Pamiętają o „krwawej niedzieli”. Obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach

16

Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla uczcili pamięć ofiar ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

Obchody tradycyjnie rozpoczęła msza święta w intencji pomordowanych, którą odprawiono w kościele p.w. św. Jadwigi i Zygmunta. Następnie przemaszerowano pod szkołę przy ulicy Piramowicza, gdzie pod tablicą upamiętniającą ofiary odbyły się oficjalne uroczystości z parlamentarzystów, przedstawicieli władz wojewódzkich i samorządowców.

– Możemy pojednać się z Ukraińcami, ale tylko i wyłącznie w duchu prawdy historycznej. My, Kresowianie, mamy pewne żądania. Jesteśmy pokoleniem odchodzącym i jeżeli nie załatwimy pewnych podstawowych spraw, to nikt ich nie rozwiąże – mówił Witold Listowski, prezes Stowarzyszenia Kresowian Kędzierzyn-Koźle.

O pojednanie z uwzględnieniem prawdy historycznej apelowała też starosta powiatu Małgorzata Tudaj: To grunt, na którym pielęgnujemy przyjazne stosunki z sąsiednimi państwami. Przebaczenie i zgoda są potencjałem, który przekazujemy kolejnym pokoleniom, by tragedie, będące konsekwencją wojny, już na zawsze pozostały na kartach historii.

Na uroczystościach w Kędzierzynie-Koźlu nie mogło zabraknąć przedstawicieli środowisk kombatanckich. Pułkownik Tadeusz Dłużyński z uznaniem wypowiadał się o samorządowcach z miasta, powiatu i regionu, którzy przykładają dużą wagę do krzewienia historii o Kresach. – Mało jest w naszym kraju samorządów, które z takim zrozumieniem podchodzą do naszej historii i golgoty naszych braci, nie tylko na Wschodzie, ale na terenie całej Ojczyzny – mówił prezes Związku Piłsudczyków z Rybnika.

W imieniu marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego głos zabrała posłanka Katarzyna Czochara, list od marszałka województwa opolskiego Andrzeja Buły odczytała radna Brygida Kolenda-Łabuś. Stowarzyszenie Kresowian z Kędzierzyna-Koźla przyznało medale za zasługi, które odebrali dziś starosta Małgorzata Tudaj i Mieczysław Habuda. W trakcie wydarzenia odczytano apel poległych i złożono kwiaty pod pamiątkową tablicą. Na zakończenie żołnierze oddali trzy salwy honorowe.

16 KOMENTARZE

  1. ja nienawidzę takiego zachowania jeżeli ktoś się na mnie gapi albo wrednym uśmiechem śmieje mi się prosto w twarz . jeszcze raz taki numer a pójdą pieniążki na protezy . mam tu myśli młodych cwaniaków koźla którzy przejeżdżali obok kościoła jakimś busikiem

  2. Następnie przemaszerowano pod szkołę przy ulicy Piramowicza, gdzie pod tablicą upamiętniającą ofiary odbyły się oficjalne uroczystości z parlamentarzystów, przedstawicieli władz wojewódzkich i parlamentarzystów.

    Coś tu mi nie pasuje… może drobna korekta o słowo z udziałem i usunięcie jednego przecinka. Ot – od razu będzie lepiej.

  3. I po co to? Oprawcy i ofiary albo nie żyją, albo mają 90 lat. Współcześni Ukraińcy nie są winni temu co się wydarzyło, podobnie jak współcześni Polacy nie są winni spaleniu Żydów w Jedwabnem. Dlaczego nagle po tylu latach zaczęliśmy rozstrząsać wydarzenia sprzed 80 lat?

    • A ty tak będziesz POwtarzać kłamstwo wg zasady, że powiedziane 1000 razy stanie się prawdą!
      Trzeba temu kłamstwu o Jedwabnem postawić tamę. Dzięki naocznym świadkom wiemy, że mord w Jedwabnem to dzieło einsatzgruppen Hermanna Schapera.
      Jedwabne – świadek historii:
      https://www.youtube.com/watch?v=sajQZyiGP7Y&sns=fb

      Poza tym, to co się dzieje na Ukrainie z gloryfikowaniem przywódców – morderców z UPA i OUN, zasługuje na potępienie. Na Ukrainie żyją dzieci i wnuki ludobójców, którzy pamięć o swoich antenatach czczą na każdym kroku i przy każdej okazji!

      • Ten tzw. naoczny świadek, to pewnie ty, jaka szkodo. I w związku z tym,już zaczynam ci nie wierzyć.
        Weź też pod uwagę fakt, że najeźdcy, kolonizatora, jakim była Polska na Ukrainie, nie da się inaczej ze swego kraju pozbyć, jak tylko siłą zbrojną.
        Tak było we wszystkich krajach podbitych, na całym świecie.
        I nie myśl w swych wąskich horyzontach spojrzenia na rzeczywistość, że popieram jakiekolwiek ludobóstwo, UPA, OUN, czy innych morderców. Ale, na grzeczną prośbę Ukraińców, żebyście opuścili ich ziemie, żaden by się się nie ruszył. ale rozległ by się potężny i głośny rechot.

    • Do@Grażyna. Widzę że Ty też uwielbiasz regułę – „BYŁO a nie jest, nie pisze się w rejestr” 😕

      Tę regułę ZAWSZE uwielbiała i uwielbia BOLSZEWIA, stosując tzw. MĄDROŚĆ etapu. W praktyce wygląda to tak;

      Owszem Stalin wymordował polską inteligencję (na spółkę z drugim SOCJALISTĄ Hitlerem), ale to BYŁY błędy i wypaczenia, A poza tym to BYŁO tak DAWNO. Więc po toto przypominać?😕

      Bo teraz socjaliści są SUPER i hiper POSTĘPOWI. 😁Jak ZAWSZE zresztą😠
      Siema

  4. Prawdą historyczną jest fakt, że Polska na tamtych terenach była zaborcą. Żaden zaborca. Żaden nie opuści okupowanych terenów na dobre słowo. Na grzeczną prośbę. Nie tłumaczę krwawych niedziel, czy innych Wołyniów, ale dajcie se już spokój z tym rozdrapywaniem ran. W końcu Ukraińcy walczyli o swoją ziemię.

  5. Do Grażyny:Moja droga imienniczko, kara za zbrodnie ludobójstwa NIGDY się nie przedawnia niezależnie od tego czy morderca ma 90 czy 110 lat powinien za swoje czyny odpowiadać i resztę swojego marnego żywota zakończyć tam gdzie jest jego miejsce- w więzieniu!
    Przyznać z ręką na sercu trzeba, że w Kędzierzynie-Koźlu na przestrzeni 30 lat działania stowarzyszeń, do których należą Kresowianie zbagatelizowano i zmarginalizowano zbieranie i zabezpieczanie dla potomnych świadectw żyjących uczestników ludobójstwa na Kresach II RP, ale powinnaś zainteresować się 25 tysiącami świadectw ocalałych z rzezi , które zebrał Pan Szczepan Siekierka z Wrocławia.Zachęcam do przeczytania chociaż kilku przeżyć, od których włos na głowie się jeży jak „nieludzie”ludziom zgotowali los.
    Powinnaś w ciszy i zadumie sobie odpowiedzieć na pytanie:
    Co ludobójcom banderowskim zawiniły bezbronne niemowlęta, dzieci, kobiety,starcy, których zwyrodnialcy nadziewali na sztachety, przebijali widłami, cięli kosami, sierpami oraz żywcem palili podczas niedokończonym Mszy Świętych w Kościołach?

  6. do@Pieti Wszystko pisze się w rejestr jak nie ludzki to Boski!
    Świadectwo Ocalałego z czystki etnicznej jaką dla banderowców byli Lachy czyli Polacy:

    „Pamiętam małe dzieci nadziane na pale na Alei Spacerowej. Całe rodziny z nożami w plecach leżące w krzakach, spalone moje koleżanki. Opisem ogromu tej tragedii jest fragment wiersza nieznanego mi autora.

    »Oczy wykuwano, piersi obcinano

    i głową na dół na drzewach wieszano

    Bulbowcy [nazwa odłamu upowców]

    swe plany spełnili

    Nas z naszych domów wypędzili«.

    Gdy ucichły strzały, w pierwszej kolejności zajęto się rannymi, których umieszczono w Bloku. Widok był przerażający: jedni czarni, poparzeni, inni pokaleczeni, cali zbryzgani krwią, leżeli jeden przy drugim na gołej podłodze, jęcząc z bólu, błagając o pomoc lub łyk wody.

    Pozostała przy życiu jedna pielęgniarka była bezradna wobec tylu rannych, braku leków, chociażby tych, które uśmierzają ból. Pomoc ograniczała się do podawania wody.”

Pozostaw odpowiedź Grażyna-Katarzyna Anuluj odpowiedź