Prezydent Sabina Nowosielska i wiceprezydent Artur Maruszczak spotkali się z radą osiedla Stare Miasto

12

Trwają konsultacje z radami wszystkich osiedli w naszym mieście. Tym razem prezydent Sabina Nowosielska i jej zastępca Artur Maruszczak spotkali się z zarządem osiedla Stare Miasto. Rozmawiano zarówno o sprawach bieżących, jak i planach na przyszłość. 

Tematów na spotkaniu, które odbyło się w kozielskim Domu Kultury, nie brakowało. Dużo uwagi poświęcono drogom, chodnikom, miejscom parkingowym i możliwym usprawnieniom komunikacyjnym. Przedyskutowano również sprawę terenów zielonych otaczających osiedle, które zdaniem rady, już wypiękniały, mają jednak potencjał, by stać się prawdziwą wizytówką miasta.

Końcowym tematem spotkania było omówienie możliwości związanych ze zbliżającą się kolejną edycją Budżetu Obywatelskiego.

12 KOMENTARZE

  1. A co z monitoringiem parku i przyległych ulic Dunajewskiego i Sądowej ? Po nocach łażą pijusy i drą ryje. W parku młodzi gniewni nie potrafią siadać jak cywilizowany człowiek tylko nogami na siedzisku. Może w końcu straż miejska czy policja ruszą swe cztery litery i zaczną patrolować również planty o raz ulice w nocy.

  2. A kogo to obchodzi?Zabetonowany Rynek,chuliganeria po nocy sie panoszy , pies z kulawymi nogami nie zajrzy na targowisko.Piękne miasto ,ale bez pomyslu ,by żyło po 17.

  3. Dobre tematy o zieleni i miejscach parkingowych a co zogrdzniami które rosną jak grzyby po deszczu . Najpierw wycinamy pużniej sądzimy ludzie wyznaczają swoje tereny wspólnoty a ulice pełne aut nie wspomnę o placach zabaw bo za dużo niektórym przeszkadza.

  4. Zamiast rozmawiać sami ze sobą może by w końcu coś dla ludzi zrobili? Benzen wciąż jest problemem dużo poważniejszym niż zamiana kolejnego kawałka zieleni na beton. Gnijąca stal jako kwietnik przy dworcu w Kędzierzynie wygląda tak jak planowano, obrzydliwie. Pokazali na Kozielskim rynku jak potrafią nam zazielenić otoczenie :) Dziękujemy i żegnamy, tych państwa. Ich zawężonych mostków, za małych rond, sposobów na jeszcze dłuższe korki już nie chcemy.

  5. I po co te spotkania i niby wsłuchiwanie się w głos mieszkańców. I tak zrobią jak im pasuje. Drzewa powycinają, wydeptane przez lata ścieżki zlikwidują i wytyczą w innych miejscach twierdząc że nikt nie mówił na spotkaniach że drzewa należy zachować, tak jak ścieżki do których mieszkańcy przyzwyczaili się przez lata.
    Ale pewnie za takie spotkania jest kasa dodatkowa, więc trzeba organizować.

  6. Jak jest pik benzenu mi się oddycha najlepiej, zatoki się udrażniają, lubię benzen i inne węglowODORY. Chemia zawsze lepsza od smrodu spod pach w tłumnym autobusie, kiedyś to było… mix spalin, potu, skarpet już z rana w trzynastce do Elektrowni…

Skomentuj