Odra zatruta ale nie u nas. Służby badają wodę. Nie potwierdzono skażenia chemicznego

4

W kolejnych odcinkach Odry w województwach dolnośląskim i lubuskim zauważono śnięte ryby. W mediach pojawiła się informacja o zatruciu rzeki mezytylenem – groźnym dla środowiska i drażniącym rozpuszczalnikiem. Na szczęście w rejonie Kędzierzyna-Koźla zatrucia nie potwierdzono.

W związku z zaistniałą sytuacją Lubuski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska rekomenduje powstrzymanie się od korzystania z Odry w celach wędkarskich i rekreacyjnych do czasu ustąpienia zagrożenia. Lokalne media informują o skażeniu wody mezytylenem.

Skontaktowaliśmy się z Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska w Opolu oraz Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Gliwicach, aby uzyskać informację, czy na kędzierzyńsko-kozielskim odcinku Odry wykryto tę substancję oraz czy zdrowie spacerowiczów i wędkarzy może być zagrożone.

– Jak wynika z informacji, którymi dysponujemy, tej substancji w próbkach pobranych w Kanale Gliwickim, Kanale Kędzierzyńskim i na rzece Odrze nie znaleziono. Monitorujemy sytuację codziennie, nasze służby terenowe kilka razy dziennie sprawdzają wodę. Nie zauważamy padłych ryb – mówi Linda Hofman z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach.

– Sytuacja jest dynamiczna. Pobieramy próbki na całym opolskim odcinku Odry. Wszystkie wyniki badań przekazujemy Inspekcji Sanitarnej z prośbą o zajęcie stanowiska czy ma to wpływ na kąpieliska oraz czy wędkarze mogą bezpiecznie łowić ryby. Na dzień dzisiejszy próbki wskazują podwyższoną temperaturę i tlen rozpuszczony w wodzie – informuje Sylwia Stemplewska, rzecznik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Opolu. – Pobraliśmy próbki pod kątem obecności mezytylenu. Tej substancji nie stwierdzono w naszym województwie – dodaje.

4 KOMENTARZE

  1. Zatrucie nastąpiło miesiąc temu,w K-K już wtedy zauważono duże ilości martwych ryb.A we wszystkich mediach podaje się że to nastąpiło 10 dni temu.Tak że ktoś truje od paru tygodni,powiedzcie premierowi bo ma błedne dane.
    Ogólnie to swietny przykład jak działają slużby monitorujące czystość Odry i innych rzek.Czyli,ha,h,ha,ha.
    A może stworzyć jeszcze kilkanaście tysięcy miejsc pracy w nowych slużbach monitorujących te obecne służby?

  2. Nic nie warte te służby, zostawcie badanie Odry Niemcom. Rtęć wyszła z KK. Mam nadzieję, że ze względu na skalę przestępstwa polecą głowy.

Skomentuj