Nauczyciele kontynuują strajk. Miejskie placówki zorganizują kolejne zajęcia dla dzieci

21

W związku z trwającym ogólnopolskim strajkiem nauczycieli zajęcia dla dzieci prowadzone przez gminne jednostki będą kontynuowane. Bogatą ofertę dla najmłodszych przygotowała miejska biblioteka, muzeum, ośrodek sportu i rekreacji oraz ośrodek kultury.

Planowane zajęcia będą miały podobny charakter do tych, które odbywały się przez pierwsze dwa dni protestu. Na wszystkich chętnych w dalszym ciągu będą czekać animatorzy, którzy w atrakcyjny sposób wypełnią wolny czas. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w dalszym ciągu zaprasza do wspólnej zabawy w hali „Śródmieście” oraz na orlikach przy ulicach 9 Maja, Partyzantów i Skarbowej.

Miejski Ośrodek Kultury będzie kontynuował seanse kinowe, a Muzeum Ziemi Kozielskiej oferuje m.in. kreatywne warsztaty plastyczne. Miejska Biblioteka Publiczna swoje zajęcia przeprowadzi w oddziałach dziecięcych w głównej siedzibie na Rynku oraz Filii nr 5 przy ulicy Damrota.

21 KOMENTARZE

  1. Niewielu z nauczycieli zna i rozumie mechanizm jednorazowego dodatku uzupełniającego tzw. 14 tej pensji. A szkoda bo związkowcy „na dole” powinni dbać o prawidłowe wykorzystanie art. 30 Karty Nauczyciela. Ministerstwo Oświaty ogłasza tzw. średnie pensje za dany rok np.:
    W 2019 r. wyliczone na podstawie KN i ustawy budżetowej średnie wynagrodzenia nauczycieli wynoszą brutto:
    3 045,21 zł dla nauczyciela stażysty;
    3380,19 zł dla nauczyciela kontraktowego;
    4385,10 zł dla nauczyciela mianowanego;
    5603,19 zł dla nauczyciela dyplomowanego.
    Gminy wyliczają jak to jest u nich i jeżeli w danej grupie jest mniej to muszą nauczycielom do 31 stycznia wyrównać. Oczywiście gminy nie chcą płacić nauczycielom za darmo więc odpowiednią ilość godzin lekcyjnych rezerwują na nadgodziny (robią to np. przy pomocy programu firmy Vulcan art.30). Oczywiście rozdział tych godzin następuje wg zasady „znajomi królika”. I tu powinny wkraczać organy związkowe pilnując aby były te godz. rozdzielane po równo. Ale tak nie jest i w tej sytuacji są nauczyciele (którzy oczywiście głośno nie protestują) zarabiający po 8 tys. i są te „biedaki” mający po 4 tys. (średnio wychodzi 6 tys. więc gmina nie musi wyrównywać z art. 30).

  2. Nie wiem ale jakaś istota nie wiem czy kobylickie nasienie czy inne podszywa się fałszywie pode mnie . Idę z tym do odpowiedniej instytucji,chyba nie muszę mówić do jakiej każdy może się domyślić gdzie taki incydent się zgłasza . Ktoś podał mój nr i przychodzą mi głupie SMSy. Zgłaszam to jutro

  3. Alina, bzdury opowiadasz. Odsyłam Panstwa do realnych informacji na temat płac nauczycieli. Proszę w wyszukiwarkę internetową wpisać ” tabela płac nauczycieli 2019″. Tam Państwo znajdą kwoty zasadnicze brutto nauczycieli zgodnie z awansem zawodowym. Dodatki lub nadgodziny ma tylko niewielka garska nauczycieli. Większość na pasku ma podstawe brutto ( zgodnie z tabela) i wysluge lat.
    #popieramstrajknauczycieli

    • Oczywiście, że opowiada bzdury. Posługuje się tabelkami prezentowanymi w reżimowej kurwizji.

      Można to odnieść do sytuacji materialnej większości społeczeństwa – średnia krajowa jest powyżej 5000. Proszę spytać w większości małych firm w KK, czy w marketach kto otrzymuje takie wynagrodzenie… NIKT. Tak to jest z wyliczeniami średnimi. Ponadto prezentowane przez Alinę wyliczenia to tak naprawdę nie średnie wynagrodzenie, lecz maksymalne możliwe do uzyskania, z wszelkimi dodatkami (problem w tym, że niektóre wzajemnie się wykluczają). W rzeczywistości nie ma nauczyciela, który otrzymuje takie wynagrodzenie. Alina, za rządem, uprawia demagogię i rozpowszechnia nieprawdę!

  4. Pod większością artykułów na temat strajku nauczycieli spotkać można osoby, które powtarzają słowo w słowo to, co zostało powiedziane w rządowej telewizji. Gdyby pan prowadzący zakomunikował im, że reptilianie chcą zniszczyć Polskę – od jutra tego typu komentarze zalałyby Internet. Warto trochę pomyśleć nim się coś powie lub napisze, warto trochę doczytać. Refleksja bardzo wskazana, choć obca wielu osobom.

  5. Dlaczego tak bardzo interesują was pensje nauczycieli .nauczyciele tacy z pasją niech zarabiają nawet kilka średnich krajowych, a marni niech zmienią zawód. może wtedy nie trzeba będzie wywalać kupę kasy na korepetycje dla dzieci które z marnych lekcji niewiele mają pożytku.
    coraz niższy poziom wiedzy uczniów powinien dać wam do myślenia może warto mniej mówić o pieniądzach a więcej o jakości pracy sporej niestety grupy nauczycieli.

  6. Niektórym nie podoba się Telewizja Polska, bo polska?
    Zatem mały cytat z 2012 roku, z Gazety Wyborczej czyli jakby mniej polskiej choć polskojęzycznej:
    ” Nauczyciele w szkołach publicznych powinni mieć normalny 40-godzinny tydzień pracy bez przywileju 18-godzinnego pensum (czas spędzony przy tablicy). Dziś spędzają bardzo mało czasu na lekcjach w porównaniu z kolegami z Unii Europejskiej. Poza tym mają rozmaite mieszkaniowe i wiejskie dodatki do pensji niezwiązane z wydajnością. Trzeba je zlikwidować podobnie jak roczne pełnopłatne urlopy na poratowanie zdrowia, które przysługują już po siedmiu latach pracy – i to trzy razy w czasie całej kariery” – możemy przeczytać w artykule red. Dominiki Wielowieyskiej, zamieszczonym na łamach „Gazety Wyborczej”.
    „Warto dać dyrektorom szkół większe pole manewru w doborze kadry. Teraz wyrzucenie złego nauczyciela ze szkoły publicznej graniczy z cudem. Słowem: Kartę nauczyciela trzeba po prostu wyrzucić do kosza. I nie chodzi o to, by nauczycieli zubożyć, ale o to, aby te pieniądze – zamiast na „nicnierobienie” – wydać na premie i wyższe zarobki dla tych nauczycieli, którzy pracują najwięcej i są najlepsi” – czytamy dalej.

    • 1. Po pierwsze, nie podoba mi się obecna Telewizja Polska bo jest jak nigdy dotąd po 1989 roku upolityczniona, upartyjniona, stronnicza, nieobiektywna – generalnie propagandowa. Nie sztuka nazwać się Telewizją Polską, tak jak nie sztuka nazwać się Polakiem, gentlemanem, artystą, patriotą czy wybitnym kucharzem. Za słowami muszą iść czyny. TVP nie ma nic wspólnego z profesjonalnym dziennikarstwem i treścią skierowaną do każdego Polaka. W przeciwieństwie do telewizji prywatnych, TVP jest telewizją niekomercyjną, publiczną i nie posiada na polskim rynku stacji konkurencyjnej – taka jej specyfika. Za pewnego rodzaju konkurencję mogłaby ewentualnie uchodzić np. BBC. TVP to (nie wiedzieć jakim prawem) zaplecze partii rządzącej i to w najgorszym wydaniu. Na TV Republikę, Polsat, Superstację, Trwam czy TVN nie musimy płacić. Na TVP już niestety tak, a jakość jest koszmarna. Ja Polskę chętnie wspieram. Partię Prawo i Sprawiedliwość już nie bardzo. Wcześniej z tą telewizją też były różnego rodzaju problemy, ale to co ma miejsce obecnie to istne kuriozum.
      2. Po drugie, nie należy sprowadzać problemu płac nauczycieli i problemów oświatowych do takich prostych, chłopskich, zero-jedynkowych mądrości – na zasadzie „tak” lub „nie”. Problem z polską oświatą istnieje od dawna, to nie ulega wątpliwości. Zauważalny jest spadek jakości nauczania i samych nauczycieli. Niestety. I to dotyka również tych dobrych pedagogów. Nie są dziećmi, są dorosłymi ludźmi. Niestety jeżeli funkcjonują w takim a nie innym systemie, to nie ma co się dziwić, że tak to wygląda. To, co cytujesz wymaga głębszej analizy. Mówiąc krótko, potrzebna jest reforma. Ta, którą wprowadza obecny rząd nie jest dobra. Przy okazji należałoby zrobić porządek z zajęciami religii, które zajmują bardzo dużo czas w tygodniowym grafiku uczniów, nic nie wnoszą do ich życia religijnego, do ich wychowania, wiedzy, a w dodatku nie ma ani nad tymi zajęciami ani nad katechetami realnej kontroli ze strony władz szkolnych, samorządowych i krajowych. Tym steruje kościół i to jest kompletny absurd. Gdyby taka sytuacja miała miejsce np. z rabinem – byłby gigantyczny ból prawicowych środowisk. Szkoła to nie miejsce na zajęcia z religii – jakiejkolwiek. Są od tego salki katechetyczne przy kościołach i tam powinny się odbywać. A co do reformy, należałoby najpierw zmienić rząd. Rząd z San Escobaru wiele dobrego nie zdziała.
      3. Trochę nie rozumiem tych uszczypliwości i zarzutów do Gazety Wyborczej o bycie mniej polskim medium. Czy dlatego, że nie wspiera partii Prawo i Sprawiedliwość oraz innych tego typu, które to tak chętnie zagarniają całą przestrzeń patriotyczną oraz szeroko rozumianą polskość dla siebie? Litości. Takie wygłupy to w piaskownicy. Powtarzanie tych populizmów i głodnych kawałków o zdrajcach i antypolskości jest zwyczajnie niemądre. Dyskutujmy na poziomie, a nie jak oderwani od rzeczywistości wyznawcy teorii spiskowych.

      • QW: 1. Za poprzedniej władzy TVP nie była w ogóle upolityczniona, stronnicza itd. A pacyfikacja „Rzeczpospolitej” przez ludzi PO i zwalnianie nieposłusznych dziennikarzy odbywało się w duchu pluralizmu i liberalnej demokracji – gratuluję obiektywizmu!
        2. Tutaj widać wpływ GW (patrz pkt 3), szczególnie dotyczący religii, kościoła.
        3. Przed laty kupowałem i czytywałem GW, ale coś się stało, albo wcześniej tego nie zauważyłem, negowanie takich wartości jak rodzina, kościół. Do tego artykuły kogoś takiego jak J. T. Gross. GW pomogła mi zrozumieć wiele spraw. Dziękuje jej za to!

        • Są na świecie cymbały, które jak przeczytają w gazecie, żeby kupę robić na jezdni, to będą tak robić. Ty niestety do nich należysz koleżko. Na nick Koźlak to sobie trzeba zasłużyć. Zacznij może od jakiegoś lepiej opisującego twoje cechy, np. Ciapek.

        • @Koźlak, zarzucasz mi rzekomy wpływ Gazety Wyborczej. To coś złego, przepraszam bardzo? Wszyscy mamy być w duchu Telewizji Trwam i Dziennika Polskiego? Wypowiadam się w duchu racjonaliści. Prawdopodobnie każdy polski katolicki fanatyk będzie bronił zajęć katechezy w szkole, choć nawet nie ma pojęcia dlaczego. Kościół katolicki stawia na ilość, a nie na jakość – czego są liczne dowody i nie trzeba sięgać po żadne medium, a otumanieni wierni powtarzają za nim, że religia musi być wszędzie. No nie, nie musi. Nawet nie powinna być. Religia, wiara, kościół to sprawy prywatne. Niektórym się coś pomieszało i zapomnieli, że religia nie łączy się ze sferą publiczną. To, że nie widzę miejsca dla religii w szkole nie znaczy, że jestem przeciwny religii, wierze i praktyktom religijnym jako takim. Rzecz w tym, że ja nie odbieram świata w taki bardzo uproszczony sposób, sprowadzony do konstrukcji cepa. Nikt Ci nie każe kupować Gazety Wyborczej, nie musisz za nią płacić. Za TVP już owszem. Ja też muszę. Wyborcza z założenia jest inicjatywą prywatną skierowaną do pewnego grona odbiorców, tak jak Nasz Dziennik, Rzeczpospolita, Newsweek czy Gość Niedzielny. Szkoda, że nie doczytałeś co napisałem, bo byś zrozumiał mój punkt widzenia. TVP osiągnęło szczyt bezczelności i szczyt propagandy. O to w tym chodzi.

  7. Pan o nicku qw moze niech nie cytuje gazety szechtera ok? I to fakt nie teoria spiskowa. I co to dla ciebie teorie spiskowe? Bo jak dla mnie to sa spiski i jestesmy urabiani przez rzad(500 plus) i tv(totalna sciema) a no i patriotyczne jest podpisanie ustawy 447? Ze musimy placic panom z Izraela kase za ich budynki zniszczone przez niemcow, odbudowane przez nas Polakow? Poszukaj informacji, doinformuj sie. I popieram kazdy strajk w Polsce, bo zyje nam sie fatalnie od nastu lat, ale co tam, wazne ze piwo w sklepie, kielbacha i dobry kabaret…

    • Rozumiem, że wiesz lepiej co cytuję a co nie? Radzę nie stosować takiej retoryki, bo to miecz obosieczny. Co do reszty Twojej wypowiedzi, trudno mi przez to przebrnąć, bo populizmy wymieszałeś z kompletnym brakiem szacunku do zasad języka. Tak więc nawet nie jestem w stanie się do tego odnieść.

  8. Poniżej art.30 z KN

    1. W terminie do dnia 20 stycznia każdego roku organ prowadzący szkołę będący jednostką samorządu terytorialnego przeprowadza analizę poniesionych w poprzednim roku kalendarzowym wydatków na wynagrodzenia nauczycieli w odniesieniu do wysokości średnich wynagrodzeń, o których mowa w art. 30 wynagrodzenie nauczycieli, ust. 3, oraz średniorocznej struktury zatrudnienia nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego.
    2. W przypadku nieosiągnięcia w roku podlegającym analizie wysokości średnich wynagrodzeń, o których mowa w art. 30 wynagrodzenie nauczycieli, ust. 3, w składnikach wskazanych w art. 30 wynagrodzenie nauczycieli, ust. 1 organ prowadzący szkołę będący jednostką samorządu terytorialnego ustala kwotę różnicy między wydatkami poniesionymi na wynagrodzenia nauczycieli w danym roku w składnikach, o których mowa w art. 30 wynagrodzenie nauczycieli, ust. 1, a iloczynem średniorocznej liczby etatów nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego oraz średnich wynagrodzeń nauczycieli, o których mowa w art. 30 wynagrodzenie nauczycieli, ust. 3, ustalonych w danym roku.
    3. Kwota różnicy, o której mowa w ust. 2, jest dzielona między nauczycieli zatrudnionych i pobierających wynagrodzenie w roku, dla którego ustalono kwotę różnicy, w szkołach prowadzonych przez jednostkę samorządu terytorialnego i wypłacana w terminie do dnia 31 stycznia roku kalendarzowego następującego po roku, dla którego wyliczono kwotę różnicy, w formie jednorazowego dodatku uzupełniającego ustalanego proporcjonalnie do okresu zatrudnienia oraz osobistej stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela, zapewniając osiągnięcie średnich wynagrodzeń na poszczególnych stopniach awansu zawodowego, o których mowa w art. 30 wynagrodzenie nauczycieli, ust. 3, w danej jednostce samorządu terytorialnego w roku, dla którego wyliczono kwotę różnicy.
    4. W terminie do dnia 10 lutego roku kalendarzowego następującego po roku, który podlegał analizie, organ prowadzący szkołę będący jednostką samorządu terytorialnego sporządza sprawozdanie z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w szkołach i placówkach prowadzonych przez tę jednostkę samorządu terytorialnego, z uwzględnieniem wysokości kwoty różnicy, o której mowa w ust. 2, o ile wystąpiła.
    5. Organ prowadzący szkołę będący jednostką samorządu terytorialnego przedkłada sprawozdanie, o którym mowa w ust. 4, w terminie 7 dni od jego sporządzenia, regionalnej izbie obrachunkowej, a także organowi stanowiącemu tej jednostki samorządu terytorialnego, dyrektorom szkół prowadzonych przez tę jednostkę oraz związkom zawodowym zrzeszającym nauczycieli.
    6. Jednorazowy dodatek uzupełniający, o którym mowa w ust. 3, nie jest uwzględniany jako składnik poniesionych wydatków na wynagrodzenia nauczycieli w odniesieniu do wysokości średnich wynagrodzeń, o których mowa w art. 30 wynagrodzenie nauczycieli, ust. 3, w roku, w którym został wypłacony.
    7. Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania określi, w drodze rozporządzenia, sposób opracowywania sprawozdania, o którym mowa w ust. 4, w szczególności:
    1) sposób wyliczania średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego, o których mowa w art. 30 wynagrodzenie nauczycieli, ust. 3,
    2) sposób ustalania średniorocznej struktury zatrudnienia nauczycieli,
    3) sposób ustalania kwoty różnicy, o której mowa w ust. 2,
    4) sposób ustalania wysokości jednorazowego dodatku uzupełniającego
    – a także wzór formularza sprawozdania, uwzględniając okres obowiązywania kwoty bazowej, o której mowa w art. 30 wynagrodzenie nauczycieli, ust. 3, okresy zatrudnienia, w których nauczyciele nie są wliczani do średniorocznej struktury zatrudnienia, oraz zmiany wysokości wynagrodzeń i struktury zatrudnienia nauczycieli wynikające z uzyskiwania przez nich kolejnych stopni awansu zawodowego

  9. Proroczo napisałam, że niewielu zna a jeszcze mniej rozumie zapis art.30 KN.
    Nie napisałam nic złego o nauczycielach a zacytowałam obowiązujący, bardzo ważny przepis chroniący dochody nauczycieli.
    Proszę o niego zapytać Waszych związkowców.

  10. A może, zamiast mi dogryzać, zapytalibyście Państwo Waszego dyrektora lub w Wydziale Oświaty bądź Szefowej ZNP jak stosowany jest art.30 KN w Kędzierzynie-Koźlu.

Skomentuj