Powiat kędzierzyńsko-kozielski wyróżniony za inwestycje ze środków unijnych

12

Powiat kędzierzyńsko-kozielski dziewiątym samorządem w kraju, który najlepiej inwestuje pieniądze z Unii. Pismo samorządowe Wspólnota i Uniwersytet Warszawski podczas Gali Inwestorów Samorządowych w Katowicach, nagrodzili najprężniejszych. Wśród nich także samorząd województwa opolskiego, który zdobył drugie miejsce w Polsce i jest tym samym liderem inwestycji krajowych.

 Ten ranking to twarde dane, na których się opieramy, krótko mówiąc nie mieszamy w nim, dlatego jest tak wiarygodny – mówił Andrzej Gniadkowski, zastępca redaktora naczelnego Wspólnoty.

Nasz powiat w kategorii ilości środków wydawanych na remonty dróg nagrodzony został jako jedyny samorząd tego szczebla z całego województwa opolskiego. Miasto Kędzierzyn-Koźle w swojej kategorii zajęło 71. miejsce w kraju. W prezentowanym zestawieniu prześwietlono dotacje ze środków europejskich, z jakich korzystały samorządy w Polsce od 2014 roku (od momentu trwającej cały czas perspektywy budżetowej UE), przeznaczonych na inwestycje transportowe, czyli drogi. Uzasadnieniem tego wyboru jest fakt, że ten dział obejmuje największą cześć funduszy unijnych, jakie pozyskują polskie jednostki.

Ranking przygotowywał prof. Paweł Swianiewicz, kierownik Katedry Rozwoju i Polityki Lokalnej Uniwersytetu Warszawskiego wraz z zespołem eksperckim. W sumie od 2014 roku samorządy wykorzystały 57,5 miliarda zł z funduszy unijnych. Historycznie najwyższe wartości odnotowano w przypadku powiatów.

– Włożyliśmy sporo wysiłku w to, by pozyskać te pieniądze, cieszę się, że w skali kraju wypadamy tak dobrze, jesteśmy też jedynym powiatem nagrodzonym z Opolszczyzny. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, by teraz móc odebrać wyróżnienie – mówiła starosta Małgorzata Tudaj.

źródło: starostwo powiatowe

12 KOMENTARZE

  1. Skoro jest tak dobrze to czemu Starostwo również nie inwestowało unijnych pieniędzy w Powiatowy Zarząd Dróg tylko doprowadzili razem z szefostwem PZD do upadłości ? Starostwo ze wszystkich jednostek im podległych inwestują w szpital i za to im chwała ale też w podległe im szkoły i urzędy. Niestety od początku sprawowania Urzędu Starosty przez p. Tudaj, PZD było kulą u nogi i chciała się tego pozbyć i w końcu to zrealizowała.

    • Żaden zarząd nie doprowadził do upadłości PZD, tak jak kiedyś istniał Powiatowy Zarząd Oświaty, tak potem stał się wydziałem, i tak samo będzie z zarządem dróg. Będzie za to i szybciej i sprawniej, tak jak w innych starostwach w kraju. Nikomu się nic nie stanie.

      • Guzik z pętelką. Nic się nie przyśpieszy… To fikcja. Już Starostwo Kędzierzyn-Kożle
        przerabiał likwidacje wówczas Zarządu Dróg Powiatowych K-Koźle zajmującego biura przy ul Piastowskiej , a obwód był w Chróstach. Robotników zwolnili, a część biurokracji przenieśli bezpośrednio pod starostwo. Zresztą teraz ten sam manewr. Tylko jak w Starostwie się obudzili z ręką w nocniku, to postanowili utworzyć po byłych warsztatach szkolnych na ul. Skarbowej wydział Infrastruktury drogowej, która w 2008 roku przekształcona przez Starostwo w Powiatowy Zarząd Dróg. Trzeba było zatrudnić najpierw więcej biurokracji, a następnie robotników.
        Gdyby ktoś myślał w Starostwie to by nie doprowadził to do tego stanu rzeczy.
        Jak można zatrudniać na 16,5 osoby dwóch dyrektorów i do tego połowa to biurokraci.
        A z tych to dwoje nic nie robiło tylko papierosy non stop paliło. Publicznie nie wspomnę o zachowaniu v-ce dyrektora, który powinien wylecieć z hukiem !

      • Guzik z pętelką. Powiatowy Zarząd Dróg już był raz przywracany …
        Wówczas nazwa brzmiała Zarząd Dróg Powiatowych z siedzibą przy ulicy Piastowskiej 15. Obwód ze sprzętem i ludźmi był w Chróstach. Lecz postanowiono to zlikwidować. Podobnie jak dziś ze względów ekonomicznych. Czyli biurokrację zostawić, a robotników do zwolnienia. Niestety Starostwo się pomyliło i bodajże w 2005 roku przywrócili jako Infrastrukturę drogową przy Starostwie, a siedziba była przeniesiona do Koźla przy ulicy Skarbowej. Przyjęto dodatkowych robotników drogowych, gdyż ci co zostali nie wystarczali – było dużo pracy.
        A 2008 roku podjęto decyzję o przekształceniu w Powiatowy Zarząd Dróg.
        Po tej decyzji zaczęto przyjmować kolejnych pracowników biurowych, aż do momentu kiedy ilość zrównała się czyli dziesięciu robotników na dziesięciu biurokratów w tym dwóch dyrektorów główny i zastępca. Niedbałe i nieudolne zarządzanie zespołem ludzi
        oraz mieniem doprowadziło do ponownej likwidacji. Przecież wystarczyło się przyglądnąć problemowi i go rozwiązać to znaczy : zmienić obu dyrektorów, zainwestować w dokształcenie ekip remontowych (odpowiednie uprawnienia) i w odpowiedni sprzęt, wyremontować budynki na terenie PZD. Wiem ,że są to duże koszta lecz Starostwo wraz z dyrektorem w/w jednostki mogli pozyskać pieniądze z U.E. A tak najlepiej zlikwidować myśląc, że problem się rozwiązał.
        Dodam tylko tyle, że wysokie koszty generowali nie robotnicy, którzy wykonywali sporo zadań przynosząc oszczędności do budżetu, tylko biurokraci, dwoje z nich np. często paliło papierosy zamiast wykonywać swoje obowiązki.
        Za ten stan rzeczy odpowiedzialność spada na obu zarządzających dyrektorów oraz Starostwo, które było bierne i obojętne wobec owej jednostki.

  2. A według mnie to kolejna tzw. podpinka. To znaczy pracę wykonał pewien wydział a starościna się pod tę pracę podpięła. Szkoda, że nie ma w Polsce zwyczaju, że z imienia i nazwiska wymienia się urzędnika odpowiedzialnego za daną inwestycję tylko mówi się i pisze np. Starostwo Powiatowe albo starosta powiatu.

    • Pozyskanie tych pieniędzy to praca zespołowa, ktoś napisał projekt, ktoś realizował, ale ktoś też musiał o te pieniądze zawalczyć, dlatego to z pewnością wiele osób. Przeczytaj tekst dokładnie, a zobaczysz, że starosta w nim dziękuje wszystkim. I to ona, co zrozumiałe, odbiera nagrodę w imieniu urzędu. Rozdzielaniem pieniędzy zajmuje się urząd marszałkowski więc to również duża rola starosty, by tak rozmawiać z marszałkiem, by tych pieniędzy było jak najwięcej. Tu już żaden wydział nie pomoże ;-)

  3. Czy krewna Beatka, zupełnie przypadkiem nie urasta do rangi ober starosty? Jak to z tobą Margot jest? Ile koleżanek BM nie ma jeszcze pracy? Jogo jeszcze zwolnicie? Jaką szkołę zamkniecie? Może zamknijcie całe to starostwo. Robią co chcą.

  4. No faktycznie jest się czym chwalić, zamiast remontów całych długości drugi czy ulic robi się jakieś kawałki i dzięki temu remonty trwają latami a koszty?można by było n9wke autostradę wybudować nic tylko medale i premie rozdawać

    • W nomenklaturze drogowej nie istnieje remont całych długości drogi. Takie coś nazywa się wymianą nawierzchni z masy mineralno-asfaltowej lub bitumicznej. Remont natomiast jest to naprawa jakiegoś odcinka lub fragmentu konstrukcji jezdni i nazywa się remontem cząstkowym. Niestety wszystkie w Polsce samorządy borykają się z niewielkimi finansami, które przeznaczają na naprawy lub przebudowy dróg i chodników.
      Dlatego też są budowane w wielu etapach. Mieszkańcy, przede wszystkim Kędzierzyna, nie powinni narzekać
      na jakość dróg, bo nie jest już tak tragicznie. Proszę sobie przypomnieć jeszcze parę lat wstecz…..
      Oczywiście, ja nie chcę chwalić tutejszego Starostwa, wyżej wystarczająco skomentowałem tę sprawę.

Skomentuj