Opolski ZUS skontrolował zwolnienia lekarskie. Latem zakwestionowano co czwarte sprawdzane chorobowe

6

Ponad 73 tysiące złotych odzyskał opolski ZUS po kontroli wykorzystywania zwolnień lekarskich w III kwartale tego roku. W całym kraju zakład cofnął zasiłki chorobowe o wartości przekraczającej 2 milionów złotych.

Zasiłki do zwrotu

Wartość zasiłków chorobowych jakie zakwestionował opolski ZUS w lipcu, sierpniu
i wrześniu jest tylko trochę mniejsza od sumy cofniętych zasiłków za całe pierwsze półrocze. Dzięki weryfikacji wykorzystywania zwolnień lekarskich między styczniem a czerwcem opolski ZUS odzyskał 79 tys. zł. Kontrola przeprowadzona w okresie o połowę krótszym czyli w lipcu, sierpniu i wrześniu przyniosła podobny rezultat finansowy. ZUS wystąpił o zwrot lub wstrzymał wypłatę zasiłków chorobowych na kwotę 73,6 tys. zł.

W wakacyjne miesiące opolski ZUS zweryfikował jak 240 osób realizowało wskazania lekarzy. W regionie niemal co czwarty ubezpieczony nie stosował się do zasad wykorzystywania zwolnienia chorobowego. Stąd 64 osoby zostały pozbawione prawa do zasiłku chorobowego.

Czy opolanie zwracali zasiłki chorobowe częściej niż mieszkańcy innych części kraju? W tej kwestii mieszkańcy województwa opolskiego są poniżej średniej krajowej. Dane ZUS obejmujące wszystkie województwa za III kwartał br. pokazują, że na 4426 osób zweryfikowanych pod kątem prawidłowości wykorzystywania zwolnienia chorobowego, pozbawionych prawa do zasiłku zostało 1356 ubezpieczonych, co stanowi 30,6 proc.

Romantycznie

Ciepłe, wakacyjne miesiące sprzyjają podróżom. Niektórzy „niedomagający” postanowili samodzielnie sprawdzić czy turystyka i krajoznawstwo mają walory terapeutyczne. W kilku przypadkach modna była Chorwacja i Grecja. Byli też amatorzy uroków Małopolski
i Krakowa. Pojawiły się wątki romantyczne czyli zaręczyny nad Bałtykiem, na tle
zachodzącego słońca. Działo się to podczas orzeczonej niezdolności do pracy,
a bohaterowie tych wydarzeń na bieżąco relacjonowali swoje przygody na portalach społecznościowych.

To tylko niektóre formy aktywności w jakie zaangażowani byli niektórzy mieszkańcy regionu na tak zwanym L4. Zwykle czas „chorobowego” jest przeznaczany na dorabianie bądź podnoszenie kwalifikacji zawodowych.

Chorobowe to nie wczasy

ZUS stara się uświadamiać, że czas zwolnienia lekarskiego ma służyć rekonwalescencji,
a zasiłek chorobowy wypłacany przez pracodawcę bądź ZUS ma być wsparciem podczas absencji pracowniczej. Dla osób ubezpieczonych zasiłek chorobowy jest finansową poduszką, która gwarantuje dochód, kiedy nie mogą być aktywni zawodowo.

W planach Funduszu Chorobowego na miniony 2020 r., założono wydatki o wartości
24,5 mld zł, z których najwięcej, bo 12,5 mld zł przeznaczono na zasiłki chorobowe. Przeciętnie dzienna wysokość zasiłku chorobowego określono na 89,41 zł. Kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnienia chorobowego to sprawdzenie czy ubezpieczony wykorzystuje je zgodnie z przeznaczeniem i stosuje się do zaleceń lekarza.

Weryfikowanie czy pieniądze wypłacane z tytułu zasiłków m.in. chorobowego są wydawane prawidłowo to obowiązek ZUS wynikający z przepisów. Taką możliwość mają ponadto pracodawcy, którzy zgłosili do ubezpieczeń społecznych powyżej 20 zatrudnionych. Przedsiębiorca ma prawo ustalić jak pracownik korzysta z czasu przeznaczonego na powrót do pracy.

Źródło: Opolski ZUS

6 KOMENTARZE

  1. Ciekawe kto i kiedy zacznie kontrolować wszystkie służby państwowe, ilość przekrętów związanych z L 4 poraża i dotyczy to wszystkich służb, wystarczy przytoczyć śmieszne akcjie protestacyjne czy zadanie podwyżek.

  2. Co znowu ZUS-owi zabraknie na premię dla pracowników ? A może na 500 plus ? Niech kontrolują tych którzy strajkują idąc na zwolnienie lekarskie do tego jeszcze ogłaszając to ! A kto skontroluje ZUS ? Ilu nierobów tam siedzi pierdząc w stołek za społeczne pieniądze. ZUS to drugi złodziej w tym kraju. A więc jak można okraść złodzieja ? Czyli ludzie chorowali a ZUS twierdzi inaczej.

  3. Karygodne no ale leni nie brakuje. A nawiasem: co z jawnie strajkującymi, którzy również ogłaszali publicznie, że owy strajk odbędą idąc na L4? Ale spoko, będą się potem pytali czemu sąsiad ma te kilka setek więcej do emerytury od nich. Krętactwo zawsze kiedyś wychodzi na jaw. Czasami prędzej, czasami później.

Skomentuj