Pomimo parkingu, parkują samochody po drugiej stronie drogi, zasłaniając przejście dla pieszych

6

Wielu kierowców ignoruje obowiązujące przepisy i pozostawia samochód zbyt blisko przejścia dla pieszych. Grozi to mandatem, jednak przede wszystkim negatywnie wpływa na bezpieczeństwo pieszych.

Auta stojące bezpośrednio przy przejściu dla pieszych znacząco ograniczają widoczność zarówno pieszym, którzy chcą wejść na pasy, jak i kierowcom zbliżającym się do nich. Za nieprawidłowe parkowanie grozi wysoki mandat.

Z redakcją skontaktowali się mieszkańcy osiedla Zachód. Wskazują problem zaparkowanych samochodów przy przejściu dla pieszych na ulicy Piastowskiej w rejonie skrzyżowania z ulicą Juliana Ursyna Niemcewicza. Jak informują, w rejonie przejścia powstał parking, jednak aby mieć bliżej bloków, kierowcy parkują po drugiej stronie drogi, często w bliskiej odległości od „zebry”. Przejście dla pieszych znajduje się w sąsiedztwie bloków mieszkalnych, przez co często uczęszczana jest przez seniorów oraz dzieci idących do szkoły.

Jak informuje st. sierż. Monika Frąckowiak z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu, zakaz zatrzymywania się i postoju obejmuje odległość 10 m przed i za przejściem dla pieszych. Wyjątek od tej zasady stanowią drogi jednokierunkowe, gdzie można pozostawić auto tuż za „zebrą”.

Wykroczenie można zgłosić, dzwoniąc na policję lub dodając zgłoszenie w Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Funkcjonariusze weryfikują każdy sygnał i w przypadku nieprawidłowego parkowania, wyciągną konsekwencje wobec kierujących.

6 KOMENTARZE

  1. Polak i jego furmanka, skarb, który trzeba mieć na oku metr od łóżka, tak jak kiedyś żywicielkę kozę w jednoizbowym domu.

  2. O takich miejsc jest więcej…. Ot chociażby ul.Racławicka tuż obok policji. Przy Sanepidzie to już przejść nie idzie. Niby przepis informuje iż kierujący parkując powinien pieszemu pozostawić 1,5 m luzu lecz czasem nawet 1 m nie ma. Już nie wspomnę o przejściu dla pieszych obok którego są zaparkowane pojazdy. Przedsiębiorca pogrzebowy też jakby miał gdzieś użytkowników chodnika zastawiając pojazdami… No cóż czego można spodziewać się po społeczeństwie. Z roku na rok, z miesiąca na miesiąc robimy się coraz bardziej chamscy wobec innych. Do tego ta „przepracowana policja” też jakby nie ma czasu i chęci by to zmienić. Dlatego musimy sobie jakoś radzić przekląć sobie pod nosem i iść dalej…

    • Podobnie jest na ulicy Bema, przed wjazdem na Plac Surzyckiego. Tam i przed pasami i za ciągle stoją zaparkowane samochdy. Policja może tam codziennie zarobić na pensję jednego funkcjonariusza. Do dzieła!

  3. Nie piszcie co i ile grozi kierowcom za np. złe parkowanie. Poinformujcie dlaczego policja nie ładuje mandatów tym którzy nie stosują się do przepisów. Jeśli nie będzie mandatów, polactwo zawsze będzie głupa rnęło.

  4. Po co te mandaty po 100 czy 200 zl? One nic nie zmienia. Jeśli auto za blisko zebry zaparkowane to wywieźć lawetą na parking policyjny i kazać za niego zaplacic 2000. Każdy debil wtedy zrozumie że lepiej mieć auto zaparkowane po drugiej stronie ulicy a nie kilkanaście km od domu…

Skomentuj