Potrącenie rowerzysty na rondzie Solidarności

10

W piątek około godz. 15 doszło do potrącenia rowerzysty na na rondzie Solidarności w centrum Kędzierzyna-Koźla.

Starszy mężczyzna wjechał na przejazd dla rowerzystów, gdy został potrącony przez zbliżający się do ronda samochód osobowy. Na szczęście auto poruszało się z małą prędkością. W wyniku uderzenia rowerzysta upadł. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, jednak mężczyzna nie doznał poważniejszych obrażeń i został opatrzony na miejscu. Szczegółowe okoliczności zdarzenia ustalali pracujący na miejscu policjanci.

10 KOMENTARZE

  1. Uważam,że przed takimi przejazdami przez drogę powinny być zamontowane barierki aby rowerzyści trochę zwolnili. Chwilami jadą szybko (wiem,że maja pierszenstwo) i wpadaja pod kola. Niestety kierowcy chwilami nie zdążą zareagować. Dobrze,że nikomu nic się nie stalo.

    • Dobrze piszesz, czasami wyjeżdżają z takim impetem że sami nie potrafili by określić jak daleko był samochód a czasami nawet nie patrzą. Myślę że 99% wina kierowcy samochodu ale…… 1% może być w tym przypadku tylko wina rowerzysty, więc sprawa dyskusyjna.

  2. A gdzie jeszcze w tym wszystkim zasada ograniczonego zaufania na drodze… w przypadku kierowców w zderzeniu z rowerzystami nie obowiązuje??????? Na zachodzie Europy przy przejściu dla pieszych i tym samym przejazdach dla rowerzystów bardzo często współistniejących ta zasada obowiązuje i nie ma z tym większego problemu.Tam pieszy czy rowerzysta mają bezwzględne pierwszeństwo przed pojazdami!!!!!! I tam kierowcy potrafią to ogarnąć i zrozumieć zbliżając się do takowego przejścia czy traktu. Niestety u nas wygląda to tak że bardzo chcemy mieć i być jak na ZACHODZIE a mentalność i zachowanie zostanie jak zwykle WSCHODNIO-EUROPEJSKA. U NAS ta zasada dopiero raczkuje… Dziś sama byłam świadkiem jak na oznakowanym przejściu dla pieszych czekałam na przejście i jako pierwszy radiowóz Policji się nie zatrzymał a następny kierowca jadący tuż za nim to uczynił.
    Ciężko z tym faktem polemizować skoro taki przykład dają Ci którzy powinni stać na straży respektowania prawa na drodze!!!!!!

  3. Do użytkownika jednoslada.. Zgadzam się, nic dodac nic ująć, koniec rozważań.. Typu tak rowerzysta ma pierwszeństwo i koniec spekulacji, jak nie wiedzą kierowcy jak jeździć to niech zobaczą np. Jak w Amsterdamie się jeździ, rowerzyści pędzą a nie ma wypadków bo kierowcy aut wiedzą że mają ustąpić i wszystko w temacie, a w kk kilku riwerzystow i parę aut i ciągle wypadki.. Jak czytam texty typu tak wiemy ale rowerzyści też są czasami winni.. Hehe, tak mają pierwszeństwo i koniec kropka,!!

  4. @Użytkownik jednoślada i @Hustler80. Mieszkałem szereg lat w Monachium, gdzie moim ulubionym pojazdem był rower i widzę pewne różnice. Ww Polsce problemy próbuje się przerzucać na kierowców samochodów – to w końcu nic nie kosztuje, nie trzeba nawet myśleć – mam pierwszeństwo – jestem PANEM:
    1. nasze rozwiązania na styku rower – samochód są do bani, w Monachium na każdym większym skrzyżowaniu drogi rowerowej z ulicą były specjalne światła dla rowerzystów;
    2. większość pieszych i rowerzystów w Niemczech i pewnie w Amsterdamie to też kierowcy samochodów i posiadacze prawa jazdy – znają przepisy i zasadę ograniczonego zaufania – wierzcie mi, naprawdę inaczej się zachowują niż nasi – są obliczalni;
    3. u nas rowerzyści poruszając się drogą nie sygnalizują swoich zamiarów, widziałem nieraz, w miejscach gdzie droga rowerowa się rozgałęzia – jak rowerzysta skręcę nagle na przejazd – bez wystawienia ręki do czego zobowiązuje go kodeks drogowy.
    4. zdarzyło się, samochody zatrzymały się przed przejściem, ale rozjechać chciał mnie rowerzysta, bo przecież on nie musi się zatrzymywać przed przejściem dla pieszych – jest ogromna praca do wykonania: poprawienie znajomości przepisów wśród rowerzystów;

    Nie wyobrażam sobie, żeby jakiś kierowca chciał zrobić krzywdę pieszemu, czy rowerzyści, pomijam pijanych za kierownicą, ale traktuje się ich jakieś roboty, które mają wszędzie czujniki i kamery w swoich pojazdach. To nie na tym polega, że tworzymy głupie prawo i winę i obowiązki zrzucamy na jedną stroną – bo tak wygodnie.

  5. Polactwo w pełnej krasie.
    Winę odrzucać od siebie jak gorącego kartofla.
    I mądrzyć się i mądrzyć się i mądrzyć się…..w postach, wg. słów frywolnej piosenki „on nie winny, ona winna, bo mu dawać nie powinna, lecz ona także troszkę winien bo jej ………. nie powinien.

  6. Tak tak mądrale się znaleźli.Największe buraki sa w Kędzierzynie, zero kultury,trąbienie jeden na drugiego a spróbuj się zatrzymać na pasach to ci w d… Wjadą

Skomentuj