Poznajcie kozielskie Bistro Czarno na Białym. Startujemy z kampanią wsparcia lokalnej gastronomii. WIDEO

15

„Gastronomia do zobaczenia” – to nazwa kampanii promującej kędzierzyńsko-kozielską gastronomię, która musiała stawić czoła pandemii koronawirusa i działać w formule ograniczonej obostrzeniami. Startujemy w kozielskim Bistro Czarno na Białym.

Projekt realizowany jest przez starostwo powiatowe, a udział w kampanii jest całkowicie bezpłatny!

Zaraz kiedy tylko ogłosiliśmy start projektu napisało do nas wielu właścicieli mniejszych i większych lokali, którzy zdecydowali się opowiedzieć nam swoją historię. Musieli zmienić swój biznes, swoje menu, a hasło dania na wynos jest z nimi już od 12 miesięcy. Część z nas postanowiła dać odpocząć swojej kuchni i zamawiała więcej. Nim tak się jednak stało restauratorzy sami ruszyli w miasto z posiłkami dla domów pomocy społecznej czy innych instytucji walczących z koronawirusem.

Przed pandemią w Kędzierzynie-Koźlu i powiecie powstały nowe restauracje, bistra czy bary. Teraz funkcjonują inaczej, ale pasja ich właścicieli do gotowania sprawiła, że wiele z nich serwuje kuchnie i samki, których na próżno szukać gdziekolwiek indziej. Zresztą, po co, skoro mamy je na miejscu! Odwiedziliśmy ich z kamerami, by opowiedzieli nam wszystkim o tym, co robią najlepiej.

Pierwszym lokalem jest niepozorne, choć z wielkim potencjałem kozielskie bistro Czarno na Białym. Posłuchajcie sami, skąd młodzi ludzie wzięli pomysł na biznes, jak radzą sobie w dobie pandemii i dlaczego wrócili zza wielkiej wody do Kędzierzyna-Koźla, by tu serwować naprawdę pyszną kuchnię? Nasz kulinarny cykl nazywa się Gastronomia do Zobaczenia!

15 KOMENTARZE

  1. jak chcecie wspierać lokalnych przedsiębiorców to przestańcie reklamować kolejne zloty food trucków z gównianym żarciem z przypalonego oleju i napychać portfele przyjezdnym kuglarzom, jak ktoś ma jeść szybkie żarełko to ma wybór różnych restauracji z kuchnią z całego świata codziennie na prawie każdej ulicy w mieście, tam przynajmniej wypłatę dostają „miejscowi kucharze”…

  2. no cóż Tom ma rację.powinniśmy promować rodzimych przedsiębiorców. wszak to ich podatki zasilają miejską kasę. a kk24 oraz nasze urzędy namiętnie reklamują food trucki . . i nasze knajpy nieczynne a oni trzepią kasę.

  3. Bardzo dobry montaż! Wreszcie coś z jajem i bardziej na czasie. Prowadzący świetna robota ! :-)
    Trzeba spróbować tego jedzonka!

  4. Dobrze zrobione, gratulacje za pomysł. To takie na czasie, fajnie się to ogląda. Żywe, dynamiczne i z polotem. Nie było nic podobnego w KK od dawna. A bistro wypadło świetnie!

  5. Widze, ze hejterzy sie juz wystrzelali, oczywiscie nie na temat, ale spoko:)

    Jedzonko tym lokalu jest fantastyczne, ceny uczciwe, jak za te porcje i jakosc. Ostatnio kupilem zupke i zeberka, zjadlem zupe i polowe drugiego dania. Bylo pyszne i lubie duzo zjesc, ale nie dalem rady. POLECAM! Oczywiscie jestem klientem, ale pewnie i tak hejterzy z kk wydadza inny wyrok:)

Skomentuj