Piją, hałasują i śmiecą. Niesforna młodzież spędza sen z oczu mieszkańcom Starego Miasta

18

Gdy targowisko miejskie jest zamykane, jego teren opanowuje młodzież, która pod wiatami urządza sobie zakrapiane alkoholem imprezy, zakłócając spokój mieszkańców okolicznych budynków. Podobnych miejsc na terenie Starego Miasta jest więcej, a straż miejska i policja mimo apeli i próśb obywateli nie radzą sobie z sytuacją. Tematowi porządku publicznego w dużej mierze poświęcone było wczorajsze spotkanie mieszkańców z prezydent Sabiną Nowosielską.

Spotkanie z mieszkańcami Starego Miasta rozpoczęło się od omówienia działań magistratu na terenie miasta oraz zadań realizowanych na terenie osiedla. Prezydent Sabina Nowosielska podkreślała, że realizowanie jakiejkolwiek inwestycji na terenie Koźla jest wymagające, duża część tej części miasta jest objęta ochroną konserwatorską. W ubiegłym roku miasto udało się rozpocząć długo wyczekiwaną przebudowę Rynku.

Obecnie centralny plac Koźla jest miejscem mało atrakcyjnym dla mieszkańców. W okresie letnim jest on jednak oblegany przez kloszardów, smród i uciążliwe towarzystwo nie zachęcają do spędzenia wolnego czasu na Rynku. Wywołanie tematu porządku na osiedlu wywołało lawinę komentarzy ze strony innych mieszkańców.

Okazało się, że z problem istnieje nie tylko na Rynku, ale dotyczy całego Starego Miasta, które jest zaśmiecone. Prawdziwą zmorą dla mieszkańców są jednak osoby gromadzące się pod oknami i spożywające alkohol.

– Jeszcze kilka lat temu nie było tak źle. Teraz bandy nastolatków do wieczora siedzą i piją alkohol, strach jest wyjść na spacer z psem. Wielokrotnie dzwoniłam na policję i do straży miejskiej, ale nigdy funkcjonariusze tam nie zaglądają. Prosiłam, żeby wyszli z samochodu, ale nie robią tego – zżymała się jedna z mieszkanek.

Jako miejsca grupowania się młodzieży mieszkańcy wskazywali okolice targowiska miejskiego przy ulicy Targowej, baszty przy ulicy Kraszewskiego, a także planty przy domu kultury. Mieszkańcy wzywają na miejsce służby porządkowe, na widok patrolu młodzież się rozchodzi, ale gdy tylko radiowóz, znika problem powraca.

Obecni na spotkaniu funkcjonariusze odpierali zarzuty, wskazując, że policjanci zawsze reagują na sygnały od mieszkańców. Zarówno policjanci, jak i komendant straży miejskiej deklarowali, że funkcjonariusze ograniczają się do patroli samochodowych, ale docierają w miejsca wskazane przez zgłaszających. – Jeśli nie jesteście państwo zadowoleni z działania strażników, to proszę zgłaszać uwagi do mnie. Nie jestem w stanie rozliczyć ich z pracy, jeśli nie zgłosicie mi swoich uwag – konkludował Aleksy Ptaszyński.

W związku z nocnym życiem, które kwitnie na targowisku, mieszkańcy dopytywali o możliwość objęcia go monitoringiem, pojawiła się też propozycja odgrodzenia go. Z uwagi na przepisy przeciwpożarowe nie ma jednak takiej możliwości.

Jeden z mieszkańców podniósł temat organizacji imprez i wydarzeń w mieście. Równolegle do spotkania z władzami miasta w Koźlu odbywały się jeszcze dwa ciekawe wydarzenia. – Czy nie można zorganizować tego w ten sposób, aby dać nam szansę na wykorzystanie wszystkich możliwości? – dopytywał.

Jedną z ważniejszych inwestycji, które miasto będzie realizowało w Koźlu będą prace na plantach miejskich. – Zainwestujemy w alejki, małą architekturę. Postawimy nowe ławki, kosze na śmieci, a cała inwestycja może liczyć na duże dofinansowanie z Unii Europejskiej – mówiła Sabina Nowosielska.

Mieszkańcy dopytywali też m.in. o budowę placu zabaw przy ulicy Skarbowej, lokalizację tegorocznej edycji Targów Książki nad Odrą, ustawienie ławek w okolicach muszli i możliwości ograniczenia ruchu samochodów ciężarowych w Koźlu.

18 KOMENTARZE

  1. Mówicie strażniku, że nie wiecie co wasi ludzie robią (a raczej nie robią) w pracy na służbie. No to dłubcie dalej w nosie. Nos może na tym zyska, ale miasto paradoksalnie tez, bo będziecie tym czystym nosem wciągać więcej syfu z powietrza. Cała reszta brzmi podobnie jak na innych spotkaniach więc nie dziwi mnie że przyszło 9 osób a reszta to aktywiści co ich zawsze pełno wszędzie.

  2. „Zainwestujemy w alejki, małą architekturę. Postawimy nowe ławki, kosze na śmieci, a cała inwestycja może liczyć na duże dofinansowanie z Unii Europejskiej – mówiła Sabina Nowosielska.”

    Ciekawe kto da drugą połowę na takie bzdury? Skoro unia daje to drugą połowę trzeba dobrać w banku. Pytanie kto to spłaci??? Po co zaciągać kredyty na coś co nie przyniesie żadnych przychodów???
    Co za logika unia daje to my bierzemy na wszystko jak leci nie ważne ze trzeba będzie to w końcu spłacić…

    • Pewnie mieszkasz na jakimś zadupiu i nie wiesz co to jest mała architektura, dla ciebie to bzdury. Gdzie powiedziano, że w połowie dopłaci UE, a w drugiej połowie miasto?! Wszędzie powinien być porządek, ład i czystość i na to pieniędzy nie należy żałować. Być może, że tylko o kredytach i przychodach myślisz, ale uważaj aby ci oczy złotówkami nie za zarosły.

      • Zobaczymy co powiedzą na to twoje dzieci, gdy będą musiały to spłacać :)
        Wszystko musi być zrównoważone w szczególności jeśli chodzi o budżet miasta.
        W ogóle co to znaczy na kredyt ?? Wydajemy tyle ile mamy?
        Połowa= dopłata nie ważne ile….
        Powiadasz porządek, ład i czystość?? Szkoda że nikt potem o tą mała architekturę nie dba…

  3. Co za bzdurny artykuł. Rzadko kiedy ktokolwiek przebywa na tym targowisku, a patrole są tam często widoczne. Tania sensacja

  4. Kędzierzyńska policja nigdy nic nie potrafi zrobić albo przeciwdziałać jakiemuś zagrożeniu wiele razy miałam z nimi do czynienia A to tylko zwrócą uwagę albo popilnują właśnie nie wysiadając z auta. A w nocy to by człowieka zkatowali bo wią że nikt im tego nie udowodni.

  5. Straż miejska potrafi wypisywać mandaty za nie wykupione bilety parkingowe,ale za śmiecenie słonecznikiem,petami po papierosach,gmach do żucia to tego nie widzą,za granicą to ten syf by nie przeszedł bez mandatu,widocznie w domu też tak mają.

  6. Tyle z tego, że straż zmieniła miejsce „postoju”. Byli sobie codziennie koło orlików, jeśli ktoś wysiadał , to na papierosa. Pewnie za krzakami jakimiś teraz sobie odpoczywają, tak, żeby nikt nie naskarżył.
    Mówili na zebraniu, że nie zaznaczamy na mapie zagrożeń, warto to zmienić.
    Pan policjant gdyby chodził, to na pewno zobaczyłby na własne oczy wiele spraw, mógłby swoje nazwisko wpisywać do protokołów.
    Dlaczego prezydent nie powie wyraźnie i głośno: policjo, jesteś DLA mieszkańców.

  7. Pan komendant Ptaszyński pochodzi z Opola. Jest ex policjantem po kilku latach sluzby zaledwie. Pracuje u nas na poranna zmianę i po południu nie ma możliwości kontroli osobistej swoich pracowników. Nie doleci z opola. Jako osoba z zewnątrz, kierującą strażą od ok.2lat. z pewnością nie zna kedzierzyna. Istnieja oprucz patroli samochodowych, jeszcze patrole piesze. Ale sie ich nie stosuje bo niby za malo ludzi w strazy. Patrole rowerowe tez nie interesuja straznikow bo trzeba pedalowac a pensje male. Gdzie sa straznicy, co robia, ile razy siedza na piramowicza i w barze u pigzy na rynku latwo sprawdzic. W autach maja system gpz. Ale trzeba chciec a nie durnym ludziom ciemnote na spotkaniach opowiadac.

Skomentuj