Oblężenie na „Wodnym oKKu”. Dziś pierwszy dzień otwarcia basenów zewnętrznych. ZDJĘCIA

19

Dziś Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kędzierzynie-Koźlu wystartował z sezonem letnim na zewnętrznej strefie „Wodnego oKKa”. Pogoda dopisała, więc obiekt już od samego rana przeżywał prawdziwe oblężenie. Zobaczcie zdjęcia:

19 KOMENTARZE

  1. W takiej wodzie są: ropa, pot, upławy, mocz, kał, strupy, włosy, grzybice, naskórek z łuszczyc, krew menstruacyjna, plwociny, smarki, sperma, rzygowiny, brud spod paznokci, zarazki różnych chorób, woskowina uszna, brud z tłustych włosów, olejki, pudry, tusze z rzęs. I pewnie jeszcze wiele innych substancji.
    Przyjemnej kąpieli.

  2. Za tej okropnej komuny,mieszkańcy Kędzierzyna i Kożla,mogli się kąpać w czasie gorącego lata:na”trójkącie”(za Infiniti)na „bajorku”(Kużniczka)na kompleksie sportowym w Kłodnicy tam było kilka basenów w Kożlu a na osiedlu Blachownia był basen coło roczny(na zimę okryty t.z.namiotem z OGRZEWANIEM !!! Kąpano się też w rzece Kłodnica(była głęboka i CZYSTA!)takie były możliwości w czasie lata na zażywanie kąpieli w latach za t.z.Komuny!

  3. Zapomniałem dodać że za tej „obrzydliwej”komuny wybudowana została pływalnia,która służy nam mieszkańcom do dnia dzisiejszego!

  4. Jeśli kto nazywa te 100 osób tłumem, tjest młody niedoświadczony i nie widział jak wyglądały tłumy ludzi w południe a basenie w Kłodnicy.

    • Dobrze, że żyjesz teraz, nie kiedyś. Dzięki temu będziesz mógł pozyskać z pożytkiem dla siebie trochę tych mądrości którymi dzielą się z Tobą.

  5. Saune w weekend na kakaowym oku otwierają dopiero od 16. Komu przeszkadzała 10? Czy nasz mosir zawsze musi być przeciwko mieszkańcom?

    • I dalej jeżdżą. Basen w kakaowym oku to tylko sadzawka. Kwestia czasu az będzie incydent kałowy. Stary basen na azotach umożliwiał plywanie, a teraz tylko wchodzisz żeby postać w miejscu.

      • Widzisz, Abc. Bo w naszym kraju są sami fachowcy. Fachowcy od zgarniania kasy dla siebie. Czy twór, który wskutek ich działania powstanie, będzie spełniał standardy, czy użytkownicy, czyli mieszkańcy, będą z tego tworu zadowoleni, nie liczy się.
        Jako przykład podam Ci kąpielisko w Głuchołazach, które uległo częściowemu zniszczeniu w czasie pamiętnej powodzi.
        Położenie i rozwiązanie architektoniczne kąpieliska, było jedno z piękniejszych w Europie.
        Wystarczyło trochę kasy włożyć w remont, by przywrócić mu poprzedni blask.
        Woleli wybudować jakiegoś potworka, który w żaden sposób nie może równać się z poprzednim wspaniałym kąpieliskiem.

Skomentuj