Radni miejscy PiS też wydali oświadczenie. Sprzeciwiają się uchwale w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego

34
Fabian Pszon, Katarzyna Kukolka, Sławomir Wołkowiecki. Fot. Archiwum.

Jest kolejne oświadczenie po czwartkowej, bardzo burzliwej sesji rady miasta, podczas której przyjęto uchwałę radnych klubu Sabiny Nowosielskiej-Koalicji Obywatelskiej, będącej protestem przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ustanawiającego prymat prawa krajowego nad unijnym – więcej. Wczoraj swoje stanowisko przekazali radni powiatowi Prawa i Sprawiedliwości – czytaj. Dzisiaj zrobili to także radni miejscy tej partii. Publikujemy je poniżej.

34 KOMENTARZE

  1. Kolejni…. Radni bez względu z czyjego ramienia wy chyba sobie kpicie z mieszkańców. Miasto zamiera z powodu braku przyszłości. Ludzie tu mieszkający są coraz starsi a młodzi stąd uciekają. Brak pracy czy mieszkań. Złe zarządzanie od wielu lat jest efektem takiego stanu rzeczy. Radni czy zarząd miasta wybierani są przez lokalną ludność ale nie osoby bezpartyjne tylko wywodzący się z danej partii politycznej. Do tego zapominają komu służą i w jakim celu są wybrani. Więc po co nam ta chołota która tylko się wzajemnie kłóci bo nic dobrego z tego nie wynika. Wszystko sparszywiało w tym chorym kraju. Ludność chamieje, media podają nieprawdę wręcz manipulują informacjami i do tego lokalne czy centralne wladze tylko wzajemnie się obrzucają błotem. To wszystko przechodzi na nas spoleczenstwo. Czy chcecie doprowadzić do wojny domowej ? Bo taki kryzys i kłótnie do tego doprowadzą. Ludzie wejźcie się w garść nie dajcie się wodzić za nos tym politykierom, włączcie myślenie…. Czas na totalne zmiany !

  2. Radni Miejscy PiS uczestniczyli w Radzie Miasta i tam mogli się wypowiadać, ale nie mieli nic do powiedzenia. Ten z Solidarnej Polski to coś mówił. Jak było głosowanie to ci z PiS też nie wiedzieli co z sobą zrobić. I zrobili wielkie nic.

  3. Dziwne zachowanie, ponieważ brali udział w obradach Miejskiej Rady i znali temat i milczeli, a teraz miny mają jak, by się octu napili. Wyczyn na skalę światową, nie tak dawno zachwycali się działalnością pani prezydent. Coś jednak niedawno musiało się wydarzyć, skoro radna Kukolka i jej grupka zdobyła się w końcu po dwóch latach milczenia na słowa krytyki pod adresem władz miejskich w naszym mieście. Ciekawe jak się potoczą dalej interesy.

  4. Kolejne pismo pisiorów pisane z błędami w pisowni polskiej. Fatalny styl i interpunkcja się kłania. Nieuki, mają braki wykształceniu, a biorą się do polityki. Za to w zatrudnianiu swoich kolesiów są dobrzy. Przykładem mogą być Azoty, gdzie dobrze mają się radni miejscy i ich kolesie i rodzinki.

  5. Ze zdjęcia można wywnioskować, że dokonali jakiegoś bohaterskiego czyny. Dlaczego milczeli i nie głosowali na sesji? Kto każe im być takimi na sesjach? Czy to efekt znajomości Porowska-Nowosielska? Posadki w Azotach też dostali? Pachnie kumoterstwem panie prezesie.

    • Na tym zdjęciu brakuje jeszcze jednej radnej Grażynki i siostry tej w środku. Czy cała ta ekipa znalazła już pracę w ZAK i okolicach? Ludzie mówią, że nie tylko oni. Pani Parowka działa, bo kocha nasze miasto, nas mieszkańców, a szczególnie ZAK i prezesów, jak mało kto.

  6. Nie brali udziału w głosowaniu tego oświadczenia rady miasta, a teraz wypisują z błędami protesty. Nie potrafili w dyskusji przed głosowaniem przekonać swoich kolegów po radzie i że maja coś sensownego do powiedzenia.
    Jeden bulgotał, a drugi coś mówił, ale nie wiadomo co. Pozostała trójka po prostu nie głosowała, tym bardziej, że wiedzieli jaki temat będzie poruszany. Powinno się rozgonić to zakłamane koło wzajemnego zrozumienia lub nieporozumienia, a może wspólnych zainteresowań i porozumienia.
    Pan poseł Kukiz ma rację jak mówi, że funkcjonariusz publiczny, radny samorządowy, poseł ma służyć mieszkańcom, a nie swoich i ziomków interesom
    Rada miasta powinna być apolityczna i nie jest dobrze jak radni tzw. liderzy partyjni obojętnie czy z PO, PiS czy też z innego komitetu wyborczego zajmują się swoimi geszeftami, a później mówią, że działają na rzecz mieszkańców naszego miasta. Efekt jest widoczny w postaci wypowiedzi naszych mieszkańców dotyczących (nie)możliwości naszego grodu, należy tu także wspomnieć o uczestnictwie radnych w spółkach miejskich, kierowniczych stanowiskach, czy atrakcyjnej pracy i itd. i itd.
    Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla powinni się zmobilizować w organizacji referendum o odwołanie rady miasta w Kędzierzynie-Koźlu i to jak najszybciej.

  7. Kiedyś był na zdjęciu w KK24 i pisali, że nawrócił się i zostawił Porozumienie i jako syn marnotrawny wrócił do PiS. A teraz mówią, że podobno pracuje w Azotach

  8. Trochę lepsze pismo niż PiS-Czocharowców czyli powiatowych + Szustakiewicz. Ale tylko trochę bo tamto było po prostu tragiczne.
    Niestety niezależnie co kto sądzi o TK UE i TSUE oba pisma PiSowców na głowę bije oświadczenie radnych Nowosielskiej i Platformersów. Nie pierwszy to raz bo tak samo było przy bijatyce medialnej rok temu dot. strajku kobiet.

    • Lepsze…? ponieważ dla swoich interesów przytakują skrycie i jawnie miejskim pokemonom i prezesowi firmy od chemii. Pisiory miejskie i powiatowe jednakowe z tą różnicą, że miejskie są na pasku sabci, a powiatowe działają na własny rachunek. Radny Fabian musi ćwiczyć dykcję i mowę polską. Na wideo jak mówi to trudno go zrozumieć. Pozostali z tej paczki nie mówią tylko głosują. Ja popieram grupę Pana Marka, on wie czego chce. Pisiory walczą o posady dla siebie i swojej familij. Widać to w Azotach.

  9. Grażynka woli być incognito i działać w cieniu i pewnikiem nie chce się narazić. Jest za, a nawet przeciw jak trzeba grupie trzymającej władzę. Natomiast siostra sobie funkcjonuje i ponoć na fajnej posadce.

  10. To jest ten nowy ŁAD. Ciekawe czy prezes o tym wie? Nie wiem, czy to prawda, bo mówią, że radny miejski z PiS pracuje jako aparatowy, a radna z tej parti jest zatrudniona w sortowni i nie czepiajcie sie bo nie ma czego.

    • Nie każdy może tak jak platformersi pracować zarządach spółek miejskich. Ktoś musi brudzić sobie ręce, żeby Platforma mogła dalej pluć na Polskę i Polaków. Jak bardzo głupim trzeba być, żeby nie potrafić zrozumieć wyroku TK w sprawie zwierzchności Konstytucji na prawem unijnym. Wchodząc do UE zawarliśmy umowy, dzięki którym otworzyliśmy nasz rynek dla firm zachodnich, przekazaliśmy zwierzchnictwo nad prawem określonym w punktach i zostawiliśmy sobie możliwość układania Państwa po swojemu w sferach światopoglądowych, władzy itd. Unii nic do tego. Mamy taki sam wyrok jak Niemcy sprzed dwóch lat i jeszcze kilku Państw, które też w traktatach nie przekazały zwierzchnictwo prawa unijnego nad prawem krajowym w wybranych kwestiach. A tu teraz wielkie halo, bo jak piali, żeby Warszawa zostawiła w spokoju samorządy, bo się chcą rządzić same, to tak teraz wielkie darcie kopary, bo Warszawa nie może rządzić po swojemu, bo mają się słuchać UE. To samorządy też się mają słuchać Warszawy i .

Skomentuj