Policyjny pościg za włamywaczami. Kierowca pod wpływem narkotyków zatrzymał się w polu. ZDJĘCIA

0

Sytuacja była bardzo dynamiczna – uciekający mercedesem mężczyźni zatrzymani zostali dopiero na polnej drodze. To 27-letni kierowca z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego i jego 31-letni pasażer z województwa śląskiego. Chwilę wcześniej mężczyźni mieli włamać się do sklepu, skąd skradli pieniądze i papierosy. Dodatkowo okazało się, że 27-latek był pod działaniem narkotyków. Śledczy przypuszczają, że ma on również na swoim koncie inne włamania. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty – grozi im teraz nawet do 10 lat więzienia.

W niedzielę (6 stycznia), tuż po godzinie 7:00 rano, dyżurny policji otrzymał informację o włamaniu do jednego ze sklepów na terenie gminy Prudnik. Według zgłoszenia, podejrzewani mężczyźni mieli odjechać srebrnym mercedesem w kierunku Prudnika. Szybko zostali namierzeni, jednak zlekceważyli sygnały do zatrzymania się. Policyjny pościg trwał kilkanaście minut. Zakończył się dopiero na polnej drodze, gdzie drugi z radiowozów biorący udział w pościgu zajechał uciekinierom drogę. Aby zatrzymać kierowcę, policjanci musieli wybić szybę, jego pasażer został złapany, gdy uciekał przez pola.

Zajmujący się sprawą policjanci ustalili, że 27-latek z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego i 31-latek ze Śląska o świcie włamali się do sklepu, skąd skradli pieniądze oraz papierosy. Pokrzywdzony swoje straty wycenił na prawie 5 000 złotych. Dodatkowo, jak pokazał wynik policyjnego narkotestu, 27-letni kierowca był pod wpływem narkotyków.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyznom zarzutu kradzieży z włamaniem. Dodatkowo młodszy z nich usłyszał również zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania pojazdem pod działaniem środków odurzających. Za takie przestępstwa mężczyznom grozi do 10 lat więzienia. Śledczy ustalili, że 27-latek ma na koncie również 2 kradzieże oraz usiłowanie włamania do jubilera na terenie Kędzierzyna-Koźla. Decyzją sądu został on aresztowany na 3 miesiące. Starszy z mężczyzn będzie z kolei odpowiadał w warunkach recydywy.

Skomentuj