Nazwiska znikną z domofonów. RSM „Chemik” usuwa dane osobowe lokatorów

12

W ramach dostosowania się do przepisów o ochronie danych osobowych, już niebawem znikną wszystkie nazwiska z domofonów w naszym mieście w budynkach należących do RSM Chemik. Ujawnione będą dane tylko tych osób, które wyraziły na to pisemną zgodę. 

RODO wymusza na spółdzielniach mieszkaniowych usunięcie nazwisk z list lokatorów umieszczonych na klatkach schodowych oraz domofonach. Zostanie tylko numer mieszkania. Według artykułu 4, punktu 1 przepisów RODO – dane osobowe oznaczają informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej; możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej.

W naszym mieście wciąż jeszcze wiele bloków ma na swoich klatkach domofony z nazwiskami lokatorów. Jak poinformowano nas w Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Chemik”, już niebawem to się zmieni i wszystkie nazwiska znikną. Nowe domofony są już zakładane bez danych osobowych, stare sukcesywnie wymieniane. W sytuacji, gdy lokator chce, aby akurat jego nazwisko zostało na domofonie, musi wyrazić na to pisemną zgodę.

12 KOMENTARZE

  1. Paczpani, nie wiem jak znaleźć znajomą w bloku. Mieszka w tym bloku, ale nie wiem w którym mieszkaniu.
    Dzwonię pod „jedynkę” i słyszę głos kobiecy:
    – słucham.
    Ja:
    – szukam pani Bety Igrekowskiej, czy może mi Pani powiedzieć, w którym mieszkaniu mieszka?
    Słyszę w domofonie:
    – Zgodnie z rozporządzeniem GIODO z dnia XXXXX nie mogę udzielić Pani takiej informacji.
    Na to ja:
    – No to co mam zrobić?
    domofon:
    – Niech Pani napisze do GIODO, by mi zezwolił przekazać dane Pani znajomej, to wówczas powiem gdzie mieszka.
    Miłego popołudnia.

  2. Tak to juz w robotniczych spoldzielniach bywa- Smialo podniesmy sztandar nasz w gore, choc burza wrogich zywiolow wyje…

    .

  3. Jestem za, może jakaś zorganizowana akcja? Ci co ogrzewają sie kosztem innych i maja zwroty sie cieszą, ale dosyć Złodziejstwa!!!!

  4. Wreszcie sie doczekałam.Będąc w innym miecie,juz kilka lat temu widzoiałam domofony,gdzie byly tylko numery mieszkań.Teraz czekam aż znikną podzielniki C.O.We Wspólnotach Mieszkaniowych,już nie mają takich podzielników i jeszcze płacą niższy czynsz.Kto się nas pytał,czy wyrażamy zgodę na te podzielniki? Spółdzielnia RSM Chemik zadecydowała za lokatorów.A drzwi wejściowe w klatkach,to horror w jesienno-zimową porę.Przez otwory w drzwiach,zimno leci do klatek.Dziwne,bo W.M.,mają drzwi wejściowe,bez takich ,, cudów „.

    • Nie wypisuj bzdur, Diana. W WMach nie ma podzielników, tam gdzie ich nie założyli. Ty piszesz jakby to było regułą. Podzielniki, w nowym wydaniu, elektroniczne to jedyny bat na niesfornych lokatorów, otwierających okna w sezonie grzewczym bo za gorąco w mieszkaniu, lub nie domykających drzwi wejściowych, bo się nie chce zamknąć a pseudo honor nie pozwala tego uczynić.
      A na co Ty się tak doczekałaś? Na brak nazwisk ?
      Trzeba było zgłosić że nie życzysz sobie swojego nazwiska umieszczonego na kasecie domofonowej i by go nie było.
      Następna z nieuzasadnionymi pretensjami.
      Też będzie Ci brak parkingu darmowego przy Netto

  5. No nareszcie.A teraz czekam aż zdemontują te głupie podzielniki ciepła i wymienią drzwi w blokach RSM Chemik.Zimą ,to te drzwi to istny horror.

  6. Kiedy w końcu zrozumiecie że podzielniki z kaloryferów nie mogą zniknąć, każdy lokator ma prawo do indywidualnego rozliczenia kosztów c.o., wystarczy że jeden lokator będzie chciał z takiego prawa skorzystać i podzielniki muszą pozostać, a na pewno znajdzie się więcej niż jeden, przejdźcie się po sąsiadach to się przekonacie.
    Dwa, zadzwońcie do MZECa i spytajcie ile wzrośnie koszt ogrzewania po zdjęciu podzielników.

    • Witam,

      Tak dla ścisłości, 7 lat mieszkałem w mieszkaniu zarządzanym przez RSM Chemik, od 2 lat posiadam mieszkanie zarządzane przez wspólnotę i rzeczywiście nie mam podzielników ciepła, uważam to za spory atut. Podstawowa sprawa to to, że w mieszkaniu jest ciepło i to nie z powodu ciągłego grzania lecz cały blok jest ciepły, powoduje to kolejna ciekawa sprawę gdyż kominy wentylacyjne również są ciepłe i nie ma problemu z cofającym się zimnym powietrzem – jest bezpieczniej gdyż nie ma problemu z czadem. Do tego wspólnota na kominach założyła turbowenty które wyciągają zurzyte powietrze z lokalu (kiedy zgłosiłem taki fakt w RSM, że poprawiłoby to komfort życia wszystkim mieszkańcom, powiedzieli że to nielegalne i w ogóle się nie da).

      Teraz co do kosztów…

      Jeżeli ktoś pisze ze będzie bardzo drogo to niech pojedzie do Warszawy haha

      Tak naprawdę koszt za ogrzewanie jest większy gdzieś o 50 zł, ciężko to policzyć bo obecnie mam większe mieszkanie, ale Czy za komfort i bezpieczeństwo nie powinnismy więcej płacić?

      Podsumowując, koszty dla całego bloku są mniejsze, gdyż cały blok nie potrzebuje tyle energii aby się ogrzać, więc zużycie nie jest drastycznie wysoki, do tego powinna nastąpić edukacja mieszkańców bloków.

  7. Nazwiska nazwiskami, ale co z pomysłem likwidacji junkersów i zastąpienia ich ciepłą wodą systemową? Wciąż jeszcze spółdzielnia kalkuje czy się to opłaci? Bo jak dotąd cisza w tej sprawie…

Skomentuj