Sarna wbiegła pod koła BMW. Po kolizji samochód wylądował w rowie. ZDJĘCIA

3

W niedzielę po godzinie 20 służby ratunkowe interweniowały na drodze wojewódzkiej nr 426 pomiędzy Sławięcicami a Zalesiem Śląskim.

Przed jadący samochód marki BMW na strzeleckich tablicach rejestracyjnych wbiegła sarna. Po kolizji ze zwierzęciem kierowca pojazdu stracił panowanie i wjechał do znajdującego się przy drodze rowu.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe. Starsze małżeństwo nie odniosło poważniejszych obrażeń. Zwierzę nie przeżyło zdarzenia. Na czas wyciągania samochodu z rowu droga była nieprzejezdna.

MN

3 KOMENTARZE

  1. Mimo wszystko mieli trochę szczęścia w tym całym zdarzeniu. Na tym odcinku, gdzie są takie głębokie rowy, są też betonowe zjazdy z drogi na pola z przepustami na deszczówkę. Gdyby walnęli w taki zjazdo-przepust, byłoby bardzo groźnie. To właśnie ta głębokość tego rowu powoduje, że nie widać w nim saren, które nagle wyskakują na drogę. Zwierzęta, jak do niego schodzą, nie widzą w pobliżu zagrożenia. Ale nim z niego zdołają wyjść, nadjeżdża samochód i dzieje się to, co się stało. A kierowca nie widzący wcześniej zagrożenia – nie zwalnia. Ta droga w niedzielę, o tej porze dnia jest pusta i aż sama się prosi, aby „depnąć” po gazie… Zwłaszcza, że jeszcze jest słońce…

    O tej porze roku, gdy kukurydza jest na obecnym etapie rozwoju (ma młode, słodkie kolby), a rzepak zaczyna dojrzewać (na 2 zdjęciu, po powiększeniu widać go nad samochodem), często pasą się nimi małe stadka saren… Może by tak terenowy zarząd dróg postawił na niej kilka znaków ostrzegających o możliwych zwierzętach na drodze?!

Skomentuj