Ranking kędzierzyńsko-kozielskich szkół nauki jazdy. Która najlepiej przygotowuje do egzaminu?

4

Czternaście szkół jazdy z terenu powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego znalazło się w zestawieniu zdawalności przygotowanym przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Opolu.

Statystyka obejmuje takie dane jak zakres przygotowywania do egzaminu, liczbę kursantów, którzy po opuszczeniu szkoły podeszli do egzaminów oraz procentową zdawalność egzaminów teoretycznych i praktycznych.

Dane statystyczne odnoszą się do drugiego półrocza 2016 roku. W tym czasie absolwenci naszych szkół jazdy łącznie przystąpili do 808 egzaminów teoretycznych i 1427 praktycznych. To wynik niższy od osiągniętego w analogicznym okresie 2015 roku.

O ile w przypadku zdawalności egzaminu praktycznego wynik osiągnięty przez kursantów przygotowujących się w naszych szkołach nie uległ znaczącej zmianie (34,08 % w II półroczu 2015 roku i 32,59 w II półroczu 2016 roku), to cieszy duża poprawa wyników osiąganych podczas części teoretycznej (47,19% – 62%).

Szczegółowe wyniki osiągnięte przez szkoły w tabeli poniżej:

UWAGA, KOLEJNOŚĆ NIE ZALEŻY OD WYNIKÓW ZDAWALNOŚCI. DECYDUJE NUMER OSK!

szkoly

4 KOMENTARZE

  1. Jeżeli średnia zdawalność nie przekracza 35% to powody mogą być dwa: albo system szkolenia jest do niczego i należy go gruntownie zreformować, albo też WORD celowo oblewa kursantów ponieważ jest zależny finansowo od ilości egzaminów. W obu przypadkach to patologia. Prawo jazdy nie jest luksusem, szkolenie i egzamin powinny mieć zadanie edukacji kierowców w kierunku bezpieczeństwa jazdy a nie uczenia manewrów na pamięć i tresowania jedynie pod zdanie egzaminu. Wynik 70% byłby bardziej zrozumiały, to co mamy w tej chwili to kolejne wypaczenie na które zafundowało nam nasze państwo.

  2. W jednym z (bodaj azjatyckich) państw sam kurs trwa o wiele dłużej, czasem chyba nawet osiąga okres roku – wedle zasady, iż do egzaminu może podejść tylko ten, co ma 100% szanse go zdać. W kwestii prawa jazdy, mnie osobiście uderza system badań lekarskich – które bardzo często są wręcz żenujące, oraz brak badań psychologicznych.

    • Nie musisz patrzeć daleko. Wystarczy spojrzeć na sposób nauczania w Niemczech. Tam instruktor nie podpisze zaświadczenia jeśli nie jest pewny, że kursant zda egzamin. Popatrzcie na wymogi w WB, Norwegi, Szwecji i zobaczycie jak ma się czas trwania kursu i zdawalność do naszych.

  3. WM – Ja chyba snie. Masz wgl pojęcie o jeździe samochodem? Czego chcesz nauczyć w 30 godz. ? Nikt nie nauczy się jeździć bezpiecznie w 30 godz. Na to potrzeba wieloletniej praktyki a i to nie nauczy w 100%. Druga sprawa jest taka, że każdy chce mieć prawko a nie każdy się do tego nadaje. Tak jak nie każdy ma predyspozycje do matematyki chemii itd. 3 sprawa to jakość uczenia i typ. Tak jak wspomniałeś/łaś szkoły uczą jak zdać egzamin ( jak małpy) a nie jak jeździć, dając większości zaświadczenie po 30godz. jazd. Nie ważne czy potrafi czy nie. Przyjeło się tak: „jesli instruktor nie podpisze zaświadczenia to pojdzie „fama” i straci dużą liczbę kursantów. Więc puszczaja większość. To są powody statystyk a nie Twoje domysły i spiskowe teorie.

Skomentuj