Od pożaru transformatora zajęły się suche trawy. Straż pożarna interweniowała przy ulicy Gliwickiej

1

Dym z komory transformatora zaczął wydobywać się przed godz. 14. Kilka minut później na miejscu zjawiła się straż pożarna. 

W poniedziałek około godz. 14 operator numeru alarmowego odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że w pobliżu ulicy Gliwickiej w Kędzierzynie-Koźlu doszło do pożaru. Na miejsce pilnie skierowano straż pożarną i pogotowie energetyczne.

Po przybyciu służb okazało się, że dym wydobywał się z komory transformatora. Doszło do zwarcia instalacji elektrycznej. Strażacy ugasili pożar transformatora oraz traw, które zajęły się ogniem. W zdarzeniu nikt nie został ranny.

1 KOMENTARZ

  1. Dziwna sprawa!!! Spalił się transformator a nie było żadnych wyłączeń prądu. To trochę dziwne gdyż ostatnie półrocze to zawsze awarie, wyłączenia na pogorzelcu i Kłodnicy.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj