Pijany kierowca, który zawisł nad Kłodnicą, wydmuchał półtora promila. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem

0

Do kuriozalnego wypadku doszło w niedzielę na rondzie Rotmistrza Witolda Pileckiego. Kierujący volkswagenem 41-latek przejechał przez rondo, uderzył w bariery energochłonne, po czym zawisł nad rzeką Kłodnicą.

Do zdarzenia doszło w kilkanaście minut przed godz. 2 nocy. Kierowca osobowego volkswagena na brytyjskich tablicach rejestracyjnych, przejechał przez rondo, następnie uderzył w bariery energochłonne, a pojazd zawisł nad rzeką.

Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, przebadali kierowcę na zawartość alkoholu. Alkomat wykazał półtora promila. Ranny kierowca został przetransportowany do szpitala. Teraz za swoje czyny będzie odpowiadał przed sądem. Grozi mu za to kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Skomentuj