Rzeszów zdobyty! Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrywa po pięciosetowym boju

2

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle odniosła szóste zwycięstwo w sezonie ligowym. Mistrzowie Polski w po tie-breaku pokonali na wyjeździe ekipę Asseco Resovię Rzeszów.

Spotkanie rozpoczęło się po myśli podopiecznych Nikoli Grbicia, którzy bardzo szybko odskoczyli od rzeszowian. W połowie seta ambitnie grający gospodarze odrobili straty i wyszli na prowadzenie. Gdy wydawało się, że pierwszy set padnie łupem Asseco nasz zespół poderwał się do walki. W końcówce kędzierzynianie odrobili starty i wygrali w walkę na przewagi do 26.

W drugiej odsłonie mistrzowie Polski szybko wypracowali sobie pięciopunktowe prowadzenie i wydawało się, że nic nie jest w stanie odebrać im zwycięstwa. W końcówce gospodarze zmniejszyli dystans i zrobiło się gorąco. Przy stanie 23:24 skutecznie zaatakował Łukasz Kaczmarek i nasz zespół podwyższył prowadzenie w spotkaniu.

Trzecia partia to zacięta walka z obu stron siatki, po której do głosu doszli miejscowi. Gracze Asseco wykorzystali okres słabszej gry naszego zespołu i mieli już cztery punkty przewagi nad mistrzami Polski. Trener Grbić zdecydował się na kilka roszad i na parkiecie zobaczyliśmy Aspada Barotiego oraz Krzysztofa Rejno. Zmiennicy wnieśli ożywienie w grę naszego zespołu i kędzierzynianie odrobili straty. Tym razem rzeszowianie nie dali jednak ograć się w końcówce i wygrali do 23.

Rzeszowianie kontynuowali dobrą grę w czwartym secie. Grupa Azoty ZAKSA odrobiła straty i wyszła na prowadzenie, ale po chwili miejscowi wrócili do gry. W końcówce mistrzowie Polski obronili dwie piłki setowe, ale przy trzeciej próbie skutecznie zaatakował Nicholas Hoag i było 2:2!

Od początku decydującej rozgrywki miejscowi mocno ułatwili zadanie mistrzom Polski, popełniając seryjnie błędy. Zespół Grbicia wykorzystał przewagę i nie dał szans miejscowym na odrobienie strat.

Asseco Resovia Rzeszów – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (26:28, 23:25, 25:23, 25:23, 11:15).

2 KOMENTARZE

Skomentuj