Napadli na „Żabkę” i salony gier, teraz usłyszeli wyroki. Cała trójka trafi za kraty

5

Trzej młodzi mężczyźni usłyszeli wyroki w głośnej sprawie rozbojów dokonanych w salonach gier w Kędzierzynie-Koźlu i Zdzieszowicach oraz napaści na pracownicę „Żabki” w Kłodnicy.

Do przestępstw doszło w kwietniu. Najpierw, w nocy z 18 na 19 kwietnia 2018 r., trójka mężczyzn, stosując przemoc wobec kobiety zatrudnionej w salonie gier przy ul. Piastów w Zdzieszowicach, jak również grożąc jej użyciem noża, dokonała zaboru kasetki z pieniędzmi w nieustalonej kwocie, wyłamując łomem zabezpieczenia w jednym z automatów. Nadto sprawcy, chcąc utrudnić ich ujęcie, zabrali dwa telefony oraz rejestrator wideo, który działał w salonie.

Klika dni później, w tym samym składzie, mężczyźni zaatakowali obsługującego salon gier przy ul. Reja w Kędzierzynie-Koźlu. Oprócz przemocy napastnicy użyli wobec pokrzywdzonego także gazu obezwładniającego. Ich łupem padły pieniądze w kwocie 3200 zł, a także smartfon oraz dysk z nagraniem monitoringu z lokalu, gdzie prowadzony był salon gier. Podobnie jak wcześniej, sprawcy chcieli w ten sposób utrudnićidentyfikację i zapobiec szybkiemu powiadomieniu policji.

Kolejnych przestępstw Sebastian D., Michał W. oraz Andrzej A. dopuścili się w sklepie przy ulicy Kłodnickiej w Kędzierzynie-Koźlu. Tam w dniu 24 kwietnia najpierw jeden z nich próbował ukraść piwo, a gdy został spostrzeżony przez ekspedientkę, która zażądała zwrotu zabranego napoju, napastnicy użyli wobec niej gazu obezwładniającego. Następnie mężczyźni, szarpiąc pokrzywdzoną i grożąc uderzeniem butelką, zażądali od niej wydania telefonu o wartości 1000 zł. Kobiecie udało się jednak oswobodzić i uciec, udaremniając napastnikom ich plany.

Sebastian D. i Michał W. zostali zatrzymani w dniu 15 maja 2018 r., natomiast trzeci ze sprawców został ujęty dwa tygodnie później. Wobec całej trójki Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu zastosował tymczasowe aresztowanie. Podejrzanym grozi kara od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Podejrzani wczoraj stanęli przed Sądem Okręgowym w Opolu. Przyznali się do zarzucanych im czynów, ale zaprzeczyli, że podczas napadów posługiwali się nożem, co sugerował prokurator. Ostatecznie sędzia przychylił się do wersji oskarżonych, co wpłynęło na złagodzenie wyroków. Michał W. i Sebastian D. zostali skazani na 4 lata pozbawienia wolności, rok dłużej w więzieniu spędzi Andrzej A., który przestępstw dopuścił się w warunkach recydywy. Wyrok jest nieprawomocny.

5 KOMENTARZE

  1. Jak widać, w naszym kraju sąd daje większą wiarę wyjaśnieniom bandytów, niż osoby pokrzywdzonej… Napadniętej kobiecie grożono nożem, natomiast sprawcy oczywiście zaprzeczyli tej wersji (co jak najbardziej było w ich interesie). I oto wysoki sąd daje wiarę temu co zeznali sprawcy…

  2. Bawi mnie, że ci sami ludzie, którzy dokonują podobnych przestępstw, narzekają na złodziejstwo w kraju. Ba! Przynajmniej część z nich uważa się zapewne za wielkich patriotów.

Skomentuj