Uroczysty jubileusz 50-lecia Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Kędzierzynie-Koźlu przyciągnął liczne grono mieszkańców miasta. Nic dziwnego, bo atrakcji nie brakowało. Od wystawy imponujących zabytkowych pojazdów, przez atrakcję dla najmłodszych, urodzinowy tort i prezentację najnowszego autobusu MZK, po paradę pojazdów ulicami miasta.

Swoje 50. urodziny Miejski Zakład Komunikacjyjny w Kędzierzynie-Koźlu obchodził bardzo hucznie. Już od godziny 12 w zajezdni przy ulicy Kozielskiej rozpoczęło się świętowanie.

– 50 lat minęło i z tej okazji przygotowaliśmy dla państwa szereg niespodzianek. Rozpoczęliśmy nasza działalność w 1969 roku i wówczas zakupiono 18 autobusów. Jeden z nich stoi wśród autobusów zabytkowych. Teren, na którym teraz jesteśmy, na początku nie był przeznaczony dla autobusów komunikacji miejskiej, to był teren tymczasowy. W tamtych latach autobusy stacjonowały przy ulicy Tartacznej i na placu Wolności. W późniejszych latach podjęto decyzję, aby na tym terenie pozostała baza MZK. Siłą rąk naszych pracowników odbudowano hale napraw, rozbudowano plac, na którym dziś świętujemy urodziny – wspominała podczas uroczystego otwarcia Joanna Koziarska-Kiziak, prezes MZK w Kędzierzynie-Koźlu.

Wystawa zabytkowych pojazdów cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Pojazdy, które woziły pasażerów kilkadziesiąt lat temu, zabrały uczestników sentymentalną podróż w czasie. Ich właściciele opowiadali o swoich autach z niezwykłą pasją.

– Mój samochód to citroen 2cf i to ten model zmotoryzował Francję. Zabytkowe samochody to moja największa pasja, posiadam siedem samochodów antycznych. Mam swój garaż marzeń i wkładam w auta cały swój wolny czas. Oczywiście jeżdżę nimi, bo samochód który nie jeździ niszczeje. Więc moje pojazdy raz w tygodniu wyjeżdżają na drogę – mówi Mirosław Zając z Kędzierzyna-Koźla.

Niektórzy właściciele antycznych samochodów podczas wystawy dopasowali swój strój do epoki, z której pochodzi pojazd. Mieszkańcy miasta mogli nie tylko zrobić zdjęcia samochodu, ale sami usiąść za kierownicą tych niezwykłych aut i motocykli.

Podczas uroczystości wręczono nagrody laureatom konkursów „Autobus moich marzeń” oraz „Eko-autobus”. Dużym powodzeniem cieszyła się zbiórka karmy dla kędzierzyńskiego schroniska. Każdy, kto obdarował schronisko, otrzymał naklejkę, którą mógł przykleić na autobusie wożącym pasażerów po Kędzierzynie-Koźlu. Włodarze miasta i prezes MZK również umieścili na pojeździe swoją naklejkę.

– Połączyliśmy to, co było kiedyś i to co będzie teraz, bo przeszłość jest dla nas ważna. Jednak my wciąż idziemy do przodu, udoskonalając nasze autobusy. Urodziny były również okazją, aby wesprzeć schronisko dla zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu, bo los czworonogów nie jest nam obcy – mówi Arkadiusz Deierling z Miejskiego Zakładu Komunikacji w Kędzierzynie-Koźlu.

Niespodzianką imprezy było uroczyste odsłonięcie najnowszego autobusu hybrydy, która będzie jeździć ulicami naszego miasta. Autobus kosztował 1 mln 700 tyś złotych.

– Pojazd ma napęd elektryczny i spalinowy. Dzięki temu jest oszczędny i mniej szkodliwych substancji emituje do atmosfery. Poza tym spełnia wszystkie standardy, do których mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla się przyzwyczaili. To m.in. niska podłoga, klimatyzacja – mówi Maciej Sylwanowicz, z działu sprzedaży autobusów Volvo Polska.

Na urodzinach nie zabrakło tortu, którym mieszkańców częstowali prezes MZK Joanna Koziarska-Kiziak, przewodniczący rady miasta Ireneusz Wiśniewski i wiceprezydent Wojciech Jagiełło. Wszyscy uczestnicy imprezy odśpiewali też „Sto lat” jubilatowi. Główną atrakcją była parada zabytkowych pojazdów ulicami miasta. Samochody i autobusy przejechały do Koźla, aby tam zawrócić i przez Pogorzelec i Śródmieście skierować się na osiedle Piastów.

3 KOMENTARZE

  1. Samochody antyczne, ludzie… porąbało was w tworzeniu nowomowy w tym kk24. Najpierw ledyzacja, a potem antyczne samochody. W starożytności nie było benzyny, więc ja tego nie kupuję. Impreza ok, tylko miejsce beznadziejne. Beton i ciasnota, między slumsami za Lidlem i dzikim wysypiskiem śmieci. Dziwię się brakowi policji przy paradzie: nikt nie regulował ruchu na rondach, co spowodowało słaby efekt wizualny: samochody zabytkowe przeplatane golfem trójką. I nie, ja nie marudzę. To mój feedback dla włodarzy i organizatorów. Nigdy nie jest za późno na zmiany.

Skomentuj