Pierwszy dzień lekcji w internecie i już problemy z systemem. Trudny rozruch e-szkoły

12

Od rana rodzice zgłaszają nauczycielom problemy z zalogowaniem się na e-dziennik. Tak niestety rozpoczął się pierwszy dzień szkoły w wirtualnym świecie, do którego zmusiła nas pandemia.

Od dziś prowadzenie e-lekcji jest obowiązkowe. Zgodnie z rozporządzeniem MEN nauczyciele mają wystawiać uczniom oceny, a ci z kolei mają obowiązek na bieżąco uczestniczyć w zajęciach online i wykonywać wyznaczone przez nauczycieli zadania.

Niestety początki okazały się trudne. Rodzice i uczniowie próbujący się zalogować na e-dziennik mieli z tym nie lada kłopot. Wczesnym rankiem było to jeszcze możliwe, ale już około godziny 8-9 pojawił się problem.

– „Informujemy, że obecnie występują chwilowe problemy techniczne, które mogą utrudniać zalogowanie się oraz korzystanie z naszych aplikacji hostowanych, w tym e-dziennika UONET+. Pracujemy nad jak najszybszym przywróceniem sprawności naszych systemów. Serdecznie przepraszamy za utrudnienia” – informuje na stronie facebookowej platforma Vulcan.

Jak się okazuje, my Polacy poradzimy sobie w każdej sytuacji, tak więc i w tym przypadku nauczyciele wykazują się kreatywnością i problem rozwiązują, tworząc grupy na komunikatorach.

Tak, jest problem z systemem, ale nie ma co się dziwić, to nagłe obciążenie, którego nikt nie mógł przewidzieć. Na szczęście nauczyciele mają swoje sposoby i rozwiązują ten problem na własną rękę. Tak więc trzeba w tej sytuacji zachować spokój i poczekać cierpliwie aż problem zostanie usunięty – mówi Wojciech Czapla, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr 9 w Kędzierzynie-Koźlu.

12 KOMENTARZE

  1. 0nauczyciele rozwiązują problem? Pan wybarzy panie dyrektorze, ale u nas to rodzice się skrzykneki i to nauczycieli zaprosili do swoich grup. Natomiast ilość zadań obecnie zadawanych po różnych platformach, e dziennikach, zakładkach szkoły jest wkurzające i poniżające rodzica i ucznia. Zamiast w jednym szukaj sobie rodzicu w kilku miejscach!!! Raz w zadaniach domowych, raz w wiadomościach raz na platformie, raz na grupie to jest poważne? Wymagacie szacunku szanujcietez to że rodzice pracują nie każdy ma możliwość zdalnej pracy.

    • Kaszubska babo, madko swojego bombelka naucz się polskiego razem z nim. Rodzice w roli nauczycieli przeżywają życiowe traumy. Obsługa Vulcana, Pedletu przekracza ich zdolności, jaka szkoda. Wypada czas poświęcić dziecku i oderwać się od fejsa, seriali czy szlifowania pazurów i już mają wenezuelski dramat.

  2. Kobieto, to uczeń ma pracować (czytaj: uczyć się), a nie rodzić. Twoja nadopiekuńczość szkodzi tylko i wyłącznie twojemu dziecku.

  3. Szkoła on-line to kpina, jakie on-line, materiał z YT w linku i zadanie 1,2,3…… 20! Brak możliwości zadawania pytań na bieżąco w związku z nie zrozumieniem materiału (nauczyciel odpowiada na e-dzienniku po 2,4 godzinach na pytania przesłane mailem)! MEN powinno wprowadzić jedną platformę, gdzie odbywają się lekcje wg harmonogramu i godzin, gdzie jest czat z nauczycielem on-line, podgląd prac itd. Cały świat wypracował pewne, stabilne i sprawdzone rozwiązania tylko nie my! Żenada.

    • Tuskowa ekipa nie przygotowała Polski na wirusa. PiS i Zalewska, która zabijała końskim uśmiechem przez 5 lat wytężonej pracy myślała jak tu zwiększyć lekcje religii, a zmniejszyć nauki ścisłe. Komputery, technika, tablety, elektroniczne tablice, e-learning WTF is this, we don’t need it at all ! Było 5 bitych lat na jakiś postęp, postsowiecka Estonia zrobiła to kilka lat temu. Ciemniakami lepiej rządzić, macie co chcecie.
      W Azji 4 latki maja lekcje z nauczycielem on-line, no tak ale to ciapate, skośnookie brudasy nie to co my naród wybrany, prawdziwy i jedyny…

    • To nadworny błazen tego forum. Co jakiś temat rzucą, to gość z siebie głupa robi.

Skomentuj