Pierwsze dary trafiły już do rodziny poszkodowanej w pożarze przy Harcerskiej. Jest też konto do wpłat

3

Sytuacja rodziny, której mieszkanie spłonęło w pożarze 10 grudnia, bardzo poruszyła mieszkańców Kędzierzyna-Koźla i nie tylko. Od razu ruszyła akcja pomocowa koordynowana przez Publiczną Szkołę Podstawową nr 9, do której uczęszcza jedno z dzieci. Pierwsze dary trafiły już do rodziny. Uruchomiono także konto, na które można wpłacać pieniądze. Wiadomość, którą przekazał dyrektor PSP nr 9 Wojciech Czapla:

SERCA PEŁNE MIŁOŚCI
Dzięki Wam rodzina poszkodowana w zeszłotygodniowym pożarze może zacząć życie od nowa! Choć długa to jeszcze droga. SKŁADAM OGROMNE PODZIĘKOWANIA KAŻDEMU I WSZYSTKIM – JESTEŚCIE WIELCY! Kiedyś napisałem, że zdajemy egzamin z człowieczeństwa. Dziś potwierdzam – Wasz odzew na ludzką tragedię napawa optymizmem i ukazuje prawdę o człowieku – warto wierzyć, ponieważ dobro zwycięża.
W ten sposób kończymy błyskawiczną zbiórkę i przygotowujemy transport Waszych darów. Dziś (14.12) trafią do rąk pogorzelców.

Wielu z Was pytało o możliwość wsparcia finansowego. Informujemy, że zbiórkę przeprowadza Parafialny Zespół CARITAS przy Parafii Ducha Św. I NMP Matki Kościoła. Niezbędne dane do przelewu na zdjęciu poniżej i w treści:

Parafialny Zespół CARITAS przy Parafii Ducha Św. i NMP Matki Kościoła
PBS o/Kędzierzyn – Koźle
nr konta 20 8882 1032 2001 0025 1721 0001
z dopiskiem: „Dla Pogorzelców z ul. Harcerskiej”

Dziękuję Wam wszystkim.
W. Czapla
Dyrektor PSP nr 9

3 KOMENTARZE

  1. Ponoć to mieszkanie co się spaliło to oni je wynajmowali super dostaną mieszkanie a co z osobą do której należało mieszkanie tego nikt nie mówi wiadomo ci ludzie stracili bardzo dużo to nie podlega dyskusji ale nie piszcie że stracili dach nad głową bo skoro to wynajmowali to mogą sobie wynająć inne.Ponoć nie było tam tak super jak się o tej rodzinie pisze może ktoś by się tak pofatygował i popytał sąsiadów to może czegoś konkretnego by się dowiedzieli bo tak naprawdę nie jest to prawdą co piszecie.Żal mi tych ludzi ale też współczuję właścicielowi mieszkania.

    • A ja w „kamienicznika” się nie bawię. Mieszkanie wykupiłem, ale dla siebie. Mieszkam w nim. Ci którzy mieli nadmiar kasy i władowali ją w wykup mieszkania z zamiarem wynajmowania, muszą liczyć się ze stratami, takimi jak ta opisana, czy też innymi generowanymi przez osoby wynajmujące. I nie żal mi z tego powodu „kamieniczników’. Wynajmujący mieszkania zachowują się w budynkach, np. wspólnotowych skandalicznie. w przeważającej części nie dbają o dobro wspólne, bo przecież oni płacą za mieszkanie duże pieniądze, więc uważają że zachowanie czystości na klatkach schodowych, czy nie niszczenie infrastruktury budynku, może im dyndać i powiewać.

  2. Jeśli faktycznie tak było to sprawą powinna się zająć policja i prokuratura, bo mogło dojść do celowego podpalenia i zniszczenia cudzego mienia a to zmienia obraz całej sytuacji.

Skomentuj