Petrochemia Blachownia częściowo wstrzymuje produkcję. Brakuje surowców z Ukrainy.

12

Wojna na Ukrainie ma również konsekwencje dla Petrochemii Blachownia, która jest częścią koncernu Agrofert. W środę 11 stycznia spółka poinformowała o zaprzestaniu przerobu benzolu w Kędzierzynie-Koźlu. 

Petrochemia-Blachownia Sp. z o.o. powstała w 1998 roku na bazie majątku wywodzącego się z Zakładów Chemicznych Blachownia. Spółka jest producentem produktów karbochemicznych i petrochemicznych, wykorzystywanych w przemyśle chemicznym. W zakładzie w Kędzierzynie-Koźlu pracuje 102 pracowników.

Cenimy naszych pracowników i dziękujemy im za pracę, którą wykonują dla Petrochemii-Blachowni Sp. z o.o. Jednak ze względu na wojnę w Ukrainie mamy do czynienia z takimi niedoborami surowców, że dalsze prowadzenie działalności byłoby ekonomicznie nieopłacalne. Zdajemy sobie sprawę z trudnej sytuacji części naszych koleżanek i kolegów, których stanowiska zostaną zlikwidowane. Każdy ze zwalnianych pracowników otrzyma stosowne odprawy – mówi Dariusz Balicki, Prezes Zarządu – Dyrektor Generalny.

Powodem zaprzestania przerobu benzolu jest znaczny i długotrwały niedobór surowców importowanych z Ukrainy. Ze względu na trwającą wojnę w Ukrainie przywrócenie lub pozyskanie dostaw z innych źródeł w najbliższym czasie nie jest realne. Kierownictwo firmy przewidziało alternatywny program dla dalszej działalności części zakładu produkcyjnego. Znajdzie w nim zatrudnienie tylko część dotychczasowych pracowników.

12 KOMENTARZE

  1. A z Rosji np to już nie można sprowadzić rozumiem bo to aktualnie niepoprawne politycznie i nawet kosztem doprowadzenia do upadku zakładów i wyrzucenia ludzi na bruk?

  2. To trzeba mieć talent żeby w petrochemii w obecnych czasach nie zarabiać.
    A z Ukrainą to wierzę,zauważyliście że Ukraina=kłopoty i złe wieści ?

    • Zapewne benzol zza płotu w Zdzieszowicach jest za drogi. Nie zapewnia godziwych zysków.
      Jaki menadżer, takie przedsiębiorstwo.

    • O właśnie! Laicy nie mają zielonego pojęcia, że benzol jest ciekłą frakcją węglowodorów z suchej destylacji węgla koksującego. Czyli krótko: z produkcji koksu. Właścicielem zakładu w Zdzieszowicach jest Hindus. Ma pewnie swoich stałych dostawców tego węgla i pewnie też takich stałych, którzy odbierają benzol. No i jak się okazuje, nie ma go w tej dziejowej zawierusze wojennej, nadmiarów na rynku dla blachowiańskiej Petrochemii… Zdzieszowicki zakład jest ważny dla regionu, między innymi, jako dostawca gazu syntezowego do produkcji w ZAK.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj