Reprezentant Bułgarii dołączył do ZAKSY. Denis Karyagin ma zapełnić lukę po Kamilu Semeniuku

7

Informujemy, że do składu Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle na sezon 2022/2023 dołączy młody reprezentant Bułgarii – Denis Karyagin, zamykając tym samym skład naszej drużyny na nowy sezon.

Denis Karyagin określany jest jako jeden z większych talentów bułgarskiej siatkówki. Niespełna 20- letni zawodnik pierwsze kroki w zawodowej siatkówce stawiał w bułgarskim klubie Neftochimik Burgas, gdzie spędził trzy sezony (2018/2019, 2019/2020 oraz 2020/2021), zdobywając wszystkie możliwe trofea w rozgrywkach krajowych, a także debiutując na parkietach siatkarskiej Ligi Mistrzów. Jak sam przyznaje jego przygoda z siatkówką zaczęła się jednak dużo wcześniej, bo pierwsze treningi zaczął już w wieku 9 lat.

Młody zawodnik ma za sobą pierwszy zagraniczny transfer, w ubiegłym sezonie debiutował na parkietach włoskiej Serie A, broniąc barw Vero Volley Monza, gdzie grał u boku reprezentantów Italii, czy zawodników doskonale znanych z plusligowych parkietów (jak m.in. Georg Grozer czy Milan Katić). Nasz nowy zawodnik to również reprezentant swojego kraju, po udanym występie podczas zeszłorocznych mistrzostw świata U-21 Karyagin w tym roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Bułgarii. Zawodnik, na co dzień grający na pozycji przyjmującego, ze względu na swoją wszechstronność  w reprezentacji narodowej znalazł się jako atakujący, pełniąc rolę zmiennika dla jednej z gwiazd bułgarskiej siatkówki – Cwetana Sokołowa.

Talent młodego Bułgara zauważył, już kilka lat temu, trener Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle – Tuomas Sammelvuo. – Dość długo szukaliśmy odpowiedniego zawodnika i bardzo cieszę się z tego wyboru. Mówiąc o Denisie w kontekście tego jakim jest zawodnikiem uważam, że to jeden z młodych talentów światowej siatkówki. Poznałem go jakieś dwa lata temu, kiedy byłem trenerem w Sankt Petersburgu i graliśmy w europejskich pucharach z zespołem z Burgas. Wtedy miał niespełna 18 lat, później przeszedł Monzy i trzeba przyznać, że to zawodnik z ogromnym potencjałem, szczególnie fizycznym. Jest wysoki, a patrząc na jego dyspozycję w takich elementach siatkarskiego rzemiosła jak zagrywka czy atak to typ zawodnika, który niedługo może nam zagwarantować dokładnie to, czego potrzebujemy – przyznał szkoleniowiec Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, nawiązując do wieku i doświadczenia Bugara. – Denis jest bardzo młody, dlatego pamiętajmy, że musimy być cierpliwi, dać mu trochę czasu, biorąc też pod uwagę, że przychodzi do wielkiego, utytułowanego klubu. Mamy jednak doświadczony zespół, a atmosfera w drużynie jest naprawdę znakomita, dlatego jestem przekonany, że koledzy z drużyny pomogą mu zaaklimatyzować się i wprowadzić do drużyny. Pamiętajmy też, że na tej pozycji mamy  doświadczonych zawodników, jak Aleksander Śliwka, Adrian Staszewski czy Wojciech Żaliński, którzy są bardzo ważni dla drużyny i wierzę, że będą wsparciem dla młodszego kolegi – dodał Tuomas Sammelvuo.

Nasz nowy przyjmujący to Kędzierzyna-Koźla przychodzi świadomy wyzwań, chcąc walczyć o jak najwyższe cele. – Wiem, że PlusLiga jest bardzo mocna, tutaj nie ma słabych drużyn. To dla mnie ogromna motywacja móc grać w takim klubie, w drużynie wielokrotnego mistrza Polski i dwukrotnego triumfatora Ligi Mistrzów. Oczywiście nad przejściem do ZAKSY nie musiałem się zastanawiać, kiedy dzwoni do Ciebie taki klub jest to propozycja, na którą się czeka i której nie da się odrzucić. Zdaję sobie sprawę, jak trudne zadanie przed nami, wiem że przechodzę do klubu, który co rok walczy o najwyższe cele i jestem przekonany, że tak będzie również tym razem. Będę ciężko pracował, żeby jak najlepiej pomóc drużynie, chciałbym rozwinąć się jako zawodnik i wierzę, że Kędzierzyn to najlepsze miejsce na to –podkreślił Karyagin.

Jak zaznaczył prezes Piotr Szpaczek zakontraktowanie reprezentanta Bułgarii jest spójne z konsekwentnie realizowanym planem budowy zespołu. – ZAKSA jest klubem od wielu lat budującym drużynę w oparciu o młodych, perspektywicznych zawodników, których aspiracje i ambicje pokrywają się z celami Klubu. Także tym razem, wzorem lat wcześniejszych, zdecydowaliśmy się postawić na zawodnika młodego, jednak z ogromnym potencjałem. Ten system budowania drużyny sprawdzał się dotychczas, dlatego zamierzamy być konsekwentni. Po szczegółowych analizach oraz konsultacjach ze sztabem szkoleniowym nasz wybór padł właśnie na Denisa Karyagina. Wierzymy, że mimo młodego wieku, przy wsparciu utytułowanych zawodników, jakich w Grupie Azoty ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle mamy wielu, nasz nowy przyjmujący rozwinie się, nabędzie doświadczenia i w przyszłości będzie jednym z mocnych punktów naszej drużyny – przyznał prezes ZAKSA S.A. potwierdzając, że transfer Denisa Karyagina zamyka skład naszego zespołu na najbliższy sezon.

Denis Karyagin zakończył już sezon reprezentacyjny. Młody zawodnik w najbliższym tygodniu dołączy więc do swoich kolegów z Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i rozpocznie przygotowania do sezonu ligowego.

Denis – witamy w #ZAKSAfamily!

Źródło: Zaksa.pl

7 KOMENTARZE

  1. Co za kompromitacja. Tyle miesięcy poszukiwań i kończymy z młodym Bułgarem z średniej włoskiej drużyny. Trochę słabo jak na dwukrotnego zwycięzcę LM.

    • Nie wierzę, że sezon zakończymy w trójce. Oby tylko nie skończyło się gorzej. A może i trener nie dokończy sezonu. Nie mamy wartościowego kompletu środkowych (Huber niepewny) i na przyjęciu. Takim składem możemy starać się wygrywać ze średniakami.
      A co by było, gdyby kontuzję złapał (nie daj Boże) Olek Śliwka?

  2. To jest kompromitacja klubu. Już nawet nie chce się o tym pisać i powtarzać. Przespali od stycznia okres transferowy i teraz robią z ludzi idiotów. Na co poszła ta kasa za kontrakt Semeniuka plus kwota wykupu przez Perugię. Do tego premia za wygranie LM. Grupa Azoty miała zwiększyć kasę za wyniki. Pisało o tym w jakimś artykule. A teraz za jednego z najlepszych przyjmujących przychodzi jakiś nieograni młokos. Co prezes robił przez 8 miesięcy. W sezonie ligowym mogli dogadać się z Kwolkiem czy Defalco, którzy zmienili kluby. Kovacevic też kontrakt przedłużył z Zawierciem. Lipiński jeszcze zmienił klub, Szymura na ławie w Jastrzębiu siedzi. Też można było działać. Potem przewijały się zagraniczne nazwiska tj. Lucarelli, Anderson, Mozic, Bednorz, Jeashke, Płotnicki, Esfandir itd. Im dalej tym było gorzej aż skończyli z ręką w nocniku kontraktując jakiegoś młodziaka z Bułgarii. Człowiek od podstawówki chodził na te mecze jeszcze w starej hali a teraz jak widzi jak to jest wszystko zarządzane to mózg mu się lasuje. Zespół wygrywa LM dwa razy pod rząd i żeby nie porafić sprowadzić do klubu zawodnika na podobnym poziomie to jest jakaś paranoja. Przecież Huber też od razu nie będzie grał. Ciężko będzie w tym sezonie o dobry wynik w lidze i LM. Zawalili sprawę bo po tylu miesiącach zakontraktowali chyba najsłabszego zawodnika z tych wszystkich wymienionych wcześniej.

  3. Niesamowite! Jakiego wzmocnienia Zaksy dokonał prezes p.Szpaczek,wzmocnienie godne dwukrotnego Mistrza Europy! Dziękuję Prezesie,po takim wzmocnieniu Zaksa ma otwartą drogę po kolejne mistrzostwo Polski i kolejne Mistrzostwo Europy! ??

  4. Dramat, 20 letniego dzieciaka do mistrza Polski w zamian za najlepszego przyjmującego w Europie! Kompromitacja, w tamtym roku już było wiadomo, że transfery szykują się od stycznia a nawet wcześniej! Gdyby nie wojna to odszedłby także Kaczmarek. No ale pewnie spokojnie Kluth grałby wraz z jakimś innym nastolatkiem z Portoryko….

  5. Po zdobyciu 2 Mistrzostwa Europy,mówiono w klubie,że teraz mamy tyle kasy na transfery że możemy „kupić”każdego zawodnika z górnej póki,a do sponsoringu Zaksy szykuje się potentat finansowy…i co z tej obietnicy wyszło?Prezes S.Świderski był PREZESEM,a p.Szpaczek jest prezesikiem jak Jego nazwisko.Szkoda by było roztrwonić taką markę jaką jest Zaksa na parkietach Europy,a ku temu idą te transfery!

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj