Rowerzysta potrącony na alei Jana Pawła II. Poszkodowany mężczyzna został zabrany do szpitala

14

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło w środę około godz. 16 na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II i ulicy Królowej Jadwigi.

Operator numeru alarmowego odebrał zgłoszenie o zderzeniu samochodu osobowego i rowerzysty. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kobieta kierująca mercedesem, poruszająca się aleją Jana Pawła II w kierunku Śródmieścia, podczas manewru skrętu w ulicę Królowej Jadwigi, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu rowerzyście, który poruszał się w kierunku Blachowni.

Samochód osobowy najechał na rowerzystę. Pierwszej pomocy medycznej poszkodowanemu mężczyźnie udzielili ratownicy medyczni, którzy następnie zabrali go do szpitala.

14 KOMENTARZE

  1. Ja kobieta, piszę to z bólem serca,gdyż jestem rowerzystką całoroczną i widzę jak kobiety prowadzące samochody wymuszają na pasach dla rowerzystów,ostrożność i uwaga tych pań skończyła się z chwilą uzyskania prawa jazdy.Przykro mi to pisać ale sama przekonałam się jak jeżdżą panie zbliżając się do pasów(czerwonego koloru) dla rowerów.

    • Z perspektywy rowerzystki, zakładając, że rowerzysta ma pierwszeństwo – Faceci: 3/4 przepuszcza, 1/4 udaje, że nie widzi. Kobiety: 1/4 przepuszcza, 3/4 brak podzielności uwagi. Jeśli już zauważą innego uczestnika ruchu na swojej drodze (jednego!) to skupiają się tylko na nim. Gdy w końcu zniknie z pola widzenia to rura do przodu i nieważne, że w międzyczasie pojawia się kolejny z przeciwnej strony. Duży błąd leży po stronie rowerzystów którzy uważają, że skoro samochód niby stoi to można jechać na pałę, bo przecież jest przejazd dla rowerów. Warto zdawać sobie sprawę kto lepiej na tym wyjdzie w przypadku kolizji samochodu z rowerem, a nie kto ma „pierwszeństwo”.

  2. Dziwne. Ona skręcała w lewo a On jechał w stronę Blachowni (po jezdni czy po pasach dla pieszych?).
    I rozbita szyba ze strony kierowcy. Zaatakowała Go z tyłu?

      • Jednak z tą spostrzegawczością kobiet jest coś nie tak. Alina musiała całe 7 minut studiować zdjęcie, by zauważyć wgnieciony prawy koniec zderzaka. Studiowała zdjęcie od 08:59 do 09:06 Gdyby była za kierownicą, niekoniecznie merca, niejeden rowerzysta mógłby ponieść duuuży uszczerbek na zdrowiu.

  3. A czy rowerzyści mają uprawnienia do poruszania się po drogach ? Nie.Większość nie ma pojęcia o przepisach ruchu drogowego.A OC to już nie wspomnę.

    • Dokładnie. Za czasów tej złej komuny nie wolno było wjechać na jezdnię bez zdanego egzaminu z „Prawa drogowego” – obecni rowerzyści, to w doskonałej większości PIRACI nie mający bladego pojęcia o przepisach i stąd większość wypadków.

    • Jeśli się już od garów oderwałeś i masz trochę czasu, Rychu, to odpowiedz mi proszę. Jeśli nawet rowerzysta, czy nawet ten konkretny rowerzysta, „nie miał uprawnień do poruszania się po drogach” jak to zgrabnie ująłeś, czy nawet „nie miał pojęcia o przepisach ruchu drogowego” to czy wyszkolona i biegła w tej wiedzy paniusia z merca powinna go rozjeżdżać?
      Nadmieniam, że z notatki nie wynika by rowerzysta poruszał się swym rowerem nieprawidłowo.

Skomentuj