Potrącenie rowerzysty na rondzie Solidarności. Na miejscu pogotowie ratunkowe i policja

15

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło w niedzielę około godz. 12 w rejonie ronda Solidarności.

Na miejscu interweniuje policja oraz pogotowie ratunkowe. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, młody kierowca osobowego seata na krapkowickich tablicach rejestracyjnych, w rejonie ronda Solidarności potrącił rowerzystę. Poszkodowany trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

15 KOMENTARZE

  1. Bez przesądzania kto jest winny, ale wielu rowerzystów w tym rejonie jeździ, jakby tylko oni byli uczestnikami ruchu, czy to wjeżdżając pod wiadukt czy przejeżdżając jezdnię/

    • Rzeczywiście, bez przesądzania, bowiem wielu kierowców jeździ tak, jak gdyby tylko oni byli uczestnikami ruchu.
      Skoro nie wiemy jak było, kto zawinił, nie wypowiadajmy się, Antoni. Nie wskazujmy potencjalnego sprawcę, nawet w tak zakamuflowany sposób.

    • może warto byłoby poczytać przepisy ruchu drogowego przed napisaniem tego komentarza. Ceny mandatów są dużo wyższe i Antoni będziesz dłużej na nie pracował.

    • Przy tym wiadukcie z obu stron bardzo często dochodzi do wymuszeń pierwszeństwa przez rowerzystów – albo przy zjeździe z pasa dla rowerów, który to prowokuje, albo wręcz przy zjeżdżaniu ze sluzy bezpośrednio na jezdnię.

  2. Pamiętajcie kierowcy,większość z nas też często jesteśmy rowerzystami,ale często siedząc,za kierownicą zapominamy że ci
    rowerzyści,też korzystają z samochodów,i potrzeba wyrozumiałości z obu stron!

  3. Oczywiscie wina kierowcy!!! Niech tam stanie policja nauczy tyk kolarzy sygnalizowc wjazd na przejazd przez jezdnie. Co lepsi w połowie drogi odrazu skręcają pod wiadukt nie kończąc przejazdu przez wyznaczony odcinek. Ta sama sytuacja jest z drugiej strony. Walic mandaty za wtargniecie. Niema obcji ze kierowcy sie musieli domyślać ze cep jeden z drugim w jedej chwili skreci na przejazd. Ja hamował nie bede, rejestrator na szybe i po temacie.

Skomentuj