Kilka ulic i tylko jedna ławka. Seniorzy z Pogorzelca nie mają gdzie przysiąść, jeśli poczują się słabiej

22

Seniorzy skarżą się, że na osiedlu Pogorzelec jest zdecydowanie za mało ławek. Dla osób zdrowych, pełnych sił to żaden problem. Jednak dla starszych, schorowanych, osłabionych to wystarczający powód, aby zrezygnować z wyjścia. Apel naszego czytelnika został wysłuchany. 

Z naszą redakcją skontaktował się mieszkaniec osiedla Pogorzelec, który pomaga seniorom w codziennych spacerach. Mężczyzna zauważył całkiem spory problem, który dotyka głównie osób schorowanych. Na osiedlu jest zdecydowanie za mało ławek.

Kiedy spacerowałem ze starszą panią z bloku przy ulicy Sikorskiego, która ma problemy ruchowe, w pewnej chwili pojawił się problem. Kobieta zmęczyła się i chciała usiąść, niestety nie znaleźliśmy po drodze żadnej ławki. Przeszliśmy ulicami Chopina, Sobieskiego, Cichą, Ligonia i tylko jedna ławeczka stała w połowie ulicy Kościuszki – opowiada pan Wojtek.

Na osiedlu mieszka wiele zniedołężniałych osób siedzących w domach, tylko przez okno oglądają świat, boją się wyjść, bo nie wiedzą co się stanie, gdy zabraknie im sił. Zgłaszałem sprawę administracji, ale oni tłumaczą, że to sprawa urzędu miasta. Tak niewiele potrzeba, aby pokonać lęk starszych osób przed wychodzeniem na spacer – dodaje pan Wojtek.

Zapytaliśmy urząd miasta, czy poruszony przez pana Wojtka temat zostanie rozważony. Jak się okazuje, urzędnicy trzymają rękę na pulsie i jednocześnie apelują o bezpośrednie kontaktowanie się z magistratem z tego rodzaju potrzebami.

– Do tej pory problemu braku ławek w tej części osiedla do urzędu miasta nie zgłaszano. W związku z sygnałem jednego z mieszkańców, wydział ochrony środowiska i rolnictwa wytypował dwie lokalizacje, gdzie mogłyby się one pojawić. W najbliższych tygodniach ławki powinny stanąć przy ul. Sikorskiego oraz przy ul. Ligonia (przejście do ul. Kozielskiej obok kościoła). Jeśli osoba sygnalizująca tę sytuację ma jakieś własne przemyślenia w tej sprawie, to prosimy, aby skontaktowała się z urzędem – informuje Piotr Pękala, rzecznik kozielskiego magistratu.

22 KOMENTARZE

  1. Tu mówią że seniorzy mają ograniczać wychodzenie a jeden koleś robi aferę o ławki bo starzy ludzie nie mają gdzie usiąść NA SPACERZE. Zaznaczam z wielkiej litery żeby zaraz nie czytać osób broniących seniorów, bo przecież mają prawo wyjść po zakupy.

    • Bobek, ławki są potrzebne nie tylko dla seniorów, coś złego po drodze może zdarzyć się każdemu, nawet tobie. Przejdź się ulicą gdzie stoją ławki i zobacz kto je okupuje. Dla seniora ławka to jak dla ciebie 🐐 i pragnienie aby ją jak najszybciej dopaść.

  2. Nie tylko tam brakuje ławek. Zacznę od tego ,że w 2018 roku Pani Prezydent w wywiadzie z redaktorem Szopińskim przeprowadzonym w parku kozielskim przekazała wiadomość o tym ,że magistrat otrzymał dofinansowanie ponad 6 mln. zł na rewitalizację owego parku. W czerwcu b.r. oddano po rewitalizacji planty kozielskie, gdzie jest mniejsza liczba ławek do tego są mocno oddalone od siebie. Poruszyłem w ubiegłym miesiącu tę i inne (hałas ze strzelnicy,tranzyt ciężkich pojazdów przez główną ulicę Starego Miasta i kwestię bezpieczeństwa) sprawy w liście do Pani Prezydent. Otrzymałem odpowiedź , w której jak czytam: ilość ławek wynika z projektu – czyli projekt jest nie przemyślany, Magistrat nie chce nic zrobić w sprawie ograniczenia tranzytu ciężkich pojazdów, tłumacząc się rzekomym dojazdem do zakładów, których na terenie Starego Miasta nie ma. Kwestie bezpieczeństwa to znaczy patrole policji czy monitoring we wskazanym miejscu – nie ma mowy. Już nie wspomnę o ohydnym placu zabaw na terenie plantów. Pani Prezydent jakiś czas temu stwierdziła ,że w internecie jest atakowana przez mieszkańców, zamiast rozmawiać…. No więc Pani Prezydent komu wy służycie bo na pewno nie mieszkańcom bo wy ich nie słuchacie. Wszelkie sugestie są do zrealizowania tylko trzeba chcieć.

  3. Są ławki z kozielskiego parku, gdzieś zabrane. Mieszkańcy od lat prosili o więcej ławek, ale kogo ludzie obchodzą? Dali nowe, ale miejsc z ławkami jest teraz dużo mniej. Ławki stoją po dwie, w bardzo dużych odległościach. Seniorzy nie mają gdzie odpocząć w trakcie spaceru. Starsi wracając po zakupach na osiedle za parkiem stoją łapiąc oddech, ławek brak. Władza ma u boku ludzi z koncepcjami, którzy patrzą bardzo wyrywkowo na miasto.
    P.S. Nie ma gdzie wyrzucać torebek z psimi ..wienkami.

  4. a w kosciółku do groma ławek tylko trzeba za każdym razem płacić przychodzi tak z tacą i zaraz każe płacić buk zapłać co łaska ale nie najmniej jak 20 żł

  5. Nic nie mam broń Boże do osób starszych, to nasze mamy, ojcowie, babcie, dziadki którzy nas wychowali, prowadzili w dorosły świąt,za to jestem im wdzięczny i w każdym możliwym momencie staram im się pomóc ułatwić życie dlatego uważam że jak najbardziej powinno być najwięcej ławek żeby nasi seniorzy mogli wychodzić na spacery :) ale niech nie wychodzą na nie do Lidla, biedronki.kauflanda itd,itp,momentami jest dramat ,godzina 8-9 rano średnią wieku grubo ponad 60,ja po 10 rano nawet jak braknie mi pampersow, mleka, chusteczek dla dziecka,nie zostanę wpuszczony do sklepu ,natomiast pan/pani powyżej 60 robi kolejki do 10 rano bo przyszedł/przyszła po jedną bulke i butelkę wody mineralnej A ja muszę w niej stać bo dla mnie jako młodego pracującego rodzica nie ma wyznaczonych GODZIN- NIE CHCE ICH I NIE POTRZEBUJE,mam wyrozumialego szefa jak spóźnię się do pracy to on to zrozumie,a po 10 ta sama pan/Pani i tak przyjdzie do tego sklepu bo zapomniała kefir/cebulę/cokolwiek.nie czepiam się tylko w dzisiejszych czasach seniorzy mają swoje godziny na zakupy-ponoć dla ich bezpieczeństwa, i tu apel do rządzących miastem ,sklepami-rozpropagujmy i uswiadommy seniorow -ze jak ja w wieku produkcyjnym będę stał o 8 rano kolejce za paniami 65,70 lat i spóźnię się przez nie do pracy to w gospodarce którą i tak zamkną prawdopodobnie za tydzień zrobi się taki zator że te Panie nie będą miały za co zrobić tych zakupów bo nawet zus sie wyłoży,tyle się mówi że mamy szanować seniorów, niech i oni nas też szanują

  6. A ja nie płacę. Zapytasz alyna jak to robię. Po prostu nie chodzę. Kiedyś chodziłem i płaciłem. Ale, pomyślałem sobie tak: ja płacę, a buk tych pieniędzy nie otrzyma, więc nie chodzę. A przebierańcy niech się złapią za uczciwą robotę. Nawet im się nie chce osobiście zbierać kasę.

  7. Na ławkach i koszach na śmieci prezydęta oszczędza, ale biegi z podskakiwaniem już niedługo będą codziennie. W moje ocenie ta kobieta jest fatalna, jeszcze to uczestnictwo w nielegalnych zamieszkach przed kościołami końcem października. Ona zamiast łączyć to dzieli przy każdej okazji.
    Niestety taki stan rzeczy to jest częściowo wina nas wyborców, musimy nauczyć się wybierać ludzi do władzy, którzy są gospodarzami a nie twarzami tej czy drugiej partii politycznej. Dodatkowo, istnieje instytucja referendum w celu odwołania urzędującej prezydęty. Tylko, czy my wszyscy narzekający codziennie jesteśmy gotowi zmobilizować siebie i otoczenie, aby przepędzić prezydętę z urzędu ?

    • Pani prezydent DLATEGO oszczędza na ławkach, bo seniorzy POwinni biegać, a nie rozsiadywać się na ławkach😕 Dzięki BRAKOWI ŁAWEK seniorzy będą zdrowsi😉

      Kosze na śmieci też są NIEpotrzebne, bo tylko JEST robota z ich ciągłym opróżnianiem😁

  8. Przeszliśmy ulicami Chopina, Sobieskiego, Cichą, Ligonia i tylko jedna ławeczka stała w połowie ulicy Kościuszki – opowiada pan WOJTEK
    Tak niewiele potrzeba, aby pokonać lęk starszych osób przed wychodzeniem na spacer – dodaje pan WOJTEK.
    Pani Nowicz mogła Pani wymyślić inne imię WOJTEK to takie pospolite pasuje np. ZYGMUNT

  9. Ławek brakuje na wszystkich osiedlach. Poruszałam tę sprawę miesiące temu. Kiedy był remont na ulicy Wierzbowej i Bema, poznikały stojące ławki koło wejść do klatek schodowych. Nową można postawić, ale trzeba napisać prośbę na kartce do administracji osiedla. A jak usuwano te, które stały to pytano, czy starsi ludzie będą chcieli siedzieć na usuniętych ławkach? Nie pytano. Jest tyle „ważniejszych” spraw w mieście :-(

Skomentuj