Przepełnione autobusy, czyli podwójny rocznik ruszył do szkoły

14

W tym roku podwójny rocznik zawitał do szkół, a co za tym idzie, większa liczba uczniów spowodowała prawdziwe oblężenie autobusów. W pierwszy dzień szkoły nie każdemu udało się wejść do pojazdu, rodzicie sami dowozili pociechy na apel. Miejski Zakład Komunikacji uspokaja, że autobusów będzie więcej.

W pierwszy dzień szkoły uczniowie ruszyli na uroczyste przywitanie kolejnych miesięcy edukacji. Ubrani w galowe stroje, w pełnej gotowości, czekali na przystankach na autobus. Jak już podjechał, okazało się, że nie wszyscy się do niego zmieszczą. Nietrudno sobie wyobrazić, z jakim zawzięciem młodzi ludzie dosłownie upychali się w środku. Jak sardynki w puszce, z twarzą niemal przyklejoną do szyby drzwi, lecz mimo to zadowoleni, bo przecież na przystanku zostali koledzy i koleżanki, którzy byli zmuszeni szukać innego środka transportu. Podwójny rocznik bez wątpienia odczuł na własnej skórze, jak problematyczny może być transport tak dużej liczny osób w jednym czasie.

Do naszej redakcji dzwoniły mamy, które w związku z sytuacją same odwoziły swoje dzieci do szkoły.

– To nie do pomyślenia, aby w ogóle dochodziło do takich sytuacji. Byłam pewna że przewoźnik wziął pod uwagę podwójny rocznik. Jak się okazuje chyba nikt o tym nie pomyślał. Przecież dla tych dzieci taka podróż jest niebezpieczna. Młodzież stała przy drzwiach, napierając na nie z dużą siłą. Nie dziwie się, że za wszelką cenę wchodzili, przecież każdy chciał po prostu dojechać do szkoły – mówi mama uczennicy szkoły w Sławęcicach.

Miejski Zakład Komunikacji w Kędzierzynie-Koźlu uspokaja rodziców i przypomina, że trzyma rękę na pulsie. Już na drugi dzień zostały uruchomione dodatkowe linie autobusowe.

– Jesteśmy w stałym kontakcie z dyrektorami szkół, wiemy jak wygląda sytuacja i reagujemy zawsze, gdy pojawia się problem. Z doświadczenia już wiemy, że te początkowe fazy funkcjonowania szkół są nieadekwatne do dalszego toku nauki, chodzi tu o liczbę uczniów jeżdżących w jednej godzinie autobusami. Mamy pełną wiedzę, jeśli chodzi o dojazd uczniów do placówek i świadomość podwójnego rocznika. Tak więc zapotrzebowanie na autobusy jest nieco większe, a my staramy się na bieżąco reagować i patrzeć, jakie są możliwości przerzucenia, przyłączenia autobusów. Potrzebujemy jednak około dwóch tygodni, aby rozeznać temat i zaspokoić potrzeby komunikacyjne mieszkańców naszego miasta – mówi Krzysztof Bytniewski z Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Kędzierzynie-Koźlu.

Krzysztof Bytniewski podkreśla, że gdy tylko rozpoczyna się nowy rok szkolny, pracownicy MZK analizują, jakie jest zapotrzebowanie. Jeżdżą w strategiczne miejsca, rozmawiają z kierowcami, jak również biorą pod uwagę głosy mieszkańców miasta.

14 KOMENTARZE

  1. Dwa tygodnie panie Bytniewski? A nie lepiej te dwa tygodnie wczesniej? prawie 1600 uczniow szkol srednich w powiecie. NIe trudno przeliczyc to na autobusy. Rozpoczecie roku szkolnego to w zasadzie ta sama godzina w kazdej szkole. A gdzie reszta szkol, gdzie inni pasazerowie? To takie trudne? Dac kilka wozow wiecej o danej porze do Azot, Slawiecic???? Cos tu nie dziala i to bardzo. Dla MZK liczy sie kasa, letnie wycieczki i wielki PR. A gdy przychodzi chwila prawdy…. wszystko lezy. Dodam, ze plany zajec sa znane wczesniej. Wystarczy usiasc i poczytac i wyciagnac wnioski. Ale po co ? Wazne, ze wszystko dziala i dwa tygodnie i po sprawie. Ja bym tu widzial jednak brak zaradnosci, zarzadzania tym zakladem MZK. Brak myslenia !!!!

    • Napisałeś: Dodam, ze plany zajec sa znane wczesniej. Wystarczy usiasc i poczytac i wyciagnac wnioski.
      Sie pytam: MZK ma czytać plany zajęć? Pierdyknij się w czachę Mirek i zobaczysz że jesteś Marek a nie Mirek.
      Co do MZK, to wiedzę powinno mieć z ilości sprzedanych miesięcznych. Jeśli to ilość dużo większa niż zwykle to trzeba dać więcej autobusów. Trzeba się wywiązywać z obowiązków.

  2. Mam jednak jedno pytanie. Kazdy autobus ma okreslona liczbe miejsc siedzacych i stojacych. Kto wiec ponosi odpowiedzialnosc za jazde przeladowanym w ludzi wozem? W razie wypadku,kto odopowiada? Ze ludzi dwa razy wiecej? Kierowca, ktory do tego dopuscil i nie powinien odjechac z przystanku, zgodnie z prawem przeliczyc pasazerow, czy MZK ? To jest pytanie zasadnicze. Piszac Redakcjo o przeladowanych autobusach, podajecie do wiadomosci, ze zostalo zlamane prawo. Tutaj prokuratura powinna z urzedu sie tym zajac. Takie mamy prawo!!!! Moze kandydaci na poslow sie tym zajma?

    • Do @Mirek, człowieku nie masz pojęcia o czym piszesz, gdyby kierowca tak chciał robić jak piszesz to taki autobus jechałby z Koźla do Azot 1,5 h, już nie wspomnę o rękoczynach które mogłyby wyniknąć z tego powodu. Nie strasz bo się se*rasz, to czy jest złamane prawo decyduje sąda a nie ty smarku. Co do ilości miejsc (stojących) to autobusy komunikacji miejskiej praktycznie mają ich po kilkadziesiąt, i nie jest to żadną nowością, tak było zawsze, jest i pewnie będzie, jak ci nie pasuje jazda autobusem to zapie*dalaj z buta, albo taksówką.

  3. Przeładowane autobusy świadczą o tym, że podwójny rocznik się zmieścił na jedną zmianę. I z tego należy się cieszyć. A MZK musi się dostosować do nowej sytuacji, że licea są znowu 4-ro letnie a technika 5-cio.
    A tak przy okazji, pesymiści mówią, że już gorzej być nie może a optymiści, że może, może.

  4. Alina za kazdym wpisem poprawia rekord glupoty. Dowodem jest pierwsze zdanie w ostatnich jej wypocinach. Czy myslisz, ze jezeli uczniowie chodza do szkoly na dwie zmiany, to rozpoczecie roku szkolnego jest osobno dla pierwszej i drugiej zmiany?

    • Dziękuję za cenną uwagę. Rozumiem, że problem dotyczył tylko pierwszego dnia szkoły. A licea dalej są 3-letnie a technika 4-ro.
      Może niepotrzebnie się czepiamy MZK. Oni pewnie wiedzą lepiej.

Skomentuj