Nowy koziołek mieście. To „kowal” upamiętniający dawne dzieje osiedla Kuźniczka

1

W naszym mieście zamieszkał kolejny sympatyczny rogacz. Kowal zadomowił się na Kuźniczce, gdzie dumnie przymierza podkowy nawiązujące do historii osiedla. Swoją nazwę zawdzięcza ono zlokalizowanym tu niegdyś kuźniom.

Koziołek przycupnął na terenie zielonym przy przystanku autobusowym. Z inicjatywy samorządu osiedlowego ma tu powstać niewielki skwerek z ławeczkami.

Sympatyczne figurki kojarzone z herbem miasta docelowo pojawią się na wszystkich osiedlach. Pierwsze trzy zamieszkały na wyremontowanym rynku w Koźlu. Szybko dołączyły do nich Siatkarz przy hali sportowej Azoty, Drwal w sąsiedztwie Publicznej Szkoły Podstawowej nr 15 w Kłodnicy i Jadzia, która zadomowiła się na osiedlu Piastów. Przy wejściu do galerii handlowej „Odrzańskie Ogrody” znajdziemy koziołka z torbami na zakupy, a na pl. Jana Surzyckiego na Pogorzelcu spotkamy Powstańca. Autorem wszystkich jest Michał Misiaszek, artysta z Kędzierzyna-Koźla.

Inspiracją dla najnowszej figurki była historia Kuźniczki. Rys dziejów osiedla przygotował Bolesław Bezeg, kierownik Działu Gromadzenia i Udostępniania Muzealiów z Muzeum Ziemi Kozielskiej.

Od swego zarania Kuźniczka była uważana za przysiółek Kędzierzyna, choć oficjalnie stała się częścią tego miasta dopiero w 1933 roku. Nie znamy początków tej osady, bo w dawnych dokumentach nie zachowały się na jej temat żadne wzmianki. Badacze odtwarzają jej historię ze strzępów informacji.

Prawdopodobnie najstarszym obiektem na osiedlu Kuźniczka jest okazała piętrowa kapliczka, datowana przez historyków architektury około 1800 roku. Rozmach, z jakim wzniesiono tę budowlę, świadczy o zamożności tutejszych mieszkańców, a także pozwala stwierdzić, że nie mogła to być taka zupełnie mała wioska.

Jak przekonują archeolodzy, wciśnięta pomiędzy brzeg rzeki Kłodnicy a odwieczne lasy Kuźniczka swoją nazwę zawdzięcza zlokalizowanym tu niegdyś kuźniom. W czasach przedchrześcijańskich, a więc ponad 1000 lat temu, obfitująca w tzw. rudę darniową dolina rzeki Kłodnicy była idealnym miejscem do rozwoju ówczesnej metalurgii. Była tu ruda żelaza, drzewa potrzebne jako opał i woda używana w procesie wytopu żelaza.

Liczne znaleziska archeologiczne świadczą o tym, że w zamierzchłych czasach okolice dzisiejszej Kuźniczki były miejscem intensywnej produkcji metalurgicznej. Trudno dziś powiedzieć, czy tego typu produkcja prowadzona tu była w sposób ciągły, czy też na przestrzeni wieków zanikła i powróciła, gdy wybudowano Kanał Kłodnicki. Faktem jest, że to właśnie w okresie budowy kanału 300 metrów od jego brzegu powstała wspomniana wcześniej okazała kaplica. Kuźnie pracujące tu wówczas z pewnością obsługiwały najpierw budowę, a następnie przepływające kanałem barki.

Kolejnym ważnym wydarzeniem dla mieszkańców Kuźniczki była budowa w latach trzydziestych XX wieku Kanału Gliwickiego. Położenie pomiędzy Kłodnicą, linią kolejową Kędzierzyn – Opole i kanałem sprawiło, że o Kuźniczce nigdy nie myślano jako o miejscu, w które warto inwestować. Z tego zapewne powodu osiedle to stało się jednym z najatrakcyjniej położonych terenów w mieście. Sąsiedztwo centrum Kędzierzyna, dogodne połączenie samochodowe z obwodnicą, a wkrótce także z autostradą, wszelkie zalety miasta i brak wysokiej zabudowy, a także bliskość lasów czynią z Kuźniczki idealne miejsce do życia.

 

1 KOMENTARZ

  1. taaaa, to przejedź się tam panie rowerem po zapadnięciu zmroku od października do kwietnia, kryniczne powietrze

Skomentuj