Pijani na „zdobycznych” rowerach pojechali na kolejną kradzież. Zatrzymali ich policjanci na wolnym

3

Policjanci z Kędzierzyna-Koźla na wolnym zatrzymali dwóch mężczyzn. 20 i 24-latek będą odpowiadali przed sądem za kradzież oraz jazdę w stanie nietrzeźwości na rowerze. Grozi im za to kara aresztu lub grzywna.

27 stycznia, przed godziną 20:00, gdy w czasie wolnym policjant wchodził do sklepu, został poinformowany przez pracowników, że młody mężczyzna dokonał kradzieży artykułów spożywczych i przed chwilą opuścił sklep.

Dzielnicowy po uzyskaniu tych informacji natychmiast ruszył za nim i po kilku metrach zatrzymał wskazanego mężczyznę. Wówczas z pomocą przyszedł mu drugi policjant, który na wolnym przechodził w pobliżu. Ujęty 20-latek miał ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna był w towarzystwie 24-letniego kolegi, który również był nietrzeźwy. Miał blisko 2 promile. Funkcjonariusze ustalili, że nietrzeźwi mężczyźni przyjechali do sklepu na rowerach.

Policjanci o całym zdarzeniu powiadomili dyżurnego, który do pomocy na miejsce wysłał patrol. W trakcie dalszych czynności mundurowi ustalili, że rowery, którymi poruszali się mężczyźni zostały skradzione przez 24-latka. Policjanci ustalili prawowitych właścicieli, którym oddali odzyskane mienie.

Teraz 20 i 24-latek będzie odpowiadał przed sądem za kradzież oraz jazdę na rowerze w stanie nietrzeźwości. Grozi im kara aresztu lub grzywna.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kędzierzynie-Koźlu

3 KOMENTARZE

  1. Jaka dziwna sytuacja. Nagle znalazło się dwóch policjantów na wolnym, którzy ni stąd, ni zowąd ujnują przestępców. To troche naciągana historia. Chyba służąca do ocieplenia wizerunku policji. A w Naszym miescie ostatnio dzieją się : podpalenia, zniszczone mienie, pijacy zakłócający….
    Gdzie wówczas jest policja ?

  2. Kara ,,grzywny,, to śmiech na sali. Wyjdą i znów będą kraść i im się zwróci. Uciąć im lewa rękę, pozbawić prawa do zasiłku i renty i oznaczyć na czole napisem złodziej. Gwarantuje że inni tego typu napewno się naucza że zbrodnia nie popłaca.

Skomentuj