Policjanci namierzyli kierowcę audi, który po kolizji porzucił auto. To 20-latek z Kędzierzyna-Koźla

7

Sobotniej nocy kędzierzyńscy policjanci odebrali zgłoszenie o samochodzie, który wypadł z drogi. Funkcjonariusze na miejscu zastali uszkodzone audi. Nie było przy nim jednak kierowcy. Mundurowi namierzyli go po kilku dniach. 20-latek otrzymał od nich mandat w wysokości 5 000 złotych.

W nocy z 20 na 21 sierpnia, do dyżurnego kędzierzyńsko-kozielskiej komendy dotarło zgłoszenie, że na jednej z ulic na terenie miasta samochód osobowy uderzył w ogrodzenie i wypadł z drogi. Policjanci, którzy pojechali na miejsce zauważyli tam osobowe audi na dolnośląskich numerach rejestracyjnych stojące za uszkodzonym płotem. Samochód był poobijany niemal z każdej strony. Zarówno w pojeździe, jak i w jego pobliżu nie było kierowcy ani innych osób, które mogłyby brać udział w zdarzeniu.

Policjanci ustalili właściciela audi. Okazało się jednak, że samochód ten był w krótkim czasie kilkukrotnie sprzedawany i przechodził „z rąk do rąk”. Pomimo tego funkcjonariusze dotarli do osoby, która tej nocy kierowała samochodem i wypadła z drogi. To 20-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla.

Mężczyzna przyznał, że to on kierował pojazdem. Przyczyną zdarzenia miała być utrata panowania nad pojazdem spowodowana mokrą nawierzchnią. W związku ze zdarzeniem policjanci ukarali młodego kierowcę mandatem karnym w wysokości 5 000 złotych.

7 KOMENTARZE

  1. Tak więc pamiętajcie, jak po pijanemu zdaży wam się gdzieś zjechać z drogi to uciekajcie z miejsca zdarzenia po wytrzeźwieniu dostaniecie mandat a prawo jazdy nadal będziecie posiadać.

  2. Co miał zrobić. Nikt nie ucierpiał. Miał dzwonić na policję, żeby wystawili mu mandat?? Pojechał do domu a nie od razu uciekł. Na posesji nie było właściciela. Zostawił przecież wizytówkę w postaci samochodu ;-). Po weekendzie odbierze. A poza tym po spożyciu nie myśli się racjonalnie ?

  3. Jak to możliwe, że Polacy już ten samochód rozbili i rozkradają? Stan na zdjęciach nie oddaje stanu rzeczywistego, bo to Audi dalej tam stoi. Nie dość, że Polacy chłopakowi niszczą prywatne mienie, to jeszcze miasto mu pewnie wystawi rachunek za zniszczony płot…

    Jak to możliwe, że 98% katolików, a wśród Was od razu są złodzieje, którzy cudze mienie 20-latka już rozkradaj i niszczą? To chyba dlatego tak boicie się tego Zachodu, Skandynawii ich zwyczajów i manier… a tak wam blisko do ruskich onuc i dobrobytu jaki Wam serwuje PiS i przewodnia siła narodu, Jarozbaw.

    Brawo Wy!!!

    • Tatuś się odezwał. Dlaczego szczeniak uciekł , był w szoku co ? Albo cierpi na chorobę Kwaśniewskiego. A tak proszę się zastanowić skąd ten biedny 20-latek miał pieniądze na audi? Okradziony biedak.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj