Oszustwo kierowcy z Rumunii. Jechał na karcie szefa, nielegalne urządzenie fałszowało wyniki emisji spalin

3

W środę, 19 lutego podczas działań kontrolnych prowadzonych w Reńskiej Wsi inspektorzy z kędzierzyńsko-kozielskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Opolu zatrzymali do kontroli pojazd rumuńskiego przewoźnika wykonujący międzynarodowy transport drogowy.

W trakcie oględzin instalacji elektrycznej podejrzenie kontrolującego wzbudziło plastikowe pudełko opisane jako lokalizator GPS. W rzeczywistości było to nielegalne urządzenie służące do symulowania prawidłowej pracy układu emisji spalin, tzw. emulator AdBlue. Dzięki niemu pojazd poruszał się bez konieczności tankowania czynnika AdBlue, co z kolei wpływało na pogorszenie jakości wydobywanych spalin.

Dodatkowo analiza zapisów z urządzenia rejestrującego (tachografu) wykazała, że kierowca na początku trasy używał karty swojego szefa, żeby wydłużyć czas spędzony za kierownicą bez stosowania obowiązkowych przerw. Ujawniona druga karta została zatrzymana, kierowcę ukarano mandatami karnymi na kwotę 3200 zł, nakazano mu demontaż niedozwolonego urządzenia oraz polecono zjazd do serwisu celem naprawy układu oczyszczania spalin. Na przewoźnika wszczęte zostanie postępowanie administracyjne zagrożone karą 4500 zł.

3 KOMENTARZE

    • smrodzą tak samo jak kultowe TDI ze stałym nieprzekraczalnym przebiegiem 180.000km, jak ople bez DPF, jak kopciuchy z plastikiem, jak Pan Panie Piotrze po bigosie i jak krowa po sieczce

Skomentuj