Przestępcy wyłudzili 80 milionów złotych z dotacji oświatowych. Działali też w naszym powiecie

14

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego we współpracy z policją i prokuraturą zatrzymali dwie osoby podejrzane o wyłudzanie dotacji oświatowej i pranie pieniędzy. Zatrzymani, działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, założyli szereg podmiotów gospodarczych prowadzących szkoły dla dorosłych. Łącznie wyłudzili w ten sposób około 80 milionów złotych. Jedna ze szkół działała w Kędzierzynie-Koźlu, pobierając subwencję od powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego.

Głównymi architektami procederu byli Aleksandra K. i Mieszko A. Oboje założyli wiele spółek, które prowadziły szkoły dla dorosłych na terenie województwa śląskiego i opolskiego. Przestępcza działalność polegała na wykazywaniu zawyżonej liczby słuchaczy uczęszczających do szkół, co pozwalało na nieuprawnione pozyskiwanie zawyżonych dotacji od jednostek samorządu terytorialnego. Łącznie podejrzani mieli wyłudzić w ten sposób ponad 80 milionów złotych.

Jeden z tropów w sprawie prowadzi do Kędzierzyna-Koźla, gdzie działała jedna ze szkół prowadzonych przez uwikłanych w sprawę. W 2021 roku na zlecenie starostwa powiatowego przeprowadzono kontrolę w szkole, która wykazała szereg nieprawidłowości dotyczących m.in. ewidencji uczniów i prowadzonym nauczaniu poszczególnych przedmiotów. W przypadku powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, roczne subwencje na szkołę sięgały kilkuset tysięcy złotych.

Oficjalny komunikat prokuratury dotyczący postępowania:

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach skierowała do Sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie wobec dwóch podejrzanych, Mieszka A. i Aleksandry K., którym przedstawiono zarzuty kwalifikowane z art. 258 § 1 k.k. w zw. z art. 258 § 3 k.k., z art. 286 § 1 k.k.. i 297 § 1 k.k., 271 § 1 i 3 k.k. i art. 273 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. w zw. z 12 § 1 k.k. i z art. 65 § 1 k.k., art. 299 § 1 k.k. w zw. z art. 299 § 5 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 kk., art. art. 83 § 1 k.k.s., art. 276 kk. Sąd Rejonowy w Gliwicach, na posiedzeniu w dniu 9 lipca 2022 roku uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec ww. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Postępowanie przygotowawcze prowadzone przez Komendę Wojewódzką Policji w Katowicach, przy udziale Delegatury katowickiej Centralnego Biura Antykorupcyjnego, zostało zainicjowane pismami Izby Administracji Skarbowej w Katowicach o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli oraz posługiwaniu się nierzetelnymi dokumentami w celu uzyskania dotacji ze środków publicznych przez m.in. Aleksandrę K. – Prezesa FAM Sp. z o.o. z siedzibą Zabrzu.

Śledztwem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach objęta jest obecnie działalność przedstawicieli zarządu FAM sp. z o.o. z siedzibą w Zabrzu, EDO sp. z o.o., FOR3 sp. z o.o., MEDU sp. z o.o. – tj. organów prowadzących szkoły niepubliczne o uprawnieniach szkół publicznych dla dorosłych.

Działalność przestępcza polegała na wprowadzeniu w błąd pracowników jednostek samorządu terytorialnego co do prawa uzyskania wsparcia finansowego w postaci dotacji oświatowej, poprzez przedłożenie stwierdzających nieprawdę wniosków, a następnie nierzetelnych sprawozdań, co prowadziło do nienależnego pobrania środków publicznych pochodzących z budżetu miast, tj. dotacji oświatowych, pochodzących ze środków subwencji oświatowych przekazanych poszczególnym Gminom przez Ministra Finansów.

Celem uzyskania wskazanego wsparcia finansowego przedstawiciele Spółek objętych śledztwem wykazywali w sporządzanych sprawozdaniach słuchaczy, którzy uczestniczyli w prowadzonych w szkołach zajęciach z języka obcego, natomiast nie brali zasadniczo udziału w obowiązkowych zajęciach zawodowych, mimo iż subwencja przeznaczona była właśnie na kształcenie w kierunkach zawodowych. W sprawozdaniach potwierdzano nieprawdę co do liczby słuchaczy uczęszczających do szkół policealnych i uczestniczących w zajęciach na kierunkach zawodowych, wykazując obecność na zajęciach osób, które zapisały się faktycznie jedynie na kursy języków obcych, a nie na szkolenie zawodowe.

Takie działanie miało istotne znaczenie prawne dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego i wskazywało na wykorzystanie dotacji oświatowej niezgodnie z przeznaczeniem, dla którego została udzielona. Podejrzani doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem  znacznej wartości w kwocie nie mniejszej niż 80 milionów złotych.

Ustalono, że sprawcy działali na szkodę gmin gliwickiej, zabrzańskiej, rybnickiej, chorzowskiej, bytomskiej, mysłowickiej, sosnowieckiej, jaworznickiej, katowickiej, piekarskiej, tyskiej, siemianowickiej, opolskiej, strzeleckiej oraz powiatów tarnogórskiego i kędzierzyńsko- kozielskiego.

W sprawie przedstawiono zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, prania „brudnych pieniędzy”, wyłudzeń środków publicznych Aleksandrze K. oraz Mieszkowi A.

Podejrzani zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy KWP w Katowicach i Delegatury w Katowicach CBA.

Podczas przeprowadzonych przeszukań zabezpieczono materiał dowodowy, jak też majątek podejrzanych – na poczet przyszłych kar.

Postępowanie jest w toku.

14 KOMENTARZE

  1. To jak tacy nauczyciele tam uczą to trudno sie dziwic,że chodzą na protesty przeciw rządowi.Zeby bylo tak jak kiedys.Ciekawe ile lat trwal ten proceder.

    • Jak widać po twoim wpisie, ty trafiłeś na takiego nauczyciela. Prosty artykuł okazał się dla ciebie tekstem zbyt trudnym do zrozumienia.

  2. Sprawa nie jest taka jednoznaczna jak to przedstawia prokuratura. Nasze szpitale często działają podobnie dopisując do listy zabiegów związanych z leczeniem pacjenta wiele niepotrzebnych albo niewykonanych. I w ten sposób utrzymują się nie plajtując finansowo. Nikt w ten sposób nie wyłudza pieniędzy dla siebie. Chodzi raczej o desperacką księgowość kreatywną w celu utrzymania płynności finansowej.

  3. Adrian,czyli 80 milionów zapewniło biednym księgowym płynność?Bez oszustwa się nie da? Czy oglądając na koncie pacjenta widzę,że po ostatniej operacji usunęli przy okazji woreczek żółciowy,a nie mam go od 15 lat, to wina rządu czy cwaniaka szpitalnego wyciągającego kasę? Jest to oszustwo i najwyższy czas przyjrzeć się tym instytucjom, które bujają się na dotacjach. A przy okazji.Póki dyrektorzy szkół i przedszkoli będą nagradzani za niewyciąganie kasy z miasta na remonty czy innowacje, to nic się nie zmieni.I „”operatywni”” i leniwi jedna sitwa.

    • Słyszałem o dwóch sposobach korzystania z subwencji oświatowej w sposób niezgodny z prawem. Pierwszy polegał na podsuwaniu młodym ludziom do podpisu wniosku o przyjęcie do szkoły. Gratyfikacją była jakaś drobna kwota, powiedzmy 50 zł. Tworzono klasę martwych dusz biorąc na nich subwencję a prowadząc zajęcia tylko z garstką rzeczywistych uczniów. Gdyby wykazywano tylko tych kilku rzeczywistych to takiej subwencji nie starczyłoby na płacę nauczycieli.
      Drugi polegał na tym, że zgłaszano powiedzmy otwarcie dwuletniego studium zawodowego na które państwo daje subwencje. Ale de facto były to bardzo intensywne kursy językowe. Np. 30 godzin nauki języka angielskiego w tygodniu. Tu nie było martwych dusz. Uczniowie się rzeczywiście uczyli a nauczyciele nauczali. Na koniec roku robiono fikcyjne egzaminy wiedzy z pozostałych przedmiotów i wystawiano świadectwa.
      Jak się głębiej nad tym zastanowić to nie było to takie zwykłe złodziejstwo dla złodziejstwa.

      • Jest jeszcze trzeci sposób – otwiera się Akademię Kultury Społecznej i Medialnej i ciągnie się zewsząd, ile tylko się da, gdzie 80 mln to kwota wręcz śmieszna. Oczywiście wszystko jest w porządku, bo przecież główny prokurator klaszcze na kazaniach „architekta tego procederu”.

Skomentuj