Radni Marka Piaseckiego rezygnują z pracy w komisji skarg. Jacek Król nie dostał zgody

8
Radni klubu Marka Piaseckiego.

Rada miasta nie przyjęła rezygnacji z pracy w komisji skarg, wniosków i petycji radnego Jacka Króla. Powstał pat. Radny formalnie nadal w niej zasiada, ale zapowiedział, że w obradach uczestniczyć nie będzie.

Na ostatniej sesji rady miasta radni najpierw gładko przyjęli rezygnację radnego Wiesława Fąfary z członkostwa w komisji infrastruktury. Schody zaczęły się, gdy rada przeszła do rozpatrywania rezygnacji Wiesława Fąfary, Grzegorza Chudomięta i Jacka Króla z komisji skarg, wniosków i petycji. To szczególny organ wydzielony z komisji rewizyjnej, którego skład określa prawo – każdy z klubów radnych musi mieć w nim swoich przedstawicieli, na co uwagę zwróciła mecenas magistratu obsługująca obrady. Jeśli rezygnacje zostałyby przyjęte, klub radnych Marka Piaseckiego nie miałby ani jednego przedstawiciela w komisji. W tej sytuacji – przestrzegała mecenas – interweniować może nadzór prawny wojewody.

To jednak nie zrobiło wrażenia na rezygnujących radnych – zarówno Grzegorz Chudomięt, jak i Jacek Król (Wiesław Fąfara nie uczestniczył w obradach) podtrzymali swoje wnioski. Rada miasta przyjęła jednak wyłącznie wnioski Chudomięta i Fąfary. Król nadal pozostaje członkiem komisji.

– Złożyłem wolę, z własnych powodów, rezygnacji z prac komisji. Jestem członkiem łącznie czterech komisji i w komisji petycji uczestniczyć nie będę, nie będę brał udziału w jej pracach, proszę przyjąć to do wiadomości – zapowiedział poirytowany Jacek Król.

Za radnym Królem wstawił się m.in. radny Fabian Pszon, który chciał ponownego głosowania wniosku dotyczącego rezygnacji, ale do tego nie doszło. Teraz nad wyjściem z impasu głowią się służby prawne magistratu. Sprawa prawdopodobnie wróci na kolejnych obradach.

8 KOMENTARZE

  1. To poszli tam pracować czy jak? Wiedzieli na co sie piszą, a teraz mają wywalone, sianie zamętu przez zawsze tych samych.

  2. stalowy uśmiech z tym od przedszkoli i z tym od kozłów do wszystkich trzyosobowych komisji i będzie git. W mediach będą ciągle na 1 miejscu tylko oni i tylko oni

  3. Nie chcą brać udziału w ustawkach przygotowanych przez PO. Jako pierwszy zorientował się i na drugim posiedzeniu zrezygnował radny Wołkowiecki.

Skomentuj