Podpalacz znowu zaatakował. Pożar wiaty śmietnikowej przy ulicy Kosmonautów

7

W środę około godz. 20 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze śmietnika przy ulicy Kosmonautów.

Na miejsce skierowano policję oraz jeden zastęp straży pożarnej. Przybyli na miejsce strażacy ugasili płonący kontener. Według informacji uzyskanych na miejscu było to podpalenie. Podpalacza nie ujawniono na miejscu zdarzenia. Nikt nie został ranny.

7 KOMENTARZE

  1. Zaczynam coraz bardziej wątpić w inteligencję kędzierzyńsko-kozielskiej policji. Za orłów nigdy ich nie uważałem, ale nieudolność lub brak pomysłu na złapanie podpalacza (lub podpalaczy) w tym przypadku jest widoczna. Tak myślę, że kiedy zostanie już tylko jeden śmietnik do podpalenia, to wówczas ustawią kilka samochodów z obserwatorami i ogłoszą sukces.
    Kilka dni temu wyszedłem wieczorem na codzienny wieczorny spacer z psem. Kilkunastominutowa runda spacerowa przebiegała obok (zawsze tak spacerujemy) pięciu śmietników. Pies biegł dwadzieścia metrów przede mną. Zbliżam się do kolejnego smietnika a z naprzeciwka wyłonił się pan i spode łba, mijając mnie, przygląda mi się. Zawołałem psa i zmieniliśmy trochę trasę, a pan znów wrócił obserwować z dwudziestu potencjalnych podpalaczy śmietników.
    Następnego dnia po spacerze wieczornym szedłem do znajomego zanieść mu pewną rzecz. Zbliżam się do śmietnika i widzę powoli jadący malutki policyjny samochodzik. Samochodzik zatrzymał się na środku drogi w pobliżu śmietnika i czeka. Ja przeszedłem przed nim na drugą stronę i poszedłem dalej. Kiedy wracałem po kilku minutach, samochodzik stał sto metrów dalej. Kiedy byłem już w pobliżu i skręcałem na swoją ulicę, samochodzik ruszył i powolutku jechał za mną. Skręciłem do mojej klatki otwieram drzwi a samochodzik się zatrzymał i mi się przygląda. Odwróciłem w jego kierunku głowę i przez chwilę patrzyliśmy na siebie.
    Opowiedziałem żonie historię dwóch dni i oboje oceniliśmy działania policji, które zawarłem w trzech pierwszych zdaniach komentarza.

    Teraz do Policji – jeśli czytają ten portal. Jeśli nie zgadzacie się z moją oceną, zawsze możecie wystąpić do Redakcji kk24.pl i mnie odnaleźć. Możecie też „poprosić” mnie (tylko nie taserem) o kontakt – zgłoszę się dobrowolnie. Taka jest moja ocena Waszych starań o znalezienie sprawcy podpaleń. Jeśli chcecie złapać sprawcę, róbcie to inteligentnie a nie na „żywca”w prymitywny sposób. Ja podejrzewam o podpalenia jednego faceta i macie go w swoich kartotekach. Nie twierdzę, że to on i mogę się mylić.
    Przepraszam za długi komentarz, ale krótkim tekstem bym tego nie opisał.

    • Ten przydługi tekst to york pisał?
      Zamykajcie se ludzie śmietniki, będziecie mieć spokój.
      Czy może zamykanie śmietników należy do policji i straży miejskiej, a wy jesteście tylko od pobierania pińsetek z plusem?

  2. Ja się nie dziwię, że ludzie bezkarnie mordują, gwałcą, znęcają się nad innymi, jak policję przerasta zwykły gnojek, który podpala śmietniki w mieście 😂😂 śmiech na sali..

  3. Ja coraz dobitniej potwierdzam, że Kędzierzyn zamieszkuje patologia, o której wszyscy wiedzą, ale też wszyscy się jej boją, więc wszystkie winy zwalają na policję i straż miejską.
    Przecież niemożliwym jest, żeby w tym czasie, gdy zaczynają płonąć śmietniki czy niszczone są wiaty autobusowe lub wystawy sklepowe, wszystkich mieszkańców wymiotło i nikt nie przemieszczał się pieszo lub samochodem w pobliżu.
    Ale nawet jak mieszkańcy widzą te zdarzenia, to wolą nadłożyć drogi, aby tylko nie być świadkiem, który może być narażonym na zemstę bandyty. Nawet nie wspomnę o telefonicznym powiadomieniu służb, bo dalej strach przed ujawnieniem „donosicielstwa”!

Skomentuj