Ostatnia służba „Kolo”. Zasłużony dowódca straży pożarnej odchodzi na emeryturę. ZDJĘCIA

1

Poranna zmiana służby w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu miała wyjątkowy charakter. Po raz ostatni meldunek złożył aspirant sztabowy Dariusz Kolotylo. Po 28 latach służby „Kolo” odchodzi na emeryturę.

Dariusz Kolotylo rozpoczął służbę w straży pożarnej w 1989 roku. Wcześniej pracował jako monter w jednym z zakładów na terenie Kędzierzyna-Koźla. – W wojsku zostałem skierowany do służbie w straży. Spodobało mi się na tyle, że postanowiłem kontynuować służbę już po wyjściu z wojska – wspomina.

W czasie swojej blisko 30-letniej służby „Kolo”, jak nazywają Dariusza Kolotylo koledzy, przeszedł drogę od przodownika roty do dowódcy zmiany, którym został w marcu 2013 roku.

Brał udział w akcjach ratunkowych związanych z najpoważniejszymi kataklizmami, które w ostatnich latach nawiedziły nasze region – uczestniczył w akcji gaszenia pożaru lasu w Kuźni Raciborskiej w 1992 roku, niósł pomoc ofiarom powodzi z 1997 i 2010 roku. W marcu 1998 roku wojewoda opolski przyznał mu odznakę za zasługi w walce z powodzią na Śląsku Opolskim, w trakcie swej służby otrzymał też brązowy i srebrny medal za zasługi dla pożarnictwa oraz brązową odznakę zasłużonych dla ochrony przeciwpowodziowej.

– Lubiłem to robić, z czasem praca stała się moją pasją. W pamięci zostało mi wiele wyjazdów, szczególnie tych najtrudniejszych. Uporanie się z każdym z nich daje człowiekowi satysfakcję z tego, że udało się zrobić coś dobrego – opowiada Dariusz Kolotylo.

Podczas krótkiego porannego apelu podziękowania odchodzącemu na emeryturę strażakowi złożył brygadier Mirosław Stadniczuk, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu, który wręczając aspirantowi sztabowemu Dariuszowi Kolotylo monografię jednostek ochrony przeciwpożarowej ziemi kędzierzyńsko-kozielskiej, powiedział:

– Darku, nie wątpię, że gdzieś w środku znajdziesz swoje zdjęcie. Pozwoliłem sobie popełnić dedykację i napisać: „Drogi Kolo, ty też tę historię tworzyłeś”(…) Odchodzi weteran służby przeciwpożarowej, odchodzi weteran kędzierzyńsko-kozielskiej straży pożarnej. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz i nie dwa spotkamy się i uśmiech, który masz na twarzy choćby w tej chwili, będzie ci cały czas towarzyszył. Wszystkiego dobrego.

Odchodzący na emeryturę strażak przyznał, że nie ma sprecyzowanych planów co do przyszłości, ale zaznaczył, że z mundurem rozstaje się na dobre. Na oficjalne pożegnanie z kolegami przyjdzie jeszcze czas. Dziś podczas apelu skierował jedynie kilka zdań pod ich adresem:

– Życzę wam, byście wytrwali w zdrowiu do tego dnia, którego ja dożyłem, a także tylu powrotów, ilu wyjazdów – powiedział „Kolo”.

1 KOMENTARZ

Skomentuj