Rodzice małej Łucji żądają zwolnienia lekarzy. Apelują do radnych powiatowych

0

Rodzice dziecka, które przyszło na świat podczas feralnego porodu w nocy 24 października, wystosowali apel do rady powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Domagają się zwolnienia ordynatora oddziału oraz lekarza, który wówczas pełnił dyżur.

Dramatyczne wydarzenie na kozielskiej porodówce portal KK24.pl pierwszy opisał jeszcze w październiku. To najbardziej bulwersująca opinię publiczną sprawa w ostatnim czasie.

Więcej:

Rodzice małej Łucji oskarżają personel porodówki. Dziewczynka walczy o życie

Położne w prokuraturze. Policja w szpitalu. Coraz poważniejsze następstwa dramatycznego porodu

Po naszej publikacji rozpętała się burza, tematem zajęły się inne media, a sprawa po zawiadomieniu położnych trafiła do prokuratury. Wszczęto śledztwo. Na interwencję zdecydował się także opolski poseł Tomasz Kostuś, który skierował interpelacje do premier Beaty Szydło i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Dotarliśmy do apelu, który rodzice wystosowali do rady powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. To właśnie powiat jest organem prowadzącym Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej, w ramach którego działa odział położniczo-ginekologiczny. Magdalena Wiśniewska i Mateusz Kornak nie tylko domagają się dogłębnego wyjaśnienia sprawy, ale też zwolnienia ordynatora oddziału Jarosława Karonia oraz jego syna Przemysława Karonia, czyli lekarza pełniącego dyżur podczas porodu pani Magdaleny. Zapowiadają także walkę o zadośćuczynienie finansowe, które zamierzają przeznaczyć na leczenie dziecka.

„Przez błędy i niedbalstwo, z jakimi spotkaliśmy się w tym szpitalu, nasza córka nigdy nie będzie zdrowa!” – zaczynają swój apel rodzice.

– Rzeczywiście, takie pismo wpłynęło do biura rady powiatu – potwierdza Danuta Wróbel, przewodnicząca rady powiatu. – Zostało przesłane do wszystkich radnych. Informację o tym przekażę także na najbliższej sesji – dodaje.

Rodzice obarczają winą nie tylko personel, ale też dyrektora szpitala Marka Staszewskiego, któremu zarzucają zbytnią obronę lekarzy.

Magdalena Wiśniewska i Mateusz Kornak domagają się odczytania apelu na sesji. Niewykluczone, że jedno z nich lub oboje z nich pojawią się na obradach, które odbędą się w najbliższy wtorek.

Skomentuj