Remont bunkra i prace na zamku. Miasto inwestuje w zabytki. Duże pieniądze z zewnątrz

0

W naszym mieście zabytkowych obiektów możemy znaleźć całkiem sporo. Od kościołów, przez budowle fortyfikacyjne i urządzenia hydrotechniczne po domy. W każdym przypadku ich utrzymanie czy restauracja wymagają ogromnych nakładów organizacyjnych i finansowych. Czasem warto poczekać z remontem czy przebudową, jeśli w perspektywie pojawia się możliwość pozyskania dodatkowych środków na realizację danego zadania. Taką szansę wykorzystała gmina Kędzierzyn-Koźle i dzięki unijnym środkom prowadzi prace przy dwóch zabytkowych obiektach. Chodzi o wzgórze zamkowe w Koźlu oraz bunkier na os. Blachownia.

Wielu może się wydawać, że to co powstało, kiedyś powinno odejść w zapomnienie, bo nie jest nam już potrzebne. Prawda jest jednak inna. Bez naszych przodków, bez tego, co pozostawili po sobie, nie byłoby nas. Dbanie o zabytki jest więc tak naprawdę dbaniem o nas samych, o naszą tożsamość. To dzięki nim dowiadujemy się, jak kiedyś wyglądało życie w miejscu, w którym my dziś jesteśmy, dlaczego ono wygląda tak, a nie inaczej. Są swoistego rodzaju dziennikami historii rozwoju społeczności w danym miejscu.

Muzeum na wzgórzu

W sierpniu ubiegłego roku budowlańcy i archeolodzy pojawili się na kozielskim wzgórzu zamkowym. Na restaurację tego miejsca, najcenniejszego historycznie w naszym mieście, udało się pozyskać dofinansowanie w wysokości ponad 3,2 mln złotych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020. To pierwsze w historii miasta zewnętrzne dofinansowanie pozyskane na przeprowadzenie takich robót. Ich zakres jest bardzo szeroki.

Do tej pory udało się m.in. wykonać rozbiórkę drewnianego zadaszenia oraz ściany oporowej wokół pozostałości wieży. W dalszym etapie prac nad tym najcenniejszym elementem architektonicznym wzgórza zostanie zamontowana szklana kopuła, przez którą będzie można podziwiać relikt. Prawdopodobnie jest to także najstarszy obiekt fortyfikacyjny, jaki znajduje się w Polsce. Wykonawca usunął również dach znajdujący się nad sklepieniem zamkowych piwnic i częściowo wykonał nowe pokrycie wraz z systemem odwodnienia.

Podczas prac budowlanych odsłonięto też południową ścianę fundamentową wraz z częścią fundamentu budynku lamusa. W czasie oględzin stwierdzono liczne spękania, ubytki i uszkodzenia, a także głębokie poziome rozwarstwienia muru tuż nad kamienną ławą fundamentową. Ponadto, po wykonaniu badań geotechnicznych stwierdzono, że lamus posadowiony jest na słabej, nienośnej warstwie gruntu. Konieczna stała się naprawa uszkodzeń poprzez przemurowanie całych fragmentów muru oraz wykonania podbudowy pod fundamentami. Do tej pory wykonano podbudowę pod fundamentami oraz miejscowe przemurowania.

Zmiany zachodzą także w zamkowych piwnicach, wewnątrz których budowlańcy czyszczą spoiny oraz uzupełniają cegły. W dalszej kolejności zajmą się oni renowacją posadzki, sklepienia, schodów i drzwi.

W ramach dofinansowania gmina zakupi także wyposażenie muzealne, niezbędne do ekspozycji zgromadzonych zbiorów oraz projektory i interaktywne monitory, które pozwolą zaprezentować dziedzictwo kulturowe ziemi kozielskiej w nowoczesny i atrakcyjny sposób. Unijne dofinansowanie pozwoli również na odnowienie niektórych zabytków będących w posiadaniu muzeum, m.in. dwóch figur z kościoła pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi Śląskiej, broni białej z czasów istnienia twierdzy Koźle czy kolekcji modlitewników. Zamkowe podziemia, oprócz pełnienia funkcji muzealnej, będą także miejscem organizacji warsztatów historycznych, lekcji dla szkół oraz spotkań dla gości. Planowo wszystkie roboty na wzgórzu zamkowym powinny się zakończyć w połowie listopada.

Ziemia skrywa skarby

Prędzej czy później podczas prowadzenia prac na wzgórzu musieli pojawić się tam również archeolodzy. Trudno bowiem sobie wyobrazić sytuację, że w tak historycznym miejscu, mimo wcześniejszych badań, nie będzie można znaleźć jakiegokolwiek artefaktu.

– Odnaleźliśmy materiał ceramiczny, kości zwierzęce oraz inne śmieci wyrzucone przez mieszkańców wieży. Znaleźliśmy również ciekawe relikty architektoniczne w postaci murów, które od niej odchodzą. Dawniej mogły one tworzyć jakiś prostokątny dziedziniec, który mógł być zamknięty inną wieżą – mówi Marcin Paternoga, który kieruje pracami archeologicznymi.

Obok wieży odkryto także studnię, która została wybudowana na przełomie XIX i XX wieku. Być może powstała ona na bazie dawnej studni. Archeolodzy zamierzają zbadać jej wnętrze i sprawdzić, czy pod nią nie ma np. kamiennej cembrowiny, która mogłaby wskazywać, że studnia w tym miejscu istniała już wcześniej.

Archeolodzy natrafili także na ślady po starszym, pradziejowym osadnictwie. Świadczą one o atrakcyjności tego miejsca w czasach, gdy nawet jeszcze nie myślano o budowie zamku. – Znaleźliśmy obiekty kultury łużyckiej, czyli sprzed ok. 1700-700 lat p.n.e., ale również starsze zabytki krzemienne, które mogą sięgać do 8000 lat p.n.e. – dodaje Marcin Paternoga.

Bunkier miejscem inspiracji

Kolejnym miejscem lokalnej historii, które przechodzi metamorfozę, jest schron przeciwlotniczy znajdujący się na os. Blachownia. Pamięta on czasy II wojny światowej, kiedy to służył mieszkańcom i pracownikom ówczesnych zakładów paliwowych. Swoją siedzibę ma tam również Stowarzyszenie Blechhammer-1944, gromadząc w nim swoje zbiory. Teraz można je oglądać w siedzibie Domu Kultury „Lech”. Po zakończeniu prac w bunkrze część ekspozycji zostanie ponownie przeniesiona do bunkra i udostępniona odwiedzającym.
Obecnie wykonawca remontuje zewnętrzne powłoki bunkra i prowadzi prace ziemne wokół niego. Kończy opracowywać także projekty budowlany i wykonawczy, gdyż inwestycja jest prowadzona w formule zaprojektuj i wybuduj. Roboty powinny się zakończyć we wrześniu tego roku.

Bunkier nie będzie jednak tylko izbą pamięci. Stanie się on także interaktywnym miejscem spotkań mieszkańców i gości miasta. Oprócz cyklicznych plenerowych wystaw wokół budynku poświęconych dzisiejszym problemom miasta, wewnątrz bunkra znajdzie się miejsce na organizowanie prelekcji i prezentacji. Będzie to możliwe dzięki zainstalowaniu nagłośnienia, ekranu i projektora. Nie zabraknie także nowych przeszklonych gablot i ławek. Cały teren zostanie oświetlony oraz objęty monitoringiem.

Gmina Kędzierzyn-Koźle na utworzenie strefy pozyskała blisko 1 mln złotych z funduszy krajowych i unijnych. Za to, by tętniła ona życiem, będzie odpowiadało Stowarzyszenie Blechhammer-1944.

Źródło: urząd miasta

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj