Rośnie liczba zwolnień chorobowych w regionie. W grudniu odnotowano rekordowy wynik

3

Mieszkańcy województwa opolskiego coraz częściej korzystają ze zwolnień lekarskich. W minionym roku do opolskich placówek ZUS wpłynęło ponad 532 tys. zaświadczeń lekarskich, w poprzednim niecałe 495 tys.

W ostatnich miesiącach mieszkańcy Opolszczyzny częściej korzystali ze zwolnień chorobowych z tytułu choroby własnej. To zresztą tendencja widoczna w całej Polsce. W 2021 r. lekarze wystawili osobom zgłoszonym od ubezpieczeń społecznych w ZUS niemal 20 mln 452 tys. zaświadczeń chorobowych. Rok później czyli w 2022 r. ZUS zarejestrował prawie 21 mln 830 tys. zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy.

– Od grudnia 2018 roku obowiązkiem lekarzy jest wystawianie zwolnień chorobowych w formie elektronicznej. W szczególnych sytuacjach albo na wyraźnie życzenie pacjenta dopuszczalne jest wydanie zwolnienia papierowego. Obecnie w regionie jest 3338 lekarzy uprawnionych do orzekania o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby lub konieczności sprawowania osobistej opieki nad chorym członkiem rodziny – mówi Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa opolskiego.

Analizując ubiegły rok pod kątem absencji chorobowej na Opolszczyźnie wyraźnie widać,
że najrzadziej z chorobowego korzystaliśmy w miesiącach wakacyjnych. Najmniej było ich w lipcu, bo 34,7 tys., w czerwcu 36,6 tys. i w sierpniu 39,1 tys.

– W żadnym z miesięcy 2022 roku nie został przekroczony próg 50 tysięcy wystawionych e-zwolnień. Wyjątkiem był grudzień, bo w tym miesiącu lekarze wypisali pacjentom z województwa opolskiego niemal 63,2 tysięcy zaświadczeń lekarskich z tytułu choroby własnej – wyjaśnia rzecznik prasowy ZUS w Opolu.

Wyjątkowość grudnia w dokumentowaniu czasowej niezdolności do pracy potwierdzają statystyki ZUS z całego kraju. Wówczas w Polsce uprawniony do tego personel medyczny wystawił nieco ponad 2,5 mln zwolnień chorobowych. W pozostałych miesiącach 2022 r. liczba e-ZLA w kraju oscylowała od 1 mln 440 tys. do 1 mln 942 tys. Podobnie jak na Opolszczyźnie najmniej „chorobowymi” miesiącami były lipiec, czerwiec i sierpień. Grudzień 2022 r. zdetronizował marzec z 2021 r., kiedy to w całej Polsce lekarze wystawili z tytułu choroby własnej około 2,2 mln zwolnień od pracy.

Od kilku lat utrzymuje się przewaga zaświadczeń wydawanych kobietom. Na przykład w 2017 r. stanowiły one 54,6 proc. wystawionych zaświadczeń z tytułu choroby własnej. Rok później tj. w 2018 r. odsetek ten wyniósł 54,8 proc., w 2019 r. – 55,4 proc., w 2020 r. – 55,3 proc., natomiast w 2021 r. – 54,8 proc.

Źródło: ZUS Opole

3 KOMENTARZE

  1. Zwolnień lekarskich byłoby trzy razy więcej jeżeli byłyby płatne 100 procent.Ludzie źle się czują ale idą do pracy bo na chorobowym dostaną niższą pensję.Potem przez niezaleczone choroby w wieku 60 lat organizmy są już wyniszczone a do tyry dalej trzeba chodzić.

  2. Ja bardzo chciałbym poznać jeszcze strukturę tych L4. Założę się o każde pieniądze, że ponad 90% wszystkich tych zwolnień pochodzi z tzw. sfery budżetowej. NIEROBY !!!!!

  3. Jaki biedny ZUS. Co nie będzie na biurokrację którą utrzymujemy jako płatnicy ? A może braknie na 300+, 500+ czy 13 i 14 emeryturę ? Nim zacznie sięgać się do kieszeni obywatela trzeba szukać oszczędności w szeregach ZUS i NFZ i le ich tam jest zatrudnionych i ile nas to kosztuje. A ludzie mają rację że w końcu zaczęli chodzić do lekarzy i dbać o swoje zdrowie.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj