Plac zabaw wciąż zamknięty. Strach przed wirusem nieco opóźnia otwarcie

5

Miał być otwarty 3 sierpnia, lecz wciąż najmłodsi mogą jedynie zerkać na niego przez kraty. Plac zabaw na placu Jana Surzyckiego, na osiedlu Leśna wciąż jest niedostępny dla dzieci. 

Z prośbą o interwencję w sprawie placu zgłosili się do naszej redakcji mieszkańcy osiedla Leśna, którzy nie rozumieją z jakiego powodu właśnie ich plac zabaw wciąż jest zamknięty.

– Wszystkie place zabaw są otwarte, nasz oczywiście nie. Argumenty, że to dla naszego bezpieczeństwa nie przemawiają do mnie, bo przecież wszędzie już można korzystać z takich miejsc. Mam tu najbliżej i to logiczne, że chciałbym własnie tu przychodzić – mówi mieszkaniec osiedla.

Administracja osiedla zapewniła nas, że plac zacznie funkcjonować już 3 sierpnia. Mimo to, wciąż jest zamknięty. Zapytaliśmy się o przyczynę odwołania poprzedniej decyzji.

Bardzo chciałabym już wcześniej otworzyć plac, jednak ostatnie doniesienia o tendencji wzrostowej jeśli chodzi o zachorowania na koronawirusa nieco ochłodziły mój zapał. Bezpieczeństwo dzieci korzystających z placu zabaw, jak również ich rodziców zależy w dużej mierze od nich samych. Na dniach otworzymy plac, ale już dziś apelujemy o stosowanie się do obowiązujących zaleceń – mówi Danuta Sawicka, kierownik Administracji Osiedla Leśna.

Jak zapowiada Danuta Sawicka w najbliższy czwartek, lub piątek będą na placu prowadzone prace porządkowe, koszenie trawnika, wymiana piasku w piaskownicy. Gdy te czynności zostaną wykonane, plac zabaw zostanie otwarty.

5 KOMENTARZE

  1. A co Sawicka zrobiła od poprzedniego artykułu, że dopiero w czwartek przyjdą kosić, sprzątać i piasek wymieniać. Po tym co mówi w ogóle, to ona chyba mieszka w tym biurze, bo wychodząc mogłaby się zarazić.

  2. Pani Kierownik do NATYCHMIASTOWEJ dymisji. Mieszkańcy osiedla powinni narobić ogromnie, medialnej afery. Niech pani NIE zasłania się epidemią i zdrowiem dzieci, bo nikt w to pani NIE uwierzy. Wszyskie płace zabaw są już dawno otwarte. Pani ma w dupie zdrowie dzieci. Chodzi TYLKO o pieniądze, a konkretnie żeby ich przypadkiem NIE wydać na dezynfekcje. Ludzie NIE są głupi! Chociaż jak widać pani tak myśli. Niech pani NIE będzie „madrzejsza” od GISu, który już dawno pozwolił otworzyć place zabaw. Pani ma stanowisko z naszych składek! Precz ze stanowiska.

  3. Pewnie otworzą zimą ,żeby śnieg zakrył trawę.Bałwany będą się bawić na placu zabaw a ta pani kierowniczka to będzie za Królową Śniegu.A mówią,że głypich nie sieją.

Skomentuj