Od czwartku obniżka cen ciepła w Kędzierzynie-Koźlu. Kto skorzysta? Ile zostanie w portfelu?

2
Prezydent Sabina Nowosielska oraz prezes MZEC Jolanta Gądek-Rypel omówiły nową taryfę podczas dzisiejszej konferencji prasowej w urzędzie miasta.

Rachunki przeważnie rosną, tymczasem w Kędzierzynie-Koźlu będzie obniżka. Skorzystają z niej mieszkańcy, którzy do tej pory płacili najwięcej za ciepło z miejskiej sieci.

Dysproporcje w cenach energii cieplnej to odwieczny problem Kędzierzyna-Koźla – mieszkańcy, którzy znajdują się poza zasięgiem sieci rozprowadzającej energię z Zakładów Azotowych, płacą za ciepło znacznie więcej – nawet blisko o połowę. Chodzi głównie o Koźle i Blachownię, gdzie znajdują się kotłownie gazowe.

Przez lata w związku z takim stanem rzeczy rozkładano tylko ręce – na cenę dla końcowych odbiorców wpływają koszty zakupu gazu, który, jak wiadomo, nie należy do najtańszych paliw. A jednak udało się znaleźć rozwiązanie, które nieco ulży mieszkańcom dzisiaj płacącym za ogrzewanie swoich domów najwięcej.

– Jesteśmy jednym z nielicznych samorządów, który podjął działania, ażeby zrobić akcję ofertową na zakup gazu ziemnego. Oczywiście, gdy tylko pojawiły się takie możliwości prawne. Korzystanie z miejskiej sieci jest ekologiczne. Musimy zatem czynić wszystko, by było ono w jak największej mierze dostępne dla mieszkańców – mówi prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska.

Obniżka, która wejdzie w życie 2 lutego, jest już drugą w obecnej kadencji władz miejskich. Razem wzięte powinny być już odczuwalne w portfelach mieszkańców.

– Nowa taryfa będzie obowiązywać do 31 stycznia 2018 roku. Wyłoniliśmy dostawcę gazu  dla całej grupy zakupowej, w skład której wchodzi nasza spółka, jak i jednostki gminne oraz powiatowe. Wyniknie z tego spadek stawek dla mieszkańców, którzy najbardziej tego oczekiwali – wyjaśnia Jolanta Gądek- Rypel, prezes Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej w Kędzierzynie-Koźlu.

Cena 1 GJ dla Koźla wynosiła dotąd 44 zł. Według nowej taryfy będzie to 38,6 zł. W przypadku Blachowni jest to odpowiednio 46,43 zł i 40,18 zł. Wszyscy odbiorcy otrzymali informację o nowych stawkach.

Wraz z wprowadzeniem nowej taryfy nie dało się uniknąć wzrostu kosztu przesyłu ciepła, co jest odzwierciedleniem kosztów, jakie ponosi MZEC – podwyżka wyniesie 4,61 proc.

MZEC przeprowadził symulację na przykładzie wybranych budynków – przy ulicy Archimedesa w Koźlu miesięczny koszt ogrzewania (grudzień w porównaniu do lutego przy założeniu takiego samego zużycia) zmniejszy się o 1175 zł. Z kolei przy ulicy Tuwima w Blachowni (wieżowiec, do którego doprowadzana jest również ciepła woda użytkowa) koszty spadną o 1111 zł. W praktyce dla jednego lokalu miesięczne koszty ogrzewania mogą spaść o kilkanaście złotych.

To nie wszystko – w umowie z dostawcą gazu zapisano, że jeśli w czasie jej obowiązywania obniżona zostanie obowiązująca go taryfa gazu, przełoży się to na obniżenie cen dla MZEC.

Wprowadzenie nowej taryfy planowano już wraz z początkiem nowego roku, jednak przedłużyło się rozpatrywanie wniosku do Urzędu Regulacji Energetyki – rzadko zdarza się, że nowe ceny są niższe od poprzednich, stąd analiza wskaźników była bardziej drobiazgowa.

2 KOMENTARZE

  1. Zajebiscie a na Matejki w kedzierzynie.i tak musze placic w cholere pieniedzy za ogrzewanie gazowe…. zesrac sie idzie jak sie te rachunki widzi :/

Skomentuj