Raj dla miłośników czarnych krążków. Giełda płyt winylowych w Kędzierzynie-Koźlu

0

Oni nie tylko słuchają, oni wsłuchują się i celebrują każdą muzyczną chwilę, każdy nowy dźwięk. Tacy są właśnie miłośnicy gramofonowej muzyki, którzy spotkali się podczas giełdy płyt winylowych w Miejskim Ośrodku Kultury w Kędzierzynie-Koźlu, aby wyszukać kolejne perełki do swoich kolekcji.

To już kolejna edycja giełdy płyt winylowych w „Chemiku” organizowana przez Miejski Ośrodek Kultury w Kędzierzynie-Koźlu – bez wątpienia prawdziwa gratka dla melomanów, którzy zatapiali się w muzycznej winylowej krainie, wertując ostrożnie płytę po płycie, aby odnaleźć to, co poruszy ich serca. Wybór był spory: od klasyki jazzu, bluesa, po nieco bardziej nowoczesne zespoły i oczywiście bajki dla najmłodszych. Wśród perełek m.in. płyty zespołów Maanam, Dżem, Queen, czy „Purple Rain” – album Prince’a.

Coraz więcej osób odchodzi od muzyki cyfrowej na rzecz analogowej. Już nawet młodzi ludzie zaczynają doceniać ten niezwykły świat, w który wprowadza nas gramofon, odtwarzając „winyle”.

Piotr Gabrysz, dyrektor MOK i prawdziwy miłośnik muzyki z ogromną pasją opowiedział nam o magii płyt winylowych.

– Mam w swojej kolekcji płyty z różnych lat. Jest to nieco mistyczne przeżycie, gdy wyciągam płytę Beatlesów wydaną w 1965 roku, rok przed moimi urodzinami, i trzymając ją w ręku, zaczynam rozmyślać. Przecież została wydana ponad 50 lat temu, ktoś ją kupił, zaniósł do domu, słuchał ze swoją dziewczyną, być może oświadczył się przy tej muzyce, a może zastanawiał się nad swoją ścieżką życiową. Oczywiście nie wiem tego wszystkiego, ale dotykamy niesamowitej historii. Tyle lat temu ktoś przy tej płycie bawił się lub smucił. Niestety wiele płyt zostało zniszczonych, bo stały się niemodne, teraz to się zmienia i to znacznie. Już trudno za symboliczne pieniądze kupić dobrą płytę, teraz stają się coraz droższe, bo coraz więcej ludzi chce je kupić – mówi Piotr Gabrysz.

Giełdy płyt winylowych odbywają się w Domu Kultury „Chemik” dwa razy w roku. Są inicjatywą towarzyszącą muzycznym wydarzeniom takim jak „Gitariada” i „Wrzosowisko”. Przyjeżdża na nie wielu melomanów z Kędzierzyna-Koźla i okolicznych miast.

Skomentuj