Nowe czujniki na straży jakości powietrza. Miasto modernizuje system pyłomierzy

16

Pomiary jakości powietrza w Kędzierzynie-Koźlu będą jeszcze dokładniejsze. Wysłużone już pyłomierze zostaną wymienione na nowe, a funkcjonujący od 2018 roku system monitoringu zaktualizowany. Trwa montaż nowoczesnych urządzeń na terenie wszystkich osiedli.

W przeciągu kilku najbliższych dni pomiary mogą być niedostępne z powodu montażu nowych urządzeń i aktualizacji systemu. W przyszłym tygodniu, już po zakończeniu prac, mieszkańcy ponownie bez przeszkód będą mogli na bieżąco sprawdzać jakość powietrza w Kędzierzynie-Koźlu.

Stan powietrza w Kędzierzynie-Koźlu monitoruje 27 pyłomierzy. Uzyskane z nich dane na bieżąco można przeglądać na specjalnie dedykowanej stronie internetowej: powietrze.kedzierzynkozle.pl.

 

16 KOMENTARZE

  1. I co przepraszam niby wynika z tego że jest jakiś nowy czujnik? Miasto zmierzy i miasto zapłaci każdemu mieszkańcowi odszkodowanie za każdy dzień w którym są przekroczone normy? Czy może czujniki są tylko po to żeby nam napisać w KK24 „nie wychodźcie dzisiaj z domu”?

    • Bo okazałoby się że jest jeszcze więcej niż pokazuje jedyna stacja na piastach. Współczuję mieszkańcom Sławięcic bo wiatry w większości wieją w ich stronę od blachowni. Tam dopiero jest tego benzenu.

      • Są tak zepsuci wewnętrznie w większości, że ten benzen im nie zaszkodzi. Poza tym leczą się magicznym aloesem na wszystko.

  2. Dokładnie,nic z tego nie wynika.Znów miasto trwoni pieniądze.
    Aktualizacja systemu po dwoch latach.Po co??Będzie ładniejszy wykres?

  3. Pic na wodę fotomontaż, co z tego że będziemy wiedzieć o skażeniach jak i tak nic tym nie można zrobić, przyklad:dom na skrzyżowaniu Kłodnickiej i Wyspiańskiego powinien być w trybie natychmiastowym rozebrany piec toż to gorzej kopci niż komin w elektrowni czy lokomotywa pod pełnym obciążeniem.

  4. Nasze miasto obok niewątpliwie potrzebnych inwestycji w sieć ciepłowniczą powinno również mocno promować zmianę techniki spalania w piecach węglowych na tzw. „spalanie od góry”.
    Wiele miast to robi. Emisja pyłów maleje prawie do zera a koszty ogrzewania maleją o 30%.

    • Ponieważ moderator usunął mi linka do prezentacji szkoleniowej na Youtubie więc opiszę jak należy palić w „śmieciuchach” od góry.
      Zasypujemy piec węglem do samej góry i rozpalamy wierzchnią warstwę. Czekamy, aż węgiel się całkowicie wypali (nie dosypując). Przenosimy żar na moment do popielnika. Zasypujemy węglem znowu cały piec, przenosimy żar z popielnika na górę węgla.
      Taki sposób palenia eliminuje czarny dym a lepsze spalanie pozwala zaoszczędzić ok. 30% opału. Podobnie palimy drewnem w piecu i w kominku. Zawsze zapalając górną warstwę.
      W niektórych piecach trzeba wstawić kawałek rurki aby przenosiła powietrze z dołu pieca do góry.
      Tzw rurka wezyra.

  5. No i co to da ze kasę się wyda na czujniki, skoro i tak powietrze jest jakie jest, może azoty tak nie trują , ale za to Zdzieszowice 😡

  6. Zaglądam tu od godziny i stwierdzam, że „strzałka” kierunku wiatru jest niezgodna z literowym oznakowaniem kierunku NAWIEWU wiatru! Pokazuje kierunek, w który wiatr wieje. Czyli dokładnie przeciwny.
    Jakiś super, ekstra „meteorolog” zaprojektował tą stronę! ;))

Skomentuj