Obostrzenia przedłużone co najmniej do 18 kwietnia. Rząd obserwuje trzecią falę epidemii

9

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił dziś, że obowiązujące obostrzenia zostają przedłużone. Konferencja odbyła się bezpośrednio po posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego.

– Obserwowane wyniki dotyczące nowych zakażeń są zbyt słabym sygnałem, by sądzić, że sytuacja będzie się rozwijać w optymistyczny sposób. Wciąż bardzo trudna sytuacja panuje w szpitalach. Parametry zajętości łóżek są niebezpieczne – mówił Adam Niedzielski.

Najgorsza sytuacja obecnie m.in. panuje w województwie śląskim. Pacjenci są przewożeni do innych regionów – m.in do Kędzierzyna-Koźla, o którym wspomniał minister Niedzielski. Największą dynamikę przyrostu pacjentów mają obecnie Wielkopolska i Dolny Śląsk.

– Z jednej strony widzimy niewielki spadek dziennej liczby zachorowań, co może mieć związek z okresem świątecznym, to z jakim trendem mamy do czynienia będziemy wiedzieć dopiero w kolejnych dniach. Możliwe są też konsekwencje zwiększonej mobilności w trakcie świąt. Dowiemy się, czy trzecia fala będzie opadała, czy złapie drugi oddech – dodał.

Z tych powodów obostrzenia – tłumaczył Niedzielski – zostaną przedłużone do 18 kwietnia. Kolejne decyzje zostaną w zależności od rozwoju sytuacji. Nie zdecydowano się na wprowadzenie żadnych nowych restrykcji.

Jeśli dojdzie do poluzowania obostrzeń, w pierwszej kolejności będzie to umożliwienie najmłodszym dzieciom powrotu do przedszkoli i żłobków.

Rząd liczy na spadek zakażeń z uwagi na dwa główne czynniki: rosnącą liczbę szczepień i ozdrowieńców.

9 KOMENTARZE

    • Więc chodźcie nadal z odkrytymi otworami gębowymi i nozdrzami, w sklepach właźcie jeden na drugiego, szczególnie przy kasach, a z tych 2 tygodni zrobią się następne tygodnie. A wy, stękajcie, stękajcie, stękajcie. Narzekajcie, narzekajcie, narzekajcie i wytykajcie winę za ten stan rzeczy innym, tylko nie sobie. Bo winni są oczywiście zawsze inni, tylko nie wy, stękający i narzekający. Acha, zapomniał bym, szczepień też nie przyjmujcie, po to by zaraza trwała dłużej, a wy żebyście moglibyście nadal stękać i narzekać.

  1. Ja tu widzę pewien brak konsekwencji. Zachorowań przybywa, a w dalszym ciągu lasy otwarte. Skandal! Do tego bym dorzucuł godziny dla seniorów, niech mają. Należy im się, muszą zrobić porządne zakupy i dobrze się najeść żeby mieć siłę iść do kościoła i narzekać co to PO dziesięć lat temu przeskrobało. Przecież obecne problemy to wina TOTALNEJ OPOZYCJI!

    • Ja winą obarczyłabym i Opozycję (z wyjątkiem Konfederacji) i Władzę. Na świecie z pandemią poradziły sobie kraje takie jak Szwecja (żadnych ograniczeń, pełna wolność) lub Korea Pd. czy Chiny (totalna inwigilacja i zamordyzm).
      Docenić PIS trzeba jednak za to, że nie blokuje producentów. Gospodarka działa wyśmienicie. A przyjęta przez PIS pozorna walka z zarazą jest robiona pod publiczkę i sondaże. Opozycja to widzi i dlatego się wścieka. Ale nawet ona nie protestuje przeciw tylu zgonom chorych-głównie emerytów (jesteśmy obecnie w czołówce światowej). Tak naprawdę to jest to z korzyścią dla budżetu.

  2. Tak tylko co dzieje się w miejscach pracy za szybą oddzielających od petentów wszyscy bez maseczek to samo zakłady produkcyjne żadnej ochrony osobistej!

  3. Przynajmniej zakłady fryzjerskie sobie doskonale radzą w naszym mieście, zasłaniają szyby papierem lub opuszczają rolety niby zamknięte albo remont a w środku …. klienci wcześniej umówieni na telefon, a później składają wnioski po kasę z tarczy…, w innych firmach wysyłają zakażonych do domu… a reszta z którymi mieli kontakt dalej pracują w innym wypadku cała firma musiała by wstrzymać produkcję…kombinatorstwo i tyle w taki sposób przyczyniają się tylko do tego, że pandemia nie odpuści a za wszystko płacą zwykli obywatele.

Skomentuj