Politechnika Opolska zlikwidowała zamiejscową filię w Kędzierzynie-Koźlu

26

Po czterech latach działalności wydziału inżynierii systemów technicznych, władze Politechniki Opolskiej podjęły decyzję o jego likwidacji. Jednostka od samego początku miała duże problemy ze znalezieniem zainteresowanych nauką w Kędzierzynie-Koźlu.

Wydział zamiejscowy Politechniki Opolskiej w Kędzierzynie-Koźlu udało się utworzyć w 2016 roku. Już w pierwszym roku jego działalności uczelnia miała duże problemy ze znalezieniem młodzieży chętnej do studiowania w naszym mieście. Wtedy niski nabór tłumaczono jego późnym ogłoszeniem, a w inauguracyjnym roku akademickim mimo trudności udało się rozpocząć naukę na dwóch kierunkach: przemysłowych technologii informatycznych oraz systemów biotechnicznych.

W kolejnych latach skuteczną rekrutację udawało się przeprowadzić wyłącznie na kierunku przemysłowych technologii informatycznych – miało to miejsce w 2017 i 2019 roku. W 2018 roku nabór zakończył się fiaskiem. Sytuacji powtórzyła się tego lata, co niestety poskutkowało decyzją o likwidacji filii w Kędzierzynie-Koźlu.

Na razie nie wiadomo, jakie są plany wykorzystania budynku przy ulicy Kozielskiej.

26 KOMENTARZE

  1. Jak czas pokazał, utworzenie zupełnie nowego wydziału w K-K nie było zbyt dobrym pomysłem. Na dodatek oferującym nie do końca przemyślane kierunki pod kątem zapatrywań przyszłych studentów. By pojawiła się duża liczba chętnych do studiowania w K-K, potrzebny byłby sprawdzony, atrakcyjny kierunek. Dobrym pomysłem mogło być np. utworzenie filii wydziału Elektrotechniki, Automatyki i Informatyki wraz z naborem na kierunek informatyka. O studentów nie trzeba byłoby się martwić, a i koszt jego uruchomienia byłby znacznie niższy, niż np. systemów biotechnicznych, gdzie potrzebne było stworzenie kosztownego laboratorium…

  2. Gdyby KK zagłosowało za PiS to mogli by mieć jeszcze Uniwersytet a tak to nie majo niczego, jak u Kononowicza. Nieważne to, sami sobie uniwersytety zorganizujemy, Czochara z Kowalskim muszą jedynie Bułę uwalić, a wtedy staniemy na nogi.
    Polska to piękny kraj, miałem studiować katechetyzm to mógłbym zostać dyrektorem elektrowni Ostrołęka, a tak to muszę u Niemca pracować.

  3. Tak upadł kolejny mit, o tym, że brak jest uczelni w naszym mieście.
    Różni politycy i władze miejskie przekonywały nas o tym braku przez lata.
    A w rzeczywistości okazało się, że jest zupełnie inaczej…
    Taka sytuacja :)

  4. Tak się zastanawiałem jaką karierę można osiągnąć po takim terenowym oddziale? Obecnie centra edukacji znajdują się w Toruniu i Lublinie. To są współczesne kuźnie kadr, kilka lat temu ktoś dla beki poszedł do Torunia , skończył, a teraz od razu ma wolne miejsce przy korycie. Po jakiego grzyba męczyć się całkami potrójnymi, transformatami Laplace’a, macierzami jak można wymodlić sobie stołek.

  5. Tak coś czułem, bo co patrzę na tą placówkę, to nic się tam nie dzieje, światła pogaszone, żywej duszy w okół, tylko jakaś pani zbierająca patyki na terenie… Szkoda, chodziłem tam do podstawówki, a teraz pewnie zrobią tam kolejną żabkę xdd

    • W tym mieście szanse maja tylko szkoły jak Wszia i to zaocznie lub wieczorowo. Sporo osób by poszło. Normalne uczelnie dzienne w tym mieście nie przejdą.

Skomentuj