Nowy cmentarz w Kędzierzynie-Koźlu gotowy. Miejsca starczy na kilka lat. ZDJĘCIA

8

Cmentarz komunalny na osiedlu Kuźniczka w Kędzierzynie-Koźlu został rozbudowany praktycznie na ostatnią chwilę. Gdyby nie rosnąca w ostatnich latach popularność pochówków urnowych, miejsca już dawno by zabrakło.

O konieczności rozbudowy największej miejskiej nekropolii mówiono od lat i niewiele poza tym. Inwestycja była nie tylko kosztowana, ale też trudna pod kątem formalnym. Cmentarz jest otoczony terenami należącymi do nadleśnictwa. Należało nie tylko je przejąć, ale też zmienić ich przeznaczenie. Sprawę udało się ruszyć dopiero w tej kadencji samorządu. Prace wystartowały w sierpniu zeszłego roku. Najpierw wycięto fragment lasu, następnie zniwelowano znajdujący się tam pagórek.

– Inwestycja jest na ukończeniu. Wykonywane są ostatnie prace. Jeśli chodzi o miejsca pochówku, będziemy zabezpieczeni na kilka lat. Konieczna będzie więc dalsza rozbudowa – poinformował Artur Maruszaczak, wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla.

Inwestycja pochłonęła 5,3 mln zł. Na nowej części cmentarza znajduje się około 2 tys. miejsc na groby. Wykonawca wybuduje także kolumbarium z ponad 400 niszami na urny z prochami. Dojścia do kwater zapewniają asfaltowe alejki. Dodatkowo stara i nowa część cmentarza zostały połączone szeroką aleją. Przy ul. Gajowej powstał parking, który pomieści ponad 80 pojazdów. Cały teren został oświetlony i objęty monitoringiem.

8 KOMENTARZE

  1. Błękitny bądź precyzyjny! Przy takich rządach „Benzenowej Panienki” w mieście możliwości samorząd inwestuje w przyszłości mieszkańców tego miasta. Ratusz dostał dane z badań laboratoryjnych na zawartość benzenu w organizmach i zainwestował w ich „leczenie” Następna kadencja cztery lata więc może miejsc wystarczy?

    • Dobrze napisanie bo nie wpadł bym na to że przyspieszy uzupełnienie tej ostatniej przystani. A swoją drogą może przewidzieli że przy takim stężeniu będzie trzeba to miejsce powiększyć, na miejscu naszej Pani prezydent wykupił bym już cały las w kierunku kanału Gliwickiego.

  2. Niestety, nie pomyślano,że z Żabienca sporo ludzi chodzi przez tory.Tymczasem pewnie z troski o bezpieczenstwo zrobiono ogrodzenie bez furtki.Trzeba nadrobić sporo drogi,by wrócić pod bramę główną.Moze by tak ścieżkę rowerową między grobami?eh

  3. Brrrr, betonowe pustkowie.
    Wyrżnięto w pień wszystkie drzewa znajdujące się po prawej stronie, idąc od osiedla Kuźniczka w kierunku cmentarza. Mam pytanie do pani prezydent/ wiceprezydenta lub urzędników – czy konieczne było wycięcie w pień dębiny rosnącej tuż przed wejściem do cmentarza po prawej stronie? Nawet jeśli planuje się tam w przyszłości budowę budynku socjalnego (przeniesienie siedziby z ul. Bałtyckiej), to można zrobić to wkomponowując budynek w rosnące tam drzewa. A tak mamy „cudną betonową pustynię” i goły plac przy bramie cmentarza wysypany szarym tłuczniem. Wiele z posadzonych kolumnowych drzew pod płotem (po płotem od lasu), jak i przy drodze dojazdowej do cmentarza, wymagają wymiany gdyż po prostu się nie przyjęły i uschły. Rewelacji z nich nie będzie (patrz wycięte dęby). Może warto podpatrzeć jak wyglądają miejsca pochówków/ cmentarze w innych kulturach i zaciągać dobre wzorce na nasz grunt?

Skomentuj