Pytano o port, remonty dróg i jakość powietrza. Prezydent miasta z wizytą w Kłodnicy

3

Kolejnym osiedlem, które odwiedziła prezydent Sabina Nowosielska w ramach corocznych spotkań z mieszkańcami, była Kłodnica. Mieszkańcy pytali o wiele nurtujących ich kwestii. To m.in. remonty dróg, port i jakość powietrza.

Spotkanie prezydent miasta z mieszkańcami rozpoczęło się od omówienia budżetu obywatelskiego i najważniejszych inwestycji, które w tym roku będą realizowane przez urząd miasta. Prezydent Sabina Nowosielska opowiedziała też o tym, co zostało zrealizowane w ostatnim czasie. Zaprosiła też mieszańców do poszukiwań figurki koziołka, która pojawi się na osiedlu.

Mieszkańcy zgłosili problem, jakim według nich jest brak wystarczającej liczby koszy na śmieci.

Ulice są strasznie zaśmiecone, ul. Elewatorowa, ul. Szymanowskiego aż do Lewiatana, nie ma ani jednego kosza na śmieci. Dzieci wychodzą ze sklepu i rzucają śmieci byle gdzie. Wystarczy przejść się, aby zobaczyć to śmietnisko – mówi mieszkanka miasta.

Przeanalizujemy ten problem i jeśli będzie taka potrzeba, postawimy śmietnik. Niestety śmietniki są bardzo często przestawiane – wyjaśniała Sabina Nowosielska, prezydent miasta.

Mieszkańcy poruszyli również problem ze zbierającą się młodzieżą w budynku kolejowym przy skrzyżowaniu ulicy Kłodnickiej z ulicy Kasztanową.

Tam to się robi po prostu melina, piją, palą, przeklinają – mówi mieszkanka osiedla.

Pamiętajmy również o mapie zagrożeń, tam możemy zaznaczyć niebezpieczne miejsca w naszym mieście. Spotykajmy się, rozmawiajmy o tym, abyśmy mogli podjąć odpowiednie działania. Niestety, gdy taką grupę przegonimy z jednego miejsca, spotykają się w innym – tłumaczył obecny na spotkaniu policjant.

Pojawiła się również kwestia portu. Jeden z mieszkańców nie szczędził słów krytyki skierowanej do prezydent miasta.

– Dlaczego pani sprzedała port? Czy ma pani świadomość, ile tirów będzie tu jeździć? Miała być reaktywacja portu i nic się nie dzieje. Czujemy się oszukani i rozczarowani. Poza tym inwestor miał mieć siedzibę tu w Kędzierzynie-Koźlu, a jest w Warszawie. Nie podoba nam się to wszystko. Port nie działa, a jest już sprzedany – mówił mieszkaniec.

Gdybym miała jeszcze raz podejmować tę decyzję, podjęłabym dokładnie taką samą. Gdyby to, co pan mówi, było prawdą, to nasz inwestor zlekceważyłby sprawy problematyczne z PKP i puściłby wszystko samochodami. Jak widać, nie chce tak robić – odpowiada prezydent miasta.

Mieszkańcy pytali również o jakość powietrza, niekursujące w nocy autobusy, a rada osiedla o możliwość zmiany dotychczasowego ogrzewania jej siedziby na ekologiczne.

3 KOMENTARZE

  1. Co sie stalo z Rada Osiedla Klodnica?W liscie z lipca 2017r wszyscy zapewniali ze niespoczna w wysilkach aby wybudowano alternatywna droge do portu.Co sie od tego czasu zmienilo,ze tak cichutko siedzieliscie na spotkaniu.Tym samym daliscie dowod po ktorej ze stron jestescie.

Skomentuj