Policjanci uratowali życie kobiety, pod którą załamał się lód. Interwencja służb na wyrobisku w Rogach

19

W sobotę około godz. 14 operator numeru alarmowego odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że na jeziorze przy ulicy Stoczniowców pod kobietą załamał się lód. 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta spacerowała z psem, który nagle uciekł na taflę lodu. Kobieta postanowiła pomóc pupilowi, wchodząc na zamarznięte jezioro. Po kilku metrach załamał się lód.

Na miejsce pilnie skierowano wszystkie służby. Do działań ratunkowych natychmiast przystąpili policjanci, którzy przybyli jako pierwsi. Funkcjonariusz, widząc znajdującą się w zamarzniętym jeziorze kobietę, niezwłocznie wszedł do wody i wydobył ją na brzeg. Chwilę później dojechali strażacy, którzy udzielili kwalifikowanej pomocy wyziębionej kobiecie oraz policjantowi. Poszkodowana z podejrzeniem hipotermii została przetransportowana do szpitala.

19 KOMENTARZE

  1. Znów zapłaciłem za ludzką głupotę… tak samo jak 2mld na TVP, tak samo jak za samolot po nieużyteczne maseczki, tak samo jak niewidzialne respiratory.

      • Czy zostanie podana masa uratowanej, chciałbym wykonać obliczenia matematyczne, wytrzymałościowe. Wyliczyłbym wartość mrozu i czas potrzebny do wytworzenia lodu utrzymującego właścicielkę psa.

    • Znowu ten z próchnicą czaszki i niewykrytego mózgu. Co ty mogłeś zapłacić jak ty jesteś sfrustrowanym bezrobotnym który do tego ma urojenia kopania rowów jak to wszędzie piszesz komentarzach podpisując się nie swymi nazwami. Lecz się bo w Branicach już czeka łóżeczko.

    • Znowu inna postać Rycha. Tobie już MO zabrało, nie pamiętasz za jazdę pod wpływem na hulajnodze i potrącenie czarnego kotka na kółeczkach którego ciągnęła za sobą Zuzia. A aaa czeka ciebie leczenie psychiatryczne za omamy które często miewasz. Widzisz kopane rowy i tym podobne historie. Czas umieścić cię w izolatce bo jesteś zagrożeniem dla społeczeństwa.

  2. Zamiast zadzwonic po straz Poza ta I wydostac psa to baba siebie naraza. A martwa psu Nie pomoze. To tak jak ludzie rzucaja sie w Jeziora czy morza by pomoc komus kto sie topi. Wszyscy mysla ze sobie dadza rade ehhh. A od tego sa specjalne sluzby!

    • Jakby komuś dziecko uciekło i je ratował to by go z lodu wyjęli a potem jeszcze ciągali po sądach bo nie dopilnował. Tu z powodu jakiegoś burka narażają się strażacy i wielbiciele psów uważają że wszystko jest ok? Nie ma innych miejsc na spacer tylko zamarznięte wyrobiska? Naprawdę wam to nie przeszkadza jak ta kobieta się popisała? Od samego początku juz wybierając miejsce na spacer? Myślała że pies rozumie ze na lód się nie wchodzi? Jak pies ma to wiedzieć jak właściciel też za głupi żeby to rozumieć. Ogarnijcie się ludzie bo strażacy naprawdę mają teraz co robić…

  3. To nie jest wyrobisko tylko pozostałości po starym korycie Odry. Powyższych komentarzy nie rozumiem, każdy kto ma psa by go ratował, a każdy kto nie ma psa, albo trzyma go jak troglodyta na łańcuchu nie jest w stanie pojąć, że psy czasem wbiegają w niedorzeczne miejsca. Przykra sytuacja współczuję.

  4. Obrońcy wszarzy zaraz napiszą że baba mogła utonąć, ważne że piesek jest cały. Ludzie stawiający życie zwierząt nad ludzkie to zwyrodnialce i pewnie są potomkami strażników w obozach koncentracyjnych.

    • Koźlak Centrum czemu jesteście takimi idiotą ? Skoro nienawidzisz zwierząt to i ludzi. Jesteś chory z nienawiści do tego brak jakichkolwiek uczuć ludzkich, współczucia – to dla ciebie obce i to można odczytać w twoich komentarzach pisanych często pod artykułami KK24. Do tego chamstwo i złośliwość to twoja dewiza. Mogę śmiało stwierdzić że masz spore odchyłki psychiczne lecz sobie z tego nie zdajesz sprawy, wręcz będziesz zaprzeczać jak alkoholik ,który twierdzi ,że jest tylko smakoszem. Jak masz pisać takie durnoty to lepiej daj sobie spokój. Bestio !

Skomentuj