Oszuści pukają do seniorów z Kędzierzyna-Koźla. Pokazują pieniądze, potem kradną

0

Policjanci z Kędzierzyna-Koźla ponownie ostrzegają osoby starsze oraz samotnie zamieszkujące przed oszustami i złodziejami, którzy pod pretekstem wypłaty dodatkowego świadczenia pieniężnego, uzyskania pomocy, czy też sprzedaży różnych artykułów kradną z mieszkań pieniądze i kosztowności. W ostatnim czasie w taki sposób zostało okradzionych dwóch mieszkańców naszego miasta.

17 stycznia do policjantów z Kędzierzyna-Koźla zgłosiło się dwóch mieszkańców naszego miasta, którzy zostali okradzeni przez mężczyznę oferującego im wypłatę źle naliczonej emerytury.

Do pierwszego zdarzenia doszło na osiedlu NDM. Jak ustalili policjanci, około godz. 10:30 mężczyzna podający się za pracownika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pod  pozorem zwrotu źle naliczonej emerytury wszedł do mieszkania 76-latka.  Poinformował on seniora, że otrzyma od niego pieniądze. Stwierdził jednak, że ma banknoty tylko o dużych nominałach i poprosił o ich rozmienienie. Właściciel mieszkania wyciągnął portfel i rozmienił pieniądze. Wówczas mężczyzna zażądał jeszcze dokumentacji z ZUS-u. Senior udał się po nią do drugiego pokoju. Jak się później okazało w tym momencie mężczyzna ukradł pokrzywdzonemu portfel w którym były dokumenty oraz 250 złotych.

Chwilę później doszło do podobnego zdarzenia na osiedlu Piastów. Jak wynika ze zgłoszenia, około godz. 11:00 mężczyzna podający się za pracownika Urzędu Skarbowego zapukał do drzwi 79-latka. Tak jak w pierwszym zgłoszeniu, poinformował on mieszkańca, że została mu źle naliczona emerytura i ma dla niego pieniądze. Tu również poprosił o rozmienienie banknotów. Senior poszedł do pokoju gdzie miał schowaną gotówkę. Wówczas nieznajomy stwierdził, że jest mu zimno i poprosił o herbatę. Gdy pokrzywdzony wrócił z kuchni zorientował się, że nie ma mężczyzny oraz 600 złotych, które miał w sąsiednim pomieszczeniu.

O całym zdarzeniu pokrzywdzeni poinformowali policjantów z Kędzierzyna-Koźla, którzy prowadzą w tej sprawie czynności zmierzające do ustalenia przestępcy.

Pamiętajmy, aby czuć się bezpiecznie we własnym domu, nie należy do niego wpuszczać nieznajomych. Kiedy ktoś nieznany puka do naszych drzwi, zawsze kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania. W takiej sytuacji najlepiej umówić się na inny termin, kiedy w mieszkaniu będzie znajdował się ktoś bliski lub znajomy. Osoba o uczciwych zamiarach nie obrazi się. Jeżeli nieznajomy staje się natarczywy natychmiast zaalarmujmy sąsiadów oraz  jak najszybciej zadzwońmy na numer alarmowy 112.

Pamiętajmy, że oszuści modyfikują swoje metody, dziś jest to pracownik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a jutro może to być pracownik wodociągów, opieki społecznej czy fałszywy wnuczek lub funkcjonariusz.

Przestępcy „podszywając się” za pracowników różnych instytucji lub urzędów najczęściej twierdzą, że ich wizyta w mieszkaniu spowodowana jest awarią instalacji lub wypłatą dodatkowego świadczenia pieniężnego, np. przyznaniem większej emerytury, czy też zwrotem podatku dochodowego. W celu uzyskania tych pieniędzy przestępcy proszą o rozmienienie banknotów lub wniesienie opłaty manipulacyjnej. Takie działanie ma na celu wskazanie miejsca, gdzie przechowujemy pieniądze. Następnie złodzieje odwracają uwagę mieszkańców prosząc o podanie np. dokumentacji lub szklanki wody, a w międzyczasie kradną oszczędności lub cenne przedmioty znajdujące się w mieszkaniu.

Podobne metody działania mogą być wykorzystane przez nieuczciwych domokrążców, którzy namawiają do zakupu np. garnków, pościeli lub urządzeń medycznych po zawyżonych cenach, czy też sprzedaży usług telekomunikacyjnych, dostarczania gazu lub prądu. Często podczas takiej transakcji konsumenci są wprowadzani w błąd i ponoszą w związku z tym dotkliwe straty finansowe, zaciągając wysokie zobowiązania kredytowe, bądź płacąc karę umowną z tytułu zerwania umowy z dotychczasowym dostawcą usług.

Skomentuj